Kamień nazębny jest cienką warstwą twardego osadu, który powstaje, gdy płytka nazębna ulegnie mineralizacji. Główną przyczyną jego powstania jest nieodpowiednia higiena jamy ustnej. Pojawieniu się kamienia sprzyja również palenie papierosów oraz picie zbyt dużej ilości kawy i herbaty.

Po każdym posiłku na zębach pozostaje cienka warstwa bakterii i węglowodanów, która tworzy płytkę nazębną. W początkowej fazie jest ona niewidoczna, dopiero na dalszych etapach, na skutek mineralizacji, powstaje kamień nazębny. Płytka jest bardzo łatwa do usunięcia – wystarczy umyć zęby po posiłku. Niestety, zwykłe szczotkowanie może nie wystarczyć, ponieważ osad ma tendencję do osadzania się w trudno dostępnych miejscach, takich jak na przykład okolice szyjek zębowych. Ma to konsekwencje nie tylko estetyczne. Stwardniały kamień może prowadzić do odsłonięcia szyjek zębowych, a w efekcie do rozchwiania zębów i paradontozy,

O ile płytka nazębna jest łatwo usuwalna, to nie można tego samego powiedzieć o kamieniu. Do jego usunięcia konieczna jest pomoc lekarza stomatologa i przeprowadzenie zabiegu zwanego skalingiem.

 

Na czym polega skaling?

Skaling umożliwia usunięcie uporczywego kamienia nazębnego, który powstał w pobliżu szyjek zębowych. Osad może osadzać się zarówno nad linią dziąseł, jak i pod dziąsłami, dlatego do jego usuwania stosuje się, w zależności od potrzeby, skaling naddziąsłowy lub poddziąsłowy.

Stomatolodzy stosują różne metody skalingu. Jedną z nich jest technika tradycyjna, która polega na manualnym wyczyszczeniu kamienia przy pomocy skalera ręcznego, czyli na przykład motyczki, pilniczka lub dłuta. W gabinetach stomatologicznych odchodzi się jednak od tej techniki, ponieważ jest ona najbardziej czasochłonna, a jednocześnie najmniej dokładna.

Innym sposobem walki z kamieniem nazębnym jest metoda ultradźwiękowa, w której stosuje się skaler ultradźwiękowy. Do usunięcia osadu wykorzystuje się też fale dźwiękowe – jest to technika dźwiękowa. Skaling można przeprowadzić również metodą laserową, z zastosowaniem skalera laserowego. W skalingu chemicznym na ząb nakłada się odpowiednio przygotowany roztwór perhydrolu, a następnie pozostawia się go tak długo, aż kamień nazębny zostanie rozpuszczony. Resztki osadu wypłukuje się wodą pod ciśnieniem.

Z oczywistych względów implantom zębowym żadna choroba nie grozi – mogą tylko ulec przebarwieniu lub uszkodzeniu mechanicznemu. Nie oznacza to jednak, że nie trzeba o nie dbać. Brak lub niewłaściwa higiena jamy ustnej mogą doprowadzić do utraty implantów. Co zrobić, aby uzupełnienia były w dobrej kondycji i spełniały swoje zadanie? Wbrew pozorom nie ma konieczności wykonywania skomplikowanych zabiegów czy stosowania specjalistycznych preparatów. Pielęgnacja implantów zębowych jest bardzo prosta i nie zajmuje wiele czasu.

Zdrowe zęby i estetyczne implanty

Najważniejszą częścią troski o implanty zębowe jest zachowywanie codziennych, podstawowych nawyków higienicznych. Rezygnacja z regularnego mycia zębów może doprowadzić do powstania stanu zapalnego, a następnie do obniżenia linii dziąseł oraz odsłonięcia uzupełnienia. Jest to problem estetyczny, ale konsekwencją może być nawet utrata implantu zębowego.

Każdy z nas powinien pamiętać o regularnym myciu zębów, co najmniej dwa razy dziennie. Jest to też standardowa czynność, jeśli chodzi o pielęgnację implantów. Nie istnieją żadne specjalne zalecenia, jednak warto zadbać o dobrą technikę szczotkowania. W przypadków bocznych zębów oraz implantów to zadanie zdecydowania ułatwia korzystanie ze szczoteczki elektrycznej.

Kolejnym dobrym nawykiem, który warto wprowadzić do higieny jamy ustnej, szczególnie w przypadku posiadaczy implantów, jest używanie nici dentystycznych. Posiadanie uzupełnień sprzyja zaleganiu resztek pokarmowych i może doprowadzić do stanu zapalnego. Nitkowanie umożliwia usunięcie płytki nazębnej z przestrzeni międzyzębowych. Najlepiej przeprowadzać je raz dziennie. Należy zdawać sobie sprawę, że płukanie jamy ustnej płynem nie zastąpi mycia zębów, jest jednak bardzo dobrym uzupełnieniem pozostałych zabiegów. Ciekawą propozycją dla posiadaczy implantów zębowych (a także aparatów ortodontycznych) jest irygator stomatologiczny, czyli specjalny instrument przeznaczony do płukania przestrzeni międzyzębowych wodą pod ciśnieniem.

Jednym z najważniejszych elementów dbania o zdrowie całej jamy ustnej są wizyty kontrolne. Osoby po leczeniu implantologicznym powinny odwiedzać gabinet stomatologiczny regularnie dwa razy do roku. Warto zdecydować się na spotkanie z dentystą, który posiada doświadczenie w tej dziedzinie. Co dwa lata należy również wykonać zdjęcie pantomograficzne, które pozwoli skontrolować stan całej jamy ustnej oraz implantów zębowych.

Ładne, zadbane i zdrowe zęby to ważny element naszego wizerunku, dodający pewności siebie; jest to szczególnie istotne w przypadku przednich zębów, które odsłaniamy podczas mówienia lub uśmiechania się. Estetyczne problemy bardzo łatwo mogą zniechęcić do odzywania się i okazywania radości. Na szczęście problem ten można rozwiązać – wystarczy zdecydować się na założenie licówek.

Licówki to płytki porcelanowe, które umieszcza się na powierzchni zębów. Są w stanie zamaskować różne defekty uzębienia, takie jak na przykład trudne do usunięcia przebarwienia, szpary pomiędzy zębami lub nierówne jedynki. Licówki mają do 1 milimetra grubości. Pozwalają na rozjaśnienie zębów oraz nadanie im ładnego kształtu. Przy ich pomocy specjalista może wydłużyć i poszerzyć ząb albo zlikwidować nieestetyczną szparę. Licówki nie są alternatywą dla leczenia ortodontycznego, ale można dzięki nim skorygować niektóre niedoskonałości uzębienia.

W jakich sytuacjach nie sprawdzą się licówki? W przypadku znacznych uszkodzeń zębów zamiast tego rodzaju nakładek stosuje się korony. Licówek nie można założyć również u osób z próchnicą, chorobami dziąseł lub wadami zgryzu. Innymi czynnikami wykluczającymi są parafunkcje zgryzowe, takie jak na przykład zgrzytanie zębami, obgryzanie paznokci albo zaciskanie zębów, ponieważ te czynności mogą doprowadzić do odklejania/ukruszenia się licówek.

Zakładanie licówek – jak wygląda zabieg?

Do przemiany zębów wystarczy kilka wizyt w gabinecie stomatologicznym. Ich liczba jest uzależniona od potrzeb pacjenta – należy ustalić, ile licówek zostanie nałożonych oraz w jaki sposób zostaną wykonane, ponieważ do wyboru są gotowe oraz robione na zamówienie. Przed nałożeniem licówek należy wybielić i wyleczyć zęby, więc również od ich kondycji zależy, jak długo potrwa cały proces.

Po odpowiednim przygotowaniu specjalista wykonuje wyciski zębów i testuje, jak będą prezentowały się nakładki. Jest to moment, w którym wybiera się kolor oraz kształt licówek. Po akceptacji takiego projektu, wykonuje się tak zwaną „makietę nowego uśmiechu”. Na następnej wizycie jest ona nakładana na zęby i pacjent nosi ją przez kilka dni, aby ocenić oczekiwany efekt – w przypadku uwag stomatolog wykona poprawki.

Bezpośrednio przed zabiegiem specjalista szlifuje zęby (w znieczuleniu miejscowym), a następnie wykonuje kolejne wyciski oraz przesyła je do laboratorium protetycznego. Na podstawie wycisku powstają właściwe licówki. Przez okres oczekiwania na stałe nakładki pacjent nosi tymczasowe licówki, które zabezpieczają powierzchnię zęba. Po kilkunastu dniach stomatolog przy pomocy specjalnego cementu nakłada licówki, utwardza spoiwo pod lampą oraz poleruje zęby.

W obrębie stomatologii jako dziedziny medycyny możemy wyróżnić kilka specjalizacji. Są to między innymi ortodoncja, protetyka stomatologiczna, stomatologia zachowawcza, endodoncja, chirurgia stomatologiczna czy chirurgia szczękowo-twarzowa. Dwie ostatnie specjalności mogą być ze sobą czasem mylone, ponieważ obydwie dotyczą leczenia operacyjnego. Różnią się jednak między sobą zasięgiem. Chirurg stomatologiczny operuje jamę ustną oraz jej okolice, zakres działania chirurga szczękowego jest szerszy, ponieważ oprócz jamy ustnej obejmuje dodatkowo część twarzową głowy oraz szyję.

Chirurgia szczękowo-twarzowa jest połączeniem stomatologii oraz chirurgii i obejmuje takie specjalności, jak chirurgia stomatologiczna, traumatologia, onkologia oraz chirurgia plastyczna. Co ciekawe, w Polsce specjalność taką mogą uzyskać nie tylko lekarze dentyści, ale również lekarze pozostałych specjalizacji.

Czym zajmuje się chirurg szczękowy?

Chirurg szczękowy może przeprowadzać zabiegi z zakresu chirurgii stomatologicznej. Są to między innymi ekstrakcje (usuwanie zębów), odsłanianie zatrzymanych zębów, resekcje wierzchołka korzenia, usuwanie zmian błony śluzowej, hemisekcje, chirurgiczne przygotowanie do leczenia protetycznego, implantoprotetyka stomatologiczna, usuwanie torbieli twarzoczaszki, chirurgia periodontologiczna, a nawet leczenie łagodnych i niektórych złośliwych nowotworów w obszarze jamy ustnej.

Nie jest to jednak całkowity zakres działań, które podejmuje chirurgia szczękowo-twarzowa. Chirurg szczękowy może więc zajmować się chirurgią urazową (jest to tak zwana traumatologia czaszkowo-szczękowo-twarzowa), która obejmuje uszkodzenia tkanek miękkich oraz złamania i zwichnięcia kości, do których doszło w wyniku urazu.

Kolejną dziedziną chirurgii szczękowo-twarzowej jest chirurgia onkologiczna, obejmująca zabiegi rekonstrukcyjne. Chirurg szczękowy zajmuje się również chirurgią czaszkowo-twarzowo-szczękowo-zgryzową, czyli na przykład leczeniem wad rozwojowych, oraz wykonuje zabiegi ortognatyczne, których celem jest korekta rysów twarzy bez naruszania skóry.

Zakres chirurgii szczękowo-twarzowej jest więc niezwykle szeroki, a chirurg szczękowy musi dysponować szeroką wiedzą z zakresu stomatologii, onkologii, chirurgii ogólnej i estetycznej, a także posiadać wiedzę z takich dziedzin jak laryngologia, neurochirurgia, a nawet okulistyka.

Zapalenie przyzębia, znane lepiej jako paradontoza, to choroba jamy ustnej, której początkowe objawy nie są charakterystyczne. Bardzo trudno jest więc ją samodzielnie zdiagnozować, a wielu pacjentów bagatelizuje objawy. Dlatego tak ważne są regularne kontrole stomatologiczne – nieleczona paradontoza może prowadzić nawet do utraty zębów.

Jak przebiega paradontoza?

Paradontoza atakuje dziąsła – infekcja prowadzi do powstania stanu zapalnego. Choroba dotyczy tkanek, które utrzymują ząb, więc w jej wyniku dochodzi do rozchwiania zębów. Inne objawy paradontozy to krwawienia z dziąseł, nawet niewielkie i rzadkie, obrzęki, nadwrażliwość dziąseł, obniżanie ich linii, nieprzyjemny zapach i posmak w jamie ustnej, a także ropna wydzielina. Paradontoza jest powszechnie uznawana za chorobę osób starszych, jednak cierpią na nią również pacjenci powyżej 35. roku życia, a nawet młodsi. Paradontoza jest tak powszechna, że zalicza się ją do chorób społecznych. Warto wiedzieć, że według badań na różne problemy z dziąsłami cierpią nie tylko dorośli, ale także prawie połowa dzieci i młodzieży!

Skąd bierze się paradontoza?

Jedną z najważniejszych przyczyn paradontozy jest nieodpowiednia higiena jamy ustnej, a dokładniej obecność kamienia nazębnego. Tworzy się on ze zmineralizowanej płytki nazębnej, która z kolei powstaje w wyniku osadzania się na powierzchni zębów resztek pokarmu. Z płytką jesteśmy w stanie poradzić sobie przez umycie zębów, jednak szczoteczka nie czyści dokładnie wszystkich miejsc. Osad przy krawędzi dziąsła twardnieje i powstaje kamień, który można usunąć wyłącznie w gabinecie stomatologicznym. Kamień nazębny może drażnić tkanki i dziąsła, uszkodzić je i spowodować wypadanie zębów.

Powstawaniu paradontozy sprzyjają również inne czynniki. Należą do nich między innymi palenie papierosów, picie zbyt dużych ilości alkoholu oraz nieprawidłowa dieta, w której znajduje się zbyt mało witamin i minerałów. Paradontoza często towarzyszy innym chorobom, na przykład cukrzycy, zaburzeniom metabolicznym, schorzeniom obniżającym odporność organizmu oraz wahaniom hormonalnym.

Częste jest przekonanie, że paradontoza jest chorobą dziedziczną. Według badań istnieje gen, który zwiększa ryzyko chorób dziąseł, jednak jego posiadanie nie wpływa bezpośrednio na wystąpienie schorzenia. Czynniki genetyczne mogą warunkować wyłącznie podatność na paradontozę.

Ból zębów jest wyjątkowo dokuczliwy. Utrudnia codzienne funkcjonowanie i skupienie się na obowiązkach oraz jest stosunkowo trudny w zwalczaniu zwykłymi sposobami, na przykład za pomocą leków przeciwbólowych. Trzeba zdawać sobie sprawę, ze uporczywy ból zęba jest oznaką poważniejszego problemu. Aby go rozwiązać, należy jak najszybciej odwiedzić gabinet stomatologiczny i skorzystać z pomocy specjalisty.

Co zrobić w sytuacji, kiedy oczekujemy na wizytę, a ból jest nie do wytrzymania? Istnieje kilka sposobów, które mogą przynieść ulgę w cierpieniu. Są to jednak metody krótkotrwałe, które zredukują ból, ale nie usuną jego przyczyny. Trwałym rozwiązaniem będzie tylko wyleczenie zęba.

Co zrobić, gdy ząb boli?

Ulgę w bólu zęba mogą przynieść leki dostępne bez recepty. Przy lżejszych objawach przydatny będzie paracetamol, a przy silniejszych bólach – ibuprofen. Trzeba jednak pamiętać, że lekarstwa wpływają na cały organizm i przed użyciem należy zapoznać się z treścią ulotki oraz zasięgnąć porady specjalisty, na przykład farmaceuty.

Na ból zęba zalecane są różne domowe sposoby, pamiętajmy jednak, że ich skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Jedną z takich naturalnych metod jest przyłożenie do zęba obtoczonego w soli ząbku czosnku. Inne naturalne środki, które pomogą osłabić ból, chociaż na pewno go nie usuną, to szałwia, rumianek oraz tymianek. Napary z tych roślin trzeba stosować do płukania jamy ustnej. Działanie przeciwbólowe oraz antybakteryjne mają goździki – ich żucie może pomóc uśmierzyć niezbyt intensywny ból.

W przypadku ubytku w bolącym zębie zaleca się okłady wacikiem nasączonym olejkiem jodłowym, goździkowym, kamforowym lub kroplami walerianowymi. Zastosować można również płukankę z łyżeczki soli oraz kilku kropli jodyny rozpuszczonych w szklance wody, stosowany może być również zimny napar z mięty. Warto też wypróbować użycie kilku kropel ekstraktu z wanilii, wkropionych bezpośrednio na ząb. Ulgę mogą przynieść również zimne okłady z kostek lodu. Czasem pomóc może delikatny masaż. Niektórzy na ból zęba stosują surowy, obrany i pokrojony w plastry ziemniak, ale skuteczność tej metody również nie jest zbyt wysoka, jeżeli nie żadna.

Wymienione metody mogą przynieść chwilową ulgę, jednak jeśli ból jest silny i nie ustępuje, należy jak najszybciej wybrać się do specjalisty, który w nagłych przypadkach powinien przyjąć pacjenta bez kolejki.

Osad na języku może przyjmować różne odcienie i być jednym z objawów choroby. Skąd w ogóle się bierze osad na języku i co może oznaczać? Jakie oznaki powinny wzbudzić niepokój?

Nalot na języku – skąd się bierze?

Lekki, biały osad na języku, jest naturalnym stanem organizmu. Jeśli biały odcień staje się bardziej intensywny, a jego konsystencja staje się bardziej gęsta, może to być wywołane przez niedobór płynów, nieprawidłową higienę (język w trakcie mycia zębów również trzeba oczyszczać) lub stosowanie zbyt dużej ilości płynów do ust z nadtlenkiem wodoru w składzie. Jeśli osad rozprzestrzenia się w innych partiach jamy ustnej i towarzyszą mu ból oraz pieczenie, przyczyną może być grzybica, spowodowana na przykład intensywną antybiotykoterapią, cukrzycą lub obecnością wirusa HIV.

Jeśli osad występuje poza czubkiem i brzegami języka, powodem może być dur brzuszny, a jeżeli dojdzie do oddzielenia nalotu od języka, może wskazywać to na szkarlatynę. Biały osad towarzyszy też anemii oraz chorobom, które prowadzą do oddychania przez usta i w konsekwencji wysuszenia powierzchni języka – do takich dolegliwości należy na przykład przerost migdałka gardłowego. Rogowacenie białe może być oznaką leukoplakii, czyli przedrakowej zmiany, która często pojawia się u palaczy.

Nalot na języku miewa też żółty kolor. Powody takiego stanu to często przede wszystkim palenie papierosów, picie dużej ilości kawy i herbaty oraz stosowanie żółtych przypraw. Jednak nalot tej barwy może oznaczać również chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy (szczególnie, jeśli towarzyszą mu ból brzucha, zgaga lub wymioty) albo schorzenia pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych. Żółty nalot często świadczy również o zaburzeniach pracy wątroby.

Przyczyną brązowego nalotu także mogą być papierosy, kawa lub herbata, ale trzeba wziąć pod uwagę kamicę pęcherzyka żółciowego, nieżyt żołądka, chorobę wrzodową, problemy z układem oddechowym, kwasicę oraz zatrucie toksynami. Z kolei czerwony nalot wskazuje na zaburzenia w pracy wątroby lub kłopoty z pęcherzykiem żółciowym, a szary osad to oznaka niedoboru żelaza i anemii. Purpurowy nalot oznacza zwykle niedobór witaminy z grupy B, z kolei osad w czarnym kolorze może być związany z zaburzeniami pracy nerek.

Zęby mleczne są często traktowane przez rodziców maluchów jako uzębienie „przejściowe”, o które nie trzeba dbać w takim samym stopniu, jak o zęby stałe. Dlatego niektórzy dorośli bagatelizują kwestię higieny jamy ustnej u najmłodszych oraz nie widzą potrzeby leczenia mleczaków. Taki sposób postępowania może okazać się jednak bardzo szkodliwy. Po pierwsze uniemożliwia to wykształcenie u maluchów odpowiednich nawyków, czyli dbania o higienę jamy ustnej oraz konieczności regularnych wizyt kontrolnych. Po drugie, choroba zębów mlecznych może w przyszłości wpłynąć na kondycję zębów stałych. Zbyt wczesna utrata mleczaków negatywnie wpływa na rozwój zgryzu, czego efektem może być konieczność noszenia aparatu ortodontycznego, a nawet leczenie operacyjne.

Z tych powodów od najmłodszych lat należy uczyć dzieci dbania o zęby – prawidłowego szczotkowania oraz kontroli dentystycznych; w przypadku mleczaków wizyty są konieczne nawet cztery razy do roku. Warto zmniejszyć ilość cukru w diecie malucha. O zdrowie zębów mlecznych pomagają zadbać również zabiegi przeprowadzone w gabinecie stomatologicznym, takie jak lakowanie i lakierowanie. Te metody ochrony i wzmocnienia mleczaków są bezbolesne, a dają bardzo dobre rezultaty. Poza tym pozwalają dziecku oswoić się z wizytami u specjalisty z zakresu stomatologii dziecięcej.

 

Na czym polega lakowanie i lakierowanie zębów mlecznych?

Lakowanie to zabieg ochronny, który wykonuje się na zdrowych zębach mlecznych. Stomatolog pokrywa powierzchnie żujące, bruzdy oraz inne naturalne zagłębienia mleczaków lakiem, który chroni je przed pojawieniem się próchnicy. Dzięki warstwie laku na ząbkach nie zalegają resztki pokarmowe oraz nie namnażają się na nich bakterie mogące prowadzić do próchnicy. W skład preparatu wchodzi fluor, który dodatkowo wzmacnia ząb. Lakowanie może być przeprowadzone zarówno na zębach mlecznych, jak i stałych, w okresie do trzech lat po ich wyrżnięciu. Lakowanie to zabieg dobry na początek przygody dziecka z wizytami u dentysty, ponieważ jest bezbolesny i odbywa się bez użycia wiertła. Co kilka miesięcy trzeba kontrolować stan laku, ponieważ może pojawić się potrzeba uzupełnienia ewentualnych odprysków.

Kolejnym zabiegiem, który warto przeprowadzić na zębach mlecznych jest lakierowanie. Polega ono na pokryciu zębów specjalnym preparatem fluoru. W pierwszej kolejności stomatolog oczyszcza mleczne (lub stałe) zęby, a następnie nakłada na nie lakier. Lakierowanie wzmacnia zęby i działa profilaktycznie, zapobiegając pojawieniu się próchnicy. Jest również metodą leczenia próchnicy początkowej.

Pielęgnacja jamy ustnej to nie tylko troska o zdrowie zębów. Nie wolno zapominać, że na ich kondycję w dużej mierze wpływa stan dziąseł. Kłopoty z przyzębiem prędzej czy później będą skutkować problemami z uzębieniem, dlatego w codziennej higienie jamy ustnej należy uwzględnić również dziąsła.

Zdrowe dziąsła

Mycie zębów co najmniej dwa razy dziennie to konieczność nie tylko w kontekście zdrowia zębów, ale również dziąseł. Szczotkowanie umożliwia usunięcie z jamy ustnej bakterii, które namnażając się mogą powodować groźne choroby, należy jednak uważać, aby w trakcie czyszczenia zębów nie drażnić zbyt mocno przyzębia. W przypadku kłopotów z dziąsłami zalecane są szczoteczki o miękkim włosiu. Oprócz szczoteczki, w codziennej higienie warto stosować nici dentystyczne, które umożliwiają usunięcie resztek pokarmów nawet z bardzo trudno dostępnych miejsc. Uzupełnieniem zabiegów może być używanie płynu do płukania jamy ustnej. Dostępne są specjalne pasty do zębów oraz płyny i płukanki, które pomagają zmniejszyć stan zapalny dziąseł.

Kolejnym obowiązkowym punktem pielęgnacji zębów i dziąseł są regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym. Warto wiedzieć, że niektóre schorzenia, na przykład paradontoza, na początkowych etapach nie dają charakterystycznych objawów i rozpoznać może je wyłącznie specjalista. Dentystę trzeba odwiedzać co najmniej dwa razy do roku. Podczas tych wizyt dobrze jest wykonać czyszczenie zębów z kamienia nazębnego, który może być szkodliwy dla zębów oraz dziąseł. Do stomatologa należy zgłosić się nie tylko w przypadku problemów z zębami, ale również w związku z dolegliwościami dziąseł, na przykład kiedy występują krwawienie, ból lub obrzęki.

Pewne nawyki mogą być szczególnie szkodliwe dla dziąseł. Negatywny wpływ na przyzębie może mieć więc palenie papierosów, ale też jedzenie zbyt dużej ilości słodyczy. Aby dziąsła były silne i zdrowe, w diecie powinny znaleźć się produkty bogate w białko, a także witaminy C, A, E i witaminy z grupy B, składniki mineralne oraz antyoksydanty. Dobrym zwyczajem jest również jedzenie jabłek – stanowi to bardzo dobry masaż dla dziąseł.

Zadaniem stomatologii estetycznej jest przede wszystkim przywrócenie lub nadanie zębom pięknego wyglądu. Istnieje wiele sposobów na zdrowe oraz zadbane zęby. Uśmiech, który pięknie wygląda, dodaje pewności siebie i pozwala na szczere wyrażanie emocji. Dzięki stomatologii estetycznej taki efekt jest na wyciągnięcie ręki.

W zakres stomatologii estetycznej wchodzi szereg zabiegów, które przywracają zębom zadbany wygląd. Są to między innymi wybielanie, piaskowanie, lakowanie czy uzupełnienia protetyczne.

Piękny i naturalny uśmiech

Idealny uśmiech powinien był biały i pełen blasku, jednak często na drodze do takiego stanu stoją różne przeszkody. Czynniki zewnętrzne, takie jak na przykład papierosy, kawa, czerwone, wino lub herbata często są przyczyną nieestetycznych przebarwień. Mogą być one też efektem niektórych zabiegów stomatologicznych. Bardzo często pacjenci są po prostu niezadowoleni z naturalnej barwy zębów, chcą ująć sobie lat lub po prostu dobrze wyglądać przed ważną okazją – takie osoby mogą skorzystać z profesjonalnego zabiegu wybielania. Jedną ze skutecznych metod jest wybielanie metodą nakładkową. Wykonuje się je przy pomocy specjalnych nakładek nazębnych, które trzeba nosić przez okres około dwóch tygodni.

Dzięki stomatologii estetycznej możemy poprawić nie tylko kolor, ale również kształt zębów. Do tego celu stosuje się często licówki, czyli bardzo cienkie, wykonane z porcelany płatki, które umieszcza się na zębach przednich przy pomocy specjalnego spoiwa. Dobrze wykonana licówka wygląda jak naturalny ząb, doskonale maskuje przebarwienia, a także wyrównuje kształt łuku.

Uzupełnienia protetyczne to kolejny sposób na piękny i zdrowy uśmiech. Utrata zęba nie tylko utrudnia codzienne życie, ale również wpływa na pewność siebie, może nawet zmienić rysy twarzy. Skutecznym rozwiązaniem tego problemu mogą być implanty oraz korony, które zastępują naturalny ząb. Takie uzupełnienia powinny być trwałe, ale także estetyczne. W przypadku utraty większej liczby zębów sprawdzą się mosty protetyczne, a także dobrej jakości protezy

Wszystkie te zabiegi są dostępne dla każdego, kto marzy o idealnym uśmiechu. Jeśli nie czujemy się dobrze z naturalnymi zębami, warto to zmienić!

Korona jest sposobem na uzupełnienie braków w uzębieniu. Jest to uzupełnienie protetyczne, które można przytwierdzić do implantów lub naturalnych zębów pacjenta. O ile protezy zębowe można samodzielnie wyjąć oraz wyczyścić, tak korony mogą zostać zdjęte wyłącznie przez dentystę.

Korona zębowa ma funkcję estetyczną, wzmacniającą i ochronną. Zakłada się ją na uszkodzony ząb. Korona ochrania korzenie, ale także poprawia wygląd zębów i je wyrównuje. Tego rodzaju uzupełnienia protetyczne mogą być porcelanowe, ceramiczne, złote, akrylowe lub sporządzone ze stopu żelaza (obecnie bardzo rzadko stosuje się korony wykonane w całości z metalu). Spośród tych wszystkich możliwości, to korony porcelanowe oraz ceramiczne można w najlepszym stopniu dostosować do naturalnego koloru innych zębów. Korony zębowe umieszcza się zwykle na podbudowie metalowej albo ceramicznej, w zależności od materiału, z którego zostały wykonane. W przypadku mocno zniszczonych zębów często używa się podbudowy ze złota, ze względu na jego przeciwpróchnicze właściwości. Funkcję tymczasowych uzupełnień pełnią korony akrylowe lub kompozytowe.

Dla kogo są korony zębowe?

Korony zębowe zakłada się z różnych powodów. Jednym z nich jest na przykład wzmocnienie zęba osłabionego po leczeniu kanałowym – dzięki uzupełnieniu będzie on mniej kruchy i podatny na złamanie. Używa się ich również w przypadku zębów bardzo uszkodzonych przez próchnicę. Korony zębowe są też sposobem na trudne do usunięcia przebarwienia, w sytuacji, gdy wybielanie nie daje oczekiwanych efektów. Pomagają one przywrócić zębom zdrowy, naturalny wygląd.

Zabieg założenia koron jest bezbolesny, choć polega na umieszczeniu uzupełnienia protetycznego na oszlifowanym zębie. Jednak z konieczności opiłowania uzębienia wynikają również przeciwwskazania do użycia koron. Nie można ich założyć, jeśli ząb jest w dużym stopniu zniszczony przez próchnicę lub jego pozostałości ponad dziąsłem są krótsze niż 3 milimetry.

Choć podczas pojawiania się pierwszych ząbków dzieciom często towarzyszy ból, dla rodziców malucha każdy kolejny mleczak jest powodem do dumy. Zęby mleczne nie pozostają w buzi długo – po kilku latach zastępują je zęby stałe. Z tego powodu rodzice często bagatelizują higienę, a w razie dolegliwości, leczenie mleczaków. Wciąż powszechne jest przekonanie, że skoro zęby mleczne szybko wypadają, nie trzeba dbać o nie tak samo, jak o stałe uzębienie. Rodzice chcą oszczędzić dziecku stresu związanego z wizytą w gabinecie stomatologicznym, dlatego czekają, aż problem „rozwiąże się sam”. Takie podejście może mieć jednak szkodliwe działanie na zdrowie oraz negatywnie wpływać na stan zębów stałych.

Zęby mleczne – dlaczego trzeba je leczyć?

Zęby mleczne są słabo zmineralizowane, a w związku z tym bardziej podatne na choroby, na przykład uciążliwą próchnicę. Zaszkodzić im może częste jedzenie słodyczy i picie słodkich napojów, które należą do przysmaków dzieci. Dodatkowo do wystąpienia próchnicy przyczynia się brak odpowiedniej higieny. Niewłaściwe szczotkowanie, a często wręcz jego pomijanie, przyczyniają się wystąpienia nieprzyjemnej dolegliwości. Dlatego tak ważna jest odpowiednia profilaktyka oraz nauka właściwych nawyków higienicznych, które pomogą uniknąć próchnicy i innych chorób. Jest to także dobra inwestycja w zdrowie zębów na dalszych etapach rozwoju dziecka.

Rodzice powinni zabierać swoje pociechy na regularne wizyty kontrolne – próchnica w późniejszych fazach może powodować przykre dolegliwości bólowe i jest trudniejsza w leczeniu. Nieprzyjemny proces leczenia może wywołać w maluchu niemiłe doświadczenia związane z gabinetem stomatologicznym, które będą mu towarzyszyć w kolejnych latach. Warto też pamiętać, że próchnica w zębach mlecznych może zaszkodzić również zalążkom zębów stałych.

Z zębami mlecznymi u dentysty

Jak postępuje się w przypadku chorób zębów mlecznych? Leczenie dzieci jest bardzo wymagające, dlatego warto rozejrzeć się za specjalistą, który ma duże doświadczenie w tej dziedzinie oraz dobre podejście do małych pacjentów. Istnieją gabinety stomatologiczne, które specjalizują się w takich przypadkach. Takim gabinetem jest chociażby ARTDENT – z naszą ofertą dotyczącą stomatologii dziecięcej zapoznacie się Państwo w stosownej zakładce.

Nadwrażliwość zębów to problem, który bardzo utrudnia codzienne funkcjonowanie. Dolegliwość objawia się na przykład podczas picia zimnych lub gorących napojów, a także w trakcie jedzenia potraw o niskiej lub wysokiej temperaturze. Nadwrażliwość zębów sprawia, że problematyczna staje się codzienna higiena jamy ustnej. Jakie są przyczyny schorzenia i jak sobie z nimi poradzić?

Nadwrażliwość zębów – co ją powoduje?

Nasze zęby pokryte są warstwą szkliwa. Jest to naturalna bariera, która chroni nerwy znajdujące się w zębinie przed działaniem czynników, które mogą ją podrażnić. Osłabienie tej ochrony prowadzi do nadwrażliwości zębów, a jej przyczyną bardzo często jest niewłaściwa higiena lub dieta. W części przypadków powodem mogą być również wady zgryzu.

Nadwrażliwość może pojawić się, jeśli w naszej diecie często pojawiają się cytrusy, kwaśne soki, gazowane napoje lub inne produkty tego typu, które powodują, że odczyn śliny zmienia się na kwaśny. Przyczynia się to demineralizacji szkliwa.

Z nadwrażliwością mogą mieć problem również osoby cierpiące na bruksizm, czyli nieświadome zgrzytanie zębami podczas snu. Dochodzi wtedy do mechanicznego uszkodzenia szkliwa. Mogą wywołać je też pewne szkodliwe nawyki, takie jak na przykład obgryzanie paznokci lub twardych przedmiotów.

Nadwrażliwość może pojawić się u osób, które dbają o higienę jamy ustnej zbyt intensywnie. Trzeba tutaj wspomnieć o energicznym szczotkowaniu zębów, używaniu szczoteczki o twardym włosiu oraz preparatów o mocnym działaniu. Bardzo prawdopodobne jest wtedy uszkodzenie dziąseł oraz odsłonięcie szyjek zębowych, które są pozbawione bariery ochronnej szkliwa.

Jak leczyć nadwrażliwość zębów?

Postępowanie w przypadku nadwrażliwości zębów nie jest bardzo skomplikowane, a jego podstawą jest przede wszystkim zmiana codziennych nawyków higienicznych.

Pierwszym krokiem jest wybranie pasty odpowiedniej do higieny nadwrażliwych zębów. Taki preparat powinien charakteryzować się niskim poziomem ścieralności i nie powinien mieć drobinek, które mogą drażnić zęby. Pasta powinna za to zawierać związki fluoru, pomagające zamknąć kanaliki zębowe, oraz związki potasu, ograniczające wrażliwość zakończeń nerwowych. Zwykłą szczoteczkę należy zamienić na model o miękkim włosiu. Zęby trzeba szczotkować delikatnymi ruchami wymiatającymi – taka metoda nie kaleczy dziąseł. Nie należy myć zębów zaraz po zjedzeniu lub wypiciu kwaśnych potraw. Elementem higieny jamy ustnej powinno być też stosowanie nici dentystycznych oraz płynów do płukania.

Jeśli uszkodzenia szkliwa są bardzo duże, konieczna jest wizyta w gabinecie stomatologicznym. W takich przypadkach stosuje się preparaty z fluorem lub środki, które działają jak szkliwo w płynie. Można zastosować również wypełnienia kompozytowe, które chronią zakończenia nerwowe.

W pewnych przypadkach potrzebne okazuje się uzupełnienie ubytku w zębie. Często dotyczy to zębów bocznych, zniszczonych przez próchnicę lub tych leczonych kanałowo – może w nich zostać za mało twardych tkanek, więc ząb należy wzmocnić. Do likwidacji ubytku można zastosować różne metody, na przykład koronę, która jest używana, jeśli zniszczenie zęba jest duże. Takie rozwiązanie ma jednak pewną wadę, ponieważ uzupełnienie jest umieszczane na koronie zęba, którą najpierw trzeba oszlifować. Dobrą alternatywą dla klasycznie stosowanych metod wypełnień ubytków są inlay, onlay oraz overlay. Ich zastosowanie ma wiele zalet.

Inlay, onlay i overlay – czym są?

Te obcobrzmiące terminy oznaczają trzy sposoby uzupełnienia ubytków. Mogą być wykonane z różnych materiałów, jednak szczególnie dobre efekty uzyskujemy przez zastosowanie wypełnień ceramicznych. Inlay, onlay i overlay przygotowuje się w laboratorium protetycznym i dopasowuje do konkretnego przypadku.

Inlay oznacza wkład koronowy, który umieszcza się na powierzchniach żujących. Pokrywa on również stoki guzków, jednak bez szczytów guzków. Z kolei onlay pokrywa też szczyty guzków. Pozwala na odtworzenie punktów stycznych pomiędzy zębami. Natomiast overlay, określany też jako nakład, to wypełnienie, które pokrywa powierzchnie żujące, stoki i szczyty guzków oraz inne obszary zęba, na przykład powierzchnie styczne, przedsionkowe i językowe.

Jakie zalety mają te rozwiązania?

Dlaczego warto zdecydować się na wypełnienie typu inlay, onlay lub overlay? Dużą zaletą jest ich ładny wygląd – dobrze wykonane trudno jest odróżnić od naturalnych zębów, a wypełnienia ceramiczne praktycznie nie różnią się od nich. Inlay, onlay i overley w trakcie użytkowania nie zmieniają swojego koloru, nie trzeba martwić się także o to, że zęby staną się bardziej przezierne, to znaczy, że widoczna stanie się żółta zębina.

Jednak estetyka nie jest jedyną i najważniejszą zaletą tych rozwiązań. Inlay, onlay oraz overlay są trwalsze od tradycyjnych wypełnień. Do ich przymocowania stosuje się bardzo wytrzymały klej żywiczny, jest to więc wyjątkowo długotrwała rekonstrukcja. Nowoczesne plomby umożliwiają dokładne odbudowanie kształtu korony zęba i przy ich pomocy można likwidować duże ubytki. Często mogą być stosowane w przypadkach, w których zastosowanie innych wypełnień jest niemożliwe.

 

Dewitalizacja to zabieg, który określany jest również jako zatrucie zęba. Przez długi czas był niezbędnym elementem leczenia kanałowego. Dzięki osiągnięciom współczesnej stomatologii, które pozwalają zakończyć terapię nawet w trakcie jednej wizyty, zwykle nie ma już potrzeby przeprowadzania dewitalizacji.

Choć zatrucie zęba w trakcie leczenia endodotycznego w wielu przypadkach nie jest zalecane, to u części pacjentów może pojawić się taka potrzeba. Są o na przykład osoby, które mają alergię na składniki środków znieczulających lub chorują na serce. Dla takich pacjentów bardzo przydatna będzie podstawowa wiedza na temat dewitalizacji zęba. Zatrucie wciąż jest stosowane także w stomatologii dziecięcej, gdy nie ma możliwości skutecznego znieczulenia małego pacjenta. Dewitalizację często stosuje się w nagłych przypadkach u osób, które wymagają natychmiastowej interwencji stomatologicznej.

Na czym polega zatrucie zęba?

Celem dewitalizacji jest likwidacja czucia w zębie, czyli uśmiercenie nerwu przewodzącego ból. Podczas zabiegu stomatolog otwiera koronę, aby dotrzeć do żywej miazgi zęba. Jeśli stan zapalny jest bardzo silny, dewitalizacja może okazać się mało komfortowa – w takich przypadkach nawet znieczulenie miejscowe nie zawsze jest skuteczne.

Po otwarciu korony na odsłonięty nerw stomatolog nakłada specjalny środek. Jest to preparat, którego składnikiem jest paraformaldehyd. Substancja ta ma toksyczne działanie i powoduje obumarcie nerwów. Środek pozostawia się na miazdze na kilka dni, do nawet dwóch tygodni. Czas, w którym dochodzi do martwicy to kwestia indywidualna, zależy na przykład od budowy zęba oraz kanałów. Po zabiegu dewitalizacji pacjent może odczuwać przez pewien czas silny ból, który może potrwać do kilkunastu godzin.

Alternatywa dla dewitalizacji

Jaka metoda może zastąpić dewitalizację zęba? Alternatywnym rozwiązaniem jest ekstyrpacja. Jest to zabieg, podczas którego stomatolog usuwa całkowicie żywą miazgę zęba. Wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym, jest więc bardziej komfortowy dla pacjenta. Zatrucie zęba jest jednak mniej pracochłonne. Przeprowadzenie ekstyrpacji może potrwać nawet 2 godziny, ponieważ stomatolog musi precyzyjnie opracować kanały. To dlatego w nagłych przypadkach przeprowadza się dewitalizację zęba, która zajmuje mniej czasu.

Choroba okluzyjna jest jedną z najczęstszych dolegliwości związanych z zębami. Jednocześnie jest też schorzeniem, które stosunkowo rzadko leczy się w specjalistyczny sposób. Powodem takiego stanu rzeczy może być trudność rozpoznania choroby okluzyjnej. Jej objawy nie są charakterystyczne, a czasem wielu pacjentów nawet nie kojarzy ich z zębami.

Czym jest okluzja i na czym polega choroba okluzyjna?

Okluzja to termin, który określa sposób styku górnych i dolnych zębów. Wpływają na nią trzy czynniki. Jednym z nich jest kształt oraz położenie zębów, kolejnym napięcie mięśni, które łączą szczękę z żuchwą. Na okluzję wpływa również umiejscowienie żuchwy w stawach skroniowo-żuchwowych. Do choroby okluzyjnej dochodzi, gdy działanie poszczególnych czynników zostanie zaburzone, a dolne i górne zęby stykają się w niewłaściwy sposób.

Objawem choroby okluzyjnej może być na przykład zgrzytanie i zaciskanie zębów, które powoduje ich ścieranie. Taki symptom często powtarza się podczas snu. Często pojawia się także dyskomfort towarzyszący żuciu, zmęczenie mięśni oraz nadwrażliwość zębów. Inne objawy choroby okluzyjnej to rozchwianie zębów, pękanie wypełnień oraz wypadanie implantów. Powszechnym symptomem schorzenia jest ból głowy, który przypomina migrenowe dolegliwości bólowe.

Jak leczy się chorobę okluzyjną?

Skuteczną metodą leczenia choroby okluzyjnej jest zastosowanie w trakcie terapii podejścia biofunkcjonalnego. Jego podstawą jest filozofia Akademii Dawsona, której głównym założeniem jest osiągnięcie harmonii między zębami, mięśniami oraz stawami skroniowo-żuchwowymi. Odpowiedni układ tych elementów nazywa się relacją centralną.

Pierwszym etapem w terapii choroby okluzyjnej jest przeprowadzony przez stomatologa wywiad. Lekarz wykonuje też dokładne badanie, aby ocenić stan pacjenta, a następnie przy pomocy wycisków pobiera potrzebne do dalszego leczenia dane. Zmniejszenie napięcia mięśni jest możliwe dzięki użyciu deprogramatora Dawsona, czyli specjalnej akrylowej płytki. Deprogramacja mięśni trwa kilka tygodni i pomaga przywrócić żuchwie wygodną pozycję. Ułatwia to dalsze leczenie i w części przypadków przyczynia się do likwidacji bólu. Po analizie stanu zgryzu specjalista może przystąpić do leczenia.

Jedną z metod jest ekwilibracja. Jest to mało skomplikowany zabieg korekty szkliwa, który polega na usunięciu przeszkód zgryzowych. Bardziej zaawansowaną formą terapii jest protetyka, czyli użycie wypełnień typu onlay, koron lub mostów. Stosowane są też szyny zgryzowe, czyli relaksacyjne, które pomagają zredukować zgrzytanie i zaciskanie zębów. Inne formy leczenia choroby okluzyjnej to użycie aparatów ortodontycznych oraz zabiegi z dziedziny chirurgii stomatologicznej, które zwykle dotyczą zębów mądrości.

Mycie zębów to obowiązkowy punkt codziennej higieny. Nie można go oczywiście pominąć, jednak samo wyczyszczenie zębów nie jest wystarczające. Osoby, które chcą mieć piękne i zdrowe zęby, podczas codziennych zabiegów nie powinny zapominać o stosowaniu nici dentystycznych oraz płynu do płukania jamy ustnej. Te preparaty pozwalają usunąć resztki jedzenia oraz groźne bakterie z trudno dostępnych miejsc. Używanie nici i płynu pomaga uniknąć między innymi chorób dziąseł, kamienia nazębnego, nieświeżego oddechu oraz próchnicy.

Płyn do płukania ust nie tylko oczyszcza przestrzenie międzyzębowe oraz powierzchnie języka lub policzków. Przedłuża uczucie świeżości po umyciu zębów, dostępne są także preparaty o dodatkowych właściwościach. Dobrze dobrany oraz stosowany płyn pozwala lepiej zadbać o zdrowie jamy ustnej. Jak wybrać właściwy środek i jak go stosować?

Jaki płyn do płukania wybrać?

Rodzaj płynu do płukania możemy dostosować do swoich indywidualnych potrzeb – poza swoją główną rolą, takie preparaty mogą spełniać różne funkcje. Mogą mieć na przykład działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze oraz przeciwbakteryjne. Osoby, które chcą mieć bielsze zęby, powinny wybrać preparat, który wspomaga wybielanie. Płyny do płukania ust mogą też je wzmacniać i zapobiegać paradontozie oraz stanom zapalnym dziąseł. Inne pomogą zmniejszyć ryzyko pojawienia się próchnicy oraz osadzania kamienia nazębnego. Można znaleźć preparaty przeznaczone dla nadwrażliwych zębów oraz płukanki bez alkoholu w składzie, przeznaczone dla osób, które cierpią na nadmierną suchość w ustach.

Jak znaleźć idealny płyn do płukania jamy ustnej? Jeśli mamy wątpliwości, najlepszym rozwiązaniem będzie konsultacja ze specjalistą stomatologiem, który pomoże dobrać środek o odpowiednich właściwościach.

Jak używać płynu do płukania?

Używanie płynu do płukania nie jest trudne, jednak stosując preparat trzeba pamiętać o kilku regułach.

Nie ma jednej zasady dotyczącej ilości płynu, dlatego w każdym przypadku trzeba zapoznać się z instrukcją na opakowaniu. Producent powinien umieścić na nim także informację, jak długo należy płukać jamę ustną – zwykle powinno to trwać pół minuty, maksymalnie jedną. Płynu do płukania nie wolno połykać. Zaleca się, aby płukankę do ust stosować raz dziennie.

 

Ósemki, czyli tak zwane zęby mądrości, u większości osób pojawiają się między 17. a 25. rokiem życia. Trzecie zęby trzonowe mogą pojawić się w późniejszym wieku, istnieje też możliwość, że nie pojawią się w ogóle. Naszym przodkom dodatkowe pary zębów trzonowych ułatwiały żucie i rozdrabnianie jedzenia. Jednak w wyniku ewolucji zmieniła się budowa ludzkiej szczęki, w związku z tym brakuje w niej miejsca na dodatkowe zęby. Mamy wtedy do czynienia z problematyczną sytuacją. Ósemki często wyrastają w złej pozycji, która utrudnia ich czyszczenie i z tego powodu narażone na próchnicę. Wyrastający w nieprawidłowej pozycji trzonowiec może mieć też zły wpływ na pozostałe zęby. Możliwe są oczywiście przypadki, kiedy ósemki wyrastają w prawidłowy sposób i nie sprawiają problemu swoim właścicielom. Niestety, bardzo często trzecie zęby trzonowe są przyczyną kłopotów i konieczne jest ich usunięcie.

Przygotowanie do zabiegu

Zabieg ekstrakcji nie należy do przyjemnych i jak w przypadku każdej interwencji chirurgicznej mogą pojawić się powikłania. Warto jednak wiedzieć, że nie są one regułą i nie ma powodów do paniki. Współczesna chirurgia stomatologiczna dysponuje środkami, dzięki którym ból podczas zabiegu jest nieodczuwalny. Nerwy mogą negatywnie wpłynąć na przebieg ekstrakcji, ponieważ podniesione ciśnienie może spowodować nasilone krwawienie, które utrudni wykonanie zabiegu.
Przed ekstrakcją konieczne jest wykonanie zdjęcia pantomograficznego, czyli panoramy, na którym widoczne będą zęby na obydwu szczękach. Panorama ułatwia pracę chirurga. Przed samym zabiegiem należy zrezygnować z alkoholu, który może wpłynąć na skuteczność znieczulenia. Warto też zjeść porządny posiłek, ponieważ po ekstrakcji zalecana jest płynna i zimna dieta.

Co po zabiegu?

Po ekstrakcji ósemek trzeba przestrzegać kilku zaleceń, dzięki którym rany pozabiegowe szybciej się zagoją. oraz pozwalają uniknąć niektórych problemów. Bezpośrednio po zabiegu pacjent powinien na chwilę usiąść i odpocząć. Ekstrakcja jest dużym szokiem dla organizmu, dlatego nie należy podejmować zajęć, które wymagają pełnej sprawności, takich jak na przykład kierowanie samochodem.

Po zabiegu pacjent otrzymuje tampon, który hamuje krwawienie z rany pozabiegowej. Powinien on trzymać i przegryzać opatrunek przez co najmniej pół godziny. Niewielkie krwawienie przez kilka godzin po zabiegu nie jest powodem do niepokoju

Bardzo ważna jest dieta. Bezpośrednio po zabiegu nie wolno jeść przez co najmniej dwie godziny. Przez około tydzień pacjent powinien jeść płynne albo miękkie, chłodne posiłki. Zabronione jest picie alkoholu oraz palenie papierosów.

Po ekstrakcji należy unikać wysiłku fizycznego oraz słońca. Najbliższe dni po zabiegu najlepiej jest spędzić w domu. Nie wolno rezygnować z higieny jamy ustnej, ale trzeba uważać, aby nie urazić rany pozabiegowej. Przez kilka dni trzeba zrezygnować z intensywnego płukania jamy ustnej. Po zabiegu mogą pojawić się obrzęk i ból – te nieprzyjemne objawy pomogą zmniejszyć zimne okłady oraz leki przeciwbólowe.

doctor-563429_1280

Szczotkowanie zębów to podstawowa czynność z zakresu higieny jamy ustnej. Większość osób robi to co najmniej raz dziennie i jest przekonanych, że skoro szczotkuje zęby już od lat, to wykonuje to prawidłowo. Wbrew pozorom zasady właściwego szczotkowania zębów nie są takie oczywiste i w wielu przypadkach okazuje się, że robimy to źle. Ważna jest prawidłowa technika, ale również używana szczoteczka oraz ilość czasu, którą poświęcamy na tę czynność. Jak prawidłowo dbać o zdrowie swoich zębów?

Szczotkowanie – jaką szczoteczkę wybrać?

Wybór szczoteczki jest kwestią indywidualną i zależy od osobistych preferencji, jednak warto wiedzieć, że stomatolodzy są zdania, że to miękkie szczoteczki najlepiej radzą sobie z usuwaniem resztek jedzenia oraz płytki nazębnej. Praktycznym wyborem są szczoteczki o małych główkach, które ułatwiają dotarcie nawet do trudno dostępnych obszarów. Szczoteczkę trzeba wymieniać co 3 miesiące lub wcześniej, jeśli dostrzeżemy na niej ślady dużego zużycia. Należy zmienić ją na nowy model także jeśli przechodziliśmy przeziębienie – na jej włoskach mogą osadzać się groźne drobnoustroje, które mogą spowodować nawrót choroby.

Szczotkowanie zębów – właściwa technika

Bardzo ważną kwestią jest czas poświęcony na szczotkowanie. Część osób może zaskoczyć fakt, że należy to robić co najmniej przez 2 minuty! Bardzo ważna jest także prawidłowa technika. Dobrym pomysłem jest szczotkowanie zgodnie z kolejnością: na początku oczyszczamy zewnętrzne powierzchnie zębów, następnie ich wewnętrzne partie, w dalszej części szczotkowania zajmujemy się powierzchniami żującymi, a na końcu czyścimy język. Ten ostatni krok jest bardzo ważny – w ten sposób pozbywamy się bakterii, które mogą być przyczyną nieprzyjemnego zapachu z jamy ustnej.

Zalecana jest jedna z dwóch technik szczotkowania zębów. Pierwsza z nich zwana jest metodą okrężną. W tej technice główkę szczoteczki należy ułożyć prostopadle do zębów, a następnie wykonywać okrężne, łagodne ruchy. Kolejnym sposobem jest szczotkowanie zębów metodą wymiatającą. Szczoteczkę trzeba umieścić pod kątem 45 stopni, a zęby czyścić okrężnymi, niewielkimi ruchami przy dziąsłach. Następnym krokiem są wymiatające ruchy od dołu do góry zębów. Osoby, które mają problem z prawidłowym szczotkowaniem mogą ułatwić sobie zadanie i zdecydować się na szczoteczkę elektroniczną.

jak-odpowiednio-szczotkowac-zeby

Są osoby, które na nerwowe sytuacje reagują zaciskaniem lub zgrzytaniem zębami. Jest to szkodliwy nawyk, który można i trzeba zwalczyć. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku bruksizmu. Jest to dolegliwość, która polega na niekontrolowanym zgrzytaniu zębami podczas snu. Już samo rozpoznanie choroby stanowi problem, ponieważ cierpiąca na bruksizm osoba często nie zdaje sobie sprawy z istnienia schorzenia. O dolegliwości dowiadują się na przykład od osób, które spędzają z nimi noc w jednym pomieszczeniu. Bruksizm zaliczamy do tak zwanych parasomnii, czyli zaburzeń występujących podczas snu.

Jednak problem bruksizmu nie musi pozostać nieuświadomiony, nawet w sytuacji, gdy nie ma nikogo, kto był świadkiem nocnego zgrzytania zębami. Bruksizm daje także inne objawy, również niezwiązanych z jamą ustną, które mogą umożliwić rozpoznanie problemu.

Jak rozpoznać bruksizm?

Najbardziej widocznym objawem są ubytki klinowe, krwawienia dziąseł i zaniki przyzębia, uszkodzenia, starcia, a nawet złamania zębów – prowadzi do nich zaciskanie szczęki, które w przypadku bruksizmu może być nawet 10 razy mocniejsze niż w trakcie jedzenia. Mogą też pojawić się problemy mięśniami mimicznymi i żwaczowymi, na przykład stany zwyrodnieniowe lub zapalne. Problemy z tymi mięśniami mogą przenieść się na dalsze partie ciała – obręcz barkową, mięśnie podpotyliczne, przykręgosłupowe, a nawet stawy skokowe! Bardzo częstym objawem bruksizmu jest mocny ból głowy, pojawić się mogą także bóle karku, pleców, ucha i problemy ze słuchem.

Jak leczyć bruksizm?

Leczenie bruksizmu jest uzależnione od przyczyny wystąpienia dolegliwości. Bardzo często jest nią stresujący i nerwowy tryb życia, dlatego elementem terapii mogą być też wizyty u psychologa, który pomoże zlikwidować przyczyny bruksizmu od podstaw oraz stosowanie leków uspokajających. Warto szukać skutecznych metod relaksu, które pomogą zmniejszyć negatywne skutki stresu. W zmniejszaniu efektów bruksizmu pomocne są także szyny relaksujące, czyli nakładki umieszczane na zębach górnych. Pomagają one osłabić zgrzytanie zębami, jednak nie służą leczeniu bruksizmu. Stosowane są również wyrównania zgryzu w gabinecie stomatologicznym, na przykład przy pomocy wypełnień lub aparatów ortodontycznych.

Nitkowanie to czynność, która wymaga czasu i dokładności, dlatego wiele osób z tego rezygnuje. Wiele osób uważa, że wystarczy dokładne szczotkowanie zębów, a także szybkie płukanie płynem. Z tego względu stosowanie nici dentystycznej to wciąż stosunkowo rzadki nawyk w codziennej higienie jamy ustnej. Jednak używanie nici dentystycznej pomaga utrzymać prawidłowa higienę, a także pozwala uniknąć różnych chorób jamy ustnej. Wbrew pozorom, głównym celem stosowania takiej nici nie jest, jak uważa wiele osób, usuwanie resztek pokarmów z przestrzeni międzyzębowych głównie ze względów estetycznych. Nić dentystyczna ma szersze zastosowanie.

Nici dentystyczne – korzyści z ich stosowania

Próchnica to choroba, która rozwija się w jamie ustnej przez namnażające się bakterie. Ich rozwoju sprzyja niewłaściwa dieta i niedostateczna higiena. Jednym ze środków profilaktyki przeciwpróchniczej jest stosowanie nici dentystycznej. Po każdym posiłku w szczelinach zębowych pozostają niewidoczne resztki pokarmu, których nie jesteśmy w stanie usunąć przez zwykłe szczotkowanie. Tymczasem pozostałości, których nie usuniemy z przestrzeni międzyzębowych są pożywką dla bakterii, które mogą być przyczyną pojawienia się próchnicy. Używanie nici dentystycznej pozwala usunąć resztki pokarmu, a tym samym przeciwdziała chorobie.

Stosowanie nici jest również bardzo korzystne dla dziąseł, ponieważ pomaga ograniczyć pojawienie się stanów zapalnych. Co bardzo ważne, nić dentystyczna pozwala również usunąć szkodliwy osad nazębny nawet z trudno dostępnych miejsc. Osad, z którego po pewnym czasie powstaje kamień nazębny, jest siedliskiem bakterii, więc jego codzienne usuwanie jest bardzo ważne dla zachowania zdrowia jamy ustnej.

Używanie nici dentystycznej nie jest zbyt trudne i z pewnością każdy jest w stanie nauczyć się poprawnego nitkowania zębów. Użycie nici powinno być pierwszym etapem wieczornej higieny jamy ustnej. Kolejne to dokładne szczotkowanie oraz zastosowanie płynu do płukania. Połączenie tych zabiegów pomoże nam zachować zdrowe zęby i dziąsła.

Dbanie o zęby jest bardzo ważne i należy to robić od samego początku, gdy w buzi malucha pojawią się pierwsze ząbki. Istotne znaczenie ma budowanie dobrych nawyków od najmłodszych lat, ale wpływ na zdrowie dziecięcych zębów może mieć także zachowanie oraz stan uzębienia dorosłych w jego otoczeniu. Próchnica, na którą szczególnie narażone są pierwsze zęby dziecka, jest chorobą zakaźną, wywoływaną przez bakterie. Z tego powodu warto, aby rodzice, rodzeństwo i bliscy zdawali sobie sprawę z zagrożenia. Najlepszym rozwiązaniem jest wyleczenie zębów jeszcze przed narodzinami dziecka. Należy również zachować ostrożność w przypadku ryzykownych zachowań – próchnica może przenieść się przez bezpośrednie pocałunki w usta, a także oblizywanie smoczka lub łyżeczki.
 
Pierwsze ząbki – budowanie zdrowych nawyków
 
Przyzwyczajenie dziecka do dbania o higienę jamy ustnej może okazać się trudne w późniejszym okresie, dlatego edukację warto rozpocząć jak najwcześniej, nawet zanim w buzi malucha pojawią się pierwsze ząbki. Dobrym pomysłem jest przecieranie dziąseł dziecka zwilżonym gazikiem każdorazowo po każdym karmieniu. Przede wszystkim niemowlak przyzwyczaja się do ruchów w jamie ustnej, a także zaczyna kojarzyć posiłek z potrzebą czyszczenia buzi. W tym okresie życia dziecka rodzice mogą kupić pierwszą szczoteczkę, aby maluch miał możliwość oswojenia się z tym przedmiotem.
 
Na etapie wyrzynania się zębów, kiedy nie są one jeszcze całkowicie widoczne, najlepiej jest zrezygnować ze szczotkowania na rzecz delikatnego przecierania – dziąsła są wtedy szczególnie obolałe i wrażliwe. W momencie, gdy zęby są już całkowicie widoczne, opiekunowie mogą czyścić ząbki delikatną szczoteczką nakładaną na palec. W kolejnym etapie należy wprowadzić dobraną do wieku dziecka szczoteczkę do zębów. Należy również wybrać odpowiednią pastę. Zaleca się, aby do mycia zębów u dzieci do 6 miesiąca stosować pastę bez fluoru.
 
Rodzice i opiekunowie powinni również pamiętać o dawaniu maluchowi dobrego wzoru postępowania – dzieci o wiele chętniej uczą się przez naśladowanie dorosłych.
 
Jeżeli mimo wszystko nie jesteście Państwo pewni, jak postępować z zębami małego dziecka, zapraszamy Was razem z Waszymi pociechami do naszego gabinetu, w którym zajmujemy się również stomatologią dziecięcą.

Wiele chorób jamy ustnej pozornie nie wygląda zbyt groźnie, jednak każda z nich może wywołać konsekwencje, które będą niekorzystne dla całego organizmu. Część dolegliwości może również być objawem innych poważnych schorzeń. Warto więc znać ich przyczyny, przebieg oraz sposoby leczenia. Nie zapominajmy również o znaczeniu, jakie dla zdrowia jamy ustnej ma właściwa higiena i profilaktyka.
 
Problemy jamy ustnej – częste schorzenia
 
Powodem jednego z najbardziej powszechnych problemów jamy ustnej jest nieprawidłowa higiena. Zapalenie dziąseł wywołują bakterie, których ilość wzrasta, gdy niedostatecznie dbamy o stan uzębienia i przyzębia. Do czynników, które dodatkową mogą wpłynąć na pojawienie się choroby, należą na przykład kamień nazębny, problemy z protezą lub wady zgryzu. Objawy zapalenia dziąseł to ból, obrzęki i krwawienie, a brak leczenia może doprowadzić do utraty zębów. Najlepszym rozwiązaniem jest profilaktyka – przestrzeganie zasad higieny jamy ustnej oraz regularne wizyty u dentysty.
 
Do częstych problemów jamy ustnej należy nieświeży oddech. Może on pojawiać co pewien czas, na przykład jako skutek palenia, picia alkoholu lub diety, ale może także występować stale. Wtedy jego przyczyną mogą być choroby dziąseł, zła higiena, a nawet zapalenie zatok lub przyjmowanie niektórych leków. W przypadku występowania tej dolegliwości także warto udać się do gabinetu stomatologicznego.
 
Kolejnym schorzeniem jest drożdżyca jamy ustnej, której objawem są białe plamki na języku i podniebieniu. Mogą ją wywołać ciężkie choroby, takie jak białaczka lub nowotwór, ale także niedobory witamin oraz niektóre leki. Czynniki te powodują, że organizm staje się podatny na działanie groźnych grzybów. Metodą leczenia drożdżycy jest podawanie środków przeciwgrzybiczych. Nie należy lekceważyć tego problemu, ponieważ białe plamy mogą okazać się symptomem leukopatii, która poprzedza pojawienie się choroby nowotworowej.
 
Dolegliwością, która może utrudnić życie, są również aftozy, czyli małe, ale bolesne owrzodzenia na języku, dziąsłach, wewnętrznej stronie policzków i ustach. Często towarzyszą spadkowi odporności, spowodowanego na przykład przez urazy, ale także stres czy przeziębienia. Jednym z powodów może być także zbyt intensywne szczotkowanie zębów. W przypadku pojawienia się aft, należy zwrócić się do specjalisty – lekarz zaleci odpowiednie środki o działaniu odkażającym oraz przeciwbólowym.

Każdy z zabiegów stomatologicznych jest związany z pewnym ryzykiem. Zabieg ekstrakcji, czyli usunięcia zęba, jest w większości przypadków bezpieczny i nie towarzyszą mu powikłania. Jednak u niewielkiego procenta pacjentów może wystąpić poekstrakcyjne zapalenia zębodołu, czyli tak zwany suchy lub pusty zębodół. Pierwszym z objawów jest poczucie dyskomfortu, który po kilku dniach przekształca się w ostry ból. Promieniuje on w stronę ucha, oka i czoła. Mogą pojawić się także inne symptomy, na przykład powiększenie węzłów chłonnych, zwiększona produkcja śliny, osłabienie oraz gorączka. W przypadku zdiagnozowania suchego zębodołu należy jak najszybciej podjąć leczenie – niepodjęcie terapii może doprowadzić do pojawienia się ropni lub zapalenia okostnej.

Suchy zębodół – przyczyny i sposoby leczenia

Suchy zębodół to dolegliwość, która może mieć różne przyczyny. Jedną z nich jest zniszczenie skrzepu krwi pozostawionego po ekstrakcji (który pełni funkcję naturalnego opatrunku), spowodowane przez rozwinięcie stanu zapalnego w kości zębodołu. W części przypadków powodem mogą okazać się na przykład zmiany nowotworowe, cukrzyca lub dolegliwości układu krwiotwórczego. Suchy zębodół mogą wywołać także ciała obce, takie jak na przykład fragmenty zęba lub wypełnień. Przyczyną wystąpienia suchego zębodołu może być również niewłaściwe postępowanie pacjenta, który zbyt wcześnie zje posiłek lub zbyt szybko wypłucze jamę ustną.

Z tych powodów do pozbawionej ochrony kości przedostają się bakterie i dochodzi do infekcji. Co interesujące, według badań, na pojawienie się tego problemu w większym stopniu narażone są między innymi kobiety (ma to związek z wpływem estrogenu na krzepliwość krwi), a także palacze lub osoby niedożywione oraz cierpiące na niedobór witamin.

W przypadku pojawienia się problemu, jak najszybciej należy udać się do dentysty, który oczyści i odpowiednio zabezpieczy zębodół. Jedną z metod dalszego leczenia jest stosowanie do płukania zębodołu środków antyseptycznych lub założenie opatrunku z lekarstwem. Stosuje się również antybiotyki oraz zaleca dokładną higienę jamy ustnej.

Usunięcie zęba jest często przykrą koniecznością, jednak gdy tylko jest taka możliwość, warto podjąć próbę uratowania go – w całości lub części. Jedną z metod, która pozwala zapobiec całkowitemu usunięciu zęba, jest hemisekcja. W trakcie tego zabiegu chirurg stomatolog odcina jeden z korzeni zębowych oraz część korony zęba, co oznacza, że usuwana może być nawet połowa zęba. Hemisekcja jest stosowana przede wszystkim na dolnych trzonowcach, rzadziej na przedtrzonowcach albo górnych zębach trzonowych. Pozostawiony korzeń służy do odbudowy protetycznej, czyli pełni rolę zęba filarowego w trakcie tworzenia wkładu koronowo-korzeniowego. W wielu przypadkach może to być jedyna alternatywa dla usunięcia zęba.

Wskazania do hemisekcji

Hemisekcja jest metodą, która jest stosowana w sytuacji, gdy nie ma możliwości wyleczenia schorzenia, może to być jednak konieczność – zmiany nawet w obrębie tylko jednego korzenia stanowią zagrożenie dla całego organizmu.

Zabieg wykonujemy między innymi w sytuacji, gdy w okolicy wierzchołka jednego z korzeni pojawiają się stany zapalne, które nie reagują na terapię. Innym wskazaniem jest paradontoza, która doprowadziła do ubytku kości wokół korzenia. Hemisekcja jest przeprowadzana także wówczas, kiedy niemożliwe jest leczenie kanałowe jednego z korzeni. Może być również konieczna, gdy dojdzie do złamania korony zęba wzdłuż jednego z korzeni. Do innych wskazań należą także między innymi głęboka próchnica, złamanie narzędzia w kanale lub głęboka kieszonka kostna.

Na czym polega hemisekcja?

Pierwszym etapem jest przygotowanie do zabiegu, czyli wykonanie zdjęcia radiologicznego. To na jego podstawie lekarz podejmuje ostateczną decyzję o dopuszczeniu do hemisekcji oraz przebiegu terapii. Zabieg wykonywany jest oczywiście przy zastosowaniu znieczulenia, które pomaga zwiększyć komfort pacjenta – jest to znieczulenie miejscowe. Następnie przy pomocy wiertła dwie części zęba – przeznaczone do usunięcia i pozostawienia – zostają od siebie oddzielone. Lekarz, używając specjalnych kleszczy, usuwa fragment zęba. W razie potrzeby na zakończenie zabiegu zostają założone szwy. W dalszej kolejności może zostać rozpoczęta odbudowa protetyczna zęba.

Zęby to organy bardzo trwałe i wytrzymałe, jednak ich utrata jest nieodwracalna. Strata nawet pojedynczego zęba może spowodować poważne konsekwencje, takie jak między innymi przesuwanie lub przechylanie się innych zębów, starcia i rozchwiania, a także zaburzenia w funkcjonowaniu stawów skroniowo-żuchwowych. Nie bez znaczenia jest również aspekt estetyczny, ponieważ brak zęba nie wygląda atrakcyjnie i wielu osobom może odebrać pewność siebie.
 
W sytuacji utraty zęba konieczne jest jak najszybsze uzupełnienie luki. Mamy wiele możliwości zapełnienia ubytków w uzębieniu. Mogą to być protezy stałe, do których zaliczamy różnego rodzaju wkłady, mosty i korony. Inną możliwością są protezy ruchome, częściowe lub całkowite, które mogą być wyjmowane przez pacjenta. W przypadku każdej z metod istnieją wskazania i przeciwwskazania. Popularnym rozwiązaniem są na przykład mosty protetyczne, jednak ich umocowanie nie jest możliwe w każdej sytuacji. Alternatywą tej metody są protezy szkieletowe.
 
Proteza szkieletowa – jak wygląda ta metoda uzupełnienia ubytków?
 
Protezy szkieletowe to uzupełnienie metalowo-akrylowe, którego podstawą jest metalowa konstrukcja, dokładnie dopasowana do podłoża. Pozwala to na wysoki komfort używania protezy. Proteza szkieletowa przenosi siły zgryzowe na zęby, co pomaga uniknąć jej osiadania. Uzupełnienie jest utrzymywane na metalowych, ale sprężystych klamrach. Protezy szkieletowe nie uszkadzają zębów filarowych oraz nie powodują zaniku kości oraz dobrze utrzymują się w jamie ustnej. Są one wykonane z metalu, co oznacza, że jest to trwałe rozwiązanie. Tego rodzaju protezy nie wywołują także alergii (wyjątkiem jest bardzo rzadkie uczulenie na metale). Dodatkowo protezy szkieletowe wyglądają bardzo estetycznie.
 
Protezy szkieletowe są bardzo dobrym rozwiązaniem, należy jednak pamiętać, że mogą być one założone wyłącznie w sąsiedztwie zębów, które zapewniają odpowiednio solidne podparcie. Przed ich umocowaniem należy również wyleczyć próchnicę, a także zlikwidować osad i kamień nazębny.

Zdrowie zębów i całej jamy ustnej w dużej mierze zależy od odpowiedniej higieny. Ważną rolę odgrywa tutaj profilaktyka – zapobieganie dolegliwościom jest o wiele łatwiejsze, niż ich leczenie. Jednym z zabiegów, który pozwoli zadbać o zdrowie jamy ustnej oraz uniknąć chorób, takich jak na przykład próchnica lub paradontoza, jest skaling. Jego celem jest usunięcie z szyjek zębowych szkodliwego kamienia nazębnego, który jest środowiskiem rozwoju bakterii.
 
Kamień nazębny to ciemny, twardy osad, powstały z płytki nazębnej, która uległa mineralizacji, będący jednocześnie przyczyną chorób zębów i dziąseł. Kamień nazębny znajdują się w trudno dostępnych miejscach, których nie jesteśmy w stanie oczyścić podczas codziennego szczotkowania. Najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się kamienia jest więc zabieg skalingu.
 
Zabieg skalingu – rodzaje i przebieg
 
Skaling może być wykonywany różnymi metodami. Tradycyjne odmiany skalingu wykonywane są bardzo rzadko – wadami są brak dokładności i duży nakład czasu, ponieważ podczas zabiegu wykorzystuje się skalery ręczne, na przykład sierpy lub pilniczki. Podczas skalingu metodą mechaniczną stosuje się wiertła typu frez, których zadaniem jest odłamanie kamienia. W metodzie ultradźwiękowej używany jest skaler ultradźwiękowy, zaś chemiczna opiera się na działaniu roztworu perhydrolu, który rozpuszcza kamień.
 
Podstawowym podziałem skalingu jest rozróżnienie zabiegu naddziąsłowego i poddziąsłowego. Pierwszy z nich – skaling naddziąsłowy – to zabieg usunięcia kamienia z koron zębowych. Do tego celu wykorzystuje ultradźwięki, które powodują rozbicie kamienia nazębnego. Następnie zęby są wygładzane, co pomaga zabezpieczyć je przed ponownym pojawieniem się szkodliwego osadu. Skaling poddziąsłowy jest z kolei metodą usunięcia kamienia poniżej linii dziąseł, także z korzeni zębowych. Podczas zabiegu stosowane są ultradźwięki oraz kiret.
 
Obydwa zabiegi są bezpieczne i praktycznie bezbolesne, a pomagają uniknąć negatywnych skutków wywołanych przez kamień nazębny.

Gabinet stomatologiczny należy odwiedzać co kilka miesięcy – niestety, wiele osób unika kontroli dentystycznych. Jest to spowodowane stosunkowo częstym strachem przed leczeniem zębów, które pacjentom kojarzy się z bólem i pewnym dyskomfortem. Pamiętajmy jednak, że nieleczone problemy z zębami pogłębiają się i po pewnym czasie konieczne są kolejne interwencje u dentysty. Jednak patrząc na ten problem racjonalnie, im dłużej pacjent przekłada wizyty w gabinecie stomatologicznym, tym bardziej skomplikowane staje się jego leczenie na późniejszym etapie. Z tego powodu należy pamiętać o regularnych kontrolach u dentysty. Pacjenci, którzy boją się bolesnego dyskomfortu, powinni wiedzieć, że współczesna stomatologia dysponuje dużą liczbą środków znieczulających, które są bezpiecznie i skutecznie pozwalają uśmierzyć ból w trakcie zabiegów.
 
Znieczulenie u dentysty – skuteczne sposoby na ból
 
Popularnym sposobem znieczulania jest znieczulenie powierzchniowe. Może mieć ono postać żelu lub kremu, a także aerozolu i plastra. Tego rodzaju środek znieczulający działa już po kilku minutach. Znieczulenie powierzchniowe jest stosowane przed zabiegami higienizacyjnymi, takimi jak na przykład usuwanie kamienia nazębnego, może być również środkiem poprzedzającym aplikację środka uśmierzającego w formie zastrzyku.
 
Znieczulenie pod postacią zastrzyku określa się jako nasiękowe. Środek znieczulający jest wstrzykiwany przy pomocy cienkiej igły w dziąsło, bezpośrednio w pobliże zęba poddawanego zabiegowi. Znieczulenie tego typu powoduje, że końcówki nerwowe zostają pozbawione czucia, co pomaga eliminować ból w trakcie terapii lub ekstrakcji dolnych siekaczy oraz zębów górnych.
 
W przypadku zębów trzonowych i przedtrzonowych, najlepiej sprawdza się znieczulenie przewodowe. Ono także ma formę zastrzyku i neutralizuje nerw w miazdze. Sam zastrzyk nie jest przyjemny, a jego efekty, czyli na przykład zesztywnienie mięśni twarzy, utrzymują się przez kilka godzin, jednak jest to skuteczny sposób na uniknięcie bólu na przykład podczas ekstrakcji ósemek.
 
Inny rodzaj znieczulenia jest z kolei stosowany w przypadku ekstrakcji zębów mlecznych, ale także między innymi w endodoncji, pedodoncji oraz protetyce. Jest to znieczulenie śródwęzłowe, w trakcie którego środek znieczulający jest wprowadzany do ozębnej przy pomocy strzykawki ciśnieniowej.

Szkliwo to tkanka, która pokrywa koronę zęba – jest to najtwardsza tkanka w ludzkim organizmie. W skali Mohsa, która mierzy twardość różnych substancji, ma ono wartość 5 – tyle samo, co grafit. Jest to zasługa jego budowy, ponieważ szkliwo składa się w 98 procentach z krystalicznych minerałów. Szkliwo pełni bardzo ważne funkcje – chroni ząb przed bakteriami, czynnikami chemicznymi, działaniem temperatury oraz ścieraniem. Pozbawiony szkliwa ząb jest bardzo podatny na próchnicę.
 
Chociaż szkliwo jest twarde i wytrzymałe, to jednocześnie jest ono bardzo podatne na zniszczenie – możemy je uszkodzić przez nieprawidłową higienę jamy ustnej oraz szkodliwą dietę. Jakie czynniki mają negatywny wpływ na szkliwo i jak o nie dbać? Warto wiedzieć, czego należy unikać, aby zęby pozostały zdrowe i mocne.
 
Szkliwo – czynniki ryzyka
 
Szkliwo jest tarczą ochronną zębów, ale, wbrew pozorom, do jego uszkodzenia nie jest potrzebna bardzo duża siła. Niektóre czynniki naruszające barierę ochronną zębów mogą być zaskakujące. Szkodliwe działanie na szkliwo mają na przykład słodkie napoje gazowane, które tworzą w jamie ustnej poziom kwasowości sprzyjający rozmnażaniu się bakterii. Mogą one w znacznym stopniu osłabić szkliwo. Co ciekawe, może mu również zaszkodzić mycie zębów – dzieje się tak w sytuacji, gdy szczotkujemy je bezpośrednio po zjedzeniu kwaśnych cytrusów lub robimy to zbyt mocno. Uszkodzenia szkliwa może powodować również niedostateczna higiena lub stosowanie zbyt intensywnie działających preparatów do jamy ustnej. Negatywny wpływ na szkliwo mogą mieć także słodycze i miękkie, węglowodanowe przekąski. Mogą spowodować powstanie płytki nazębnej, a w konsekwencji kwasową erozję szkliwa.
 
Należy zadbać również o odpowiedni poziom śliny w jamie ustnej, ponieważ pomaga ona naturalnie oczyszczać zęby oraz neutralizuje szkodliwie działające kwasy. Osłabienie szkliwa często towarzyszy również dolegliwościom układu pokarmowego, takim jak refluks żołądka lub zgaga. Bezpośrednią przyczyną starcia szkliwa może być również nałogowe zgrzytanie zębami.
 
Jeżeli zauważyliście Państwo, że szkliwo na Waszych zębach jest spękane, powinniście czym prędzej udać się na wizytę kontrolną do gabinetu stomatologicznego.

Resekcja wierzchołka korzenia zębowego jest zabiegiem z zakresu chirurgii stomatologicznej, podczas którego stomatolog odcina wierzchołek korzenia oraz likwiduje zmiany zapalne, które pojawią się w jego obrębie. Resekcja korzenia zęba w części przypadków jest wykonywana z powodu powikłań po leczeniu endodontycznym.
 
Komplikacje, które są wskazaniem dla przeprowadzenia resekcji zęba, mogą pojawić się w trakcie leczenia kanałowego, ale również po dłuższym czasie, jaki upłynął po zabiegu endodontycznym. Do takich powikłań należy na przykład ułamanie fragmentu narzędzia dentystycznego w kanale zębowym, a także pojawienie się okołowierzchołkowych ropni i torbieli u pacjenta, który nie może być poddany leczeniu kanałowym. Resekcja wierzchołka korzenia zębowego może być konieczna także w przypadku występowania u pacjenta specyficznej budowy zęba, uniemożliwiającej prawidłowe wyleczenie kanału. Innym wskazaniem do resekcji jest obumarcie zębów.
 
Resekcji nie wykonuje się między innymi w przypadku zębów mlecznych, ciąży, stanów zapalnych jamy ustnej i gardła lub chorób obniżających odporność, takich jak cukrzyca lub białaczka.
 
Resekcja zęba – przebieg zabiegu
 
Pierwszym etapem jest znieczulenie miejscowe, które zwiększa komfort pacjenta podczas zabiegu. Następnie stomatolog oczyszcza kanał korzeniowy i wykonuje w śluzówce nacięcie umiejscowione w pobliżu wybranego wierzchołka korzenia. Kolejnym krokiem jest wycięcie tak zwanego okienka kostnego, które umożliwia wyjęcie fragmentu zęba oraz usunięcie wierzchołka. Jeśli występuje taka potrzeba, lekarz umieszcza w ubytkach kostnych zastępujący naturalną kość materiał, który umożliwia uniknięcie całkowitej ekstrakcji.

Resekcja umożliwia likwidację stanów zapalnych w obrębie wierzchołka korzenia zębowego oraz stanowi profilaktykę przed ich nawrotem. Dzięki znieczuleniu, pacjent nie odczuwa bólu w trakcie zabiegu, jednak po pewnym czasie mogą pojawić się opuchlizna i dolegliwości bólowe, które jednak z reguły ustępują po kilku dniach. Stomatolog może zalecić odpowiednie środki przeciwbólowe oraz zimne okłady. W sytuacji długotrwałego bólu, krwawienia lub stanu podgorączkowego, należy udać się do lekarza.

O zdrowie jamy ustnej i zębów powinniśmy dbać każdego dnia. Wiąże się to na przykład z odpowiednią dietą oraz dbaniem o higienę jamy ustnej – regularnym myciem zębów oraz stosowaniem nici dentystycznych i płynów do płukania. Bardzo ważnym elementem są regularne wizyty u stomatologa. Niestety, zazwyczaj zaczynamy dbać o zęby oraz decydujemy się na wizytę w gabinecie stomatologicznym dopiero w sytuacji, gdy pojawi się problem. Warto jednak pamiętać, że część chorób jamy ustnej w początkowych fazach nie daje objawów widocznych na pierwszy rzut oka. W momencie, gdy pojawia się ból i widoczne oznaki choroby, często niestety konieczne jest podjęcie leczenia, które może być długotrwałe, uciążliwe, a także kosztowne.
 
W przypadku zębów profilaktyka jest tańsza niż leczenie, a najlepszym rozwiązaniem jest zapobieganie problemom. Z tego powodu tak ważne są kontrolne wizyty u specjalisty, który jest w stanie w profesjonalny sposób ocenić stan jamy ustnej oraz rozpocząć terapię – początkowe fazy chorób zębów i dziąseł są zwykle łatwiejsze do wyleczenia, niż w przypadku zaawansowanego stadium. Pamiętajmy, że unikając wizyt u dentysty, możemy poważnie sami sobie zaszkodzić.
 
Jak często chodzić do dentysty?
 
Podczas wizyty w gabinecie stomatologicznym dentysta jest w stanie rozpoznać różne dolegliwości, takie jak na przykład próchnica lub paradontoza, oraz zalecić leczenie. Sprawdzi również, czy istnieje konieczność wykonania zabiegu, na przykład oczyszczenia ich z kamienia, co jest szybką i bezbolesną metodą zapobiegania wielu dolegliwościom jamy ustnej.
 
Nie ma jednego wzorca częstotliwości wizyt u stomatologa. W przypadku osób, które nie mają innych zaleceń, poleca się kontrole dentystyczne co kilka miesięcy – na konsultacje z dentystą warto jednak wybrać się co najmniej 2 razy do roku, jeśli stomatolog nie zalecił częstszych wizyt. Gabinet stomatologiczny częściej powinny odwiedzać kobiety w ciąży oraz dzieci – te dwie grupy są szczególnie narażone na próchnicę, dlatego w ich przypadku najlepszym rozwiązaniem jest powtarzanie wizyt co 3 miesiące.

Zabieg usunięcia zęba z oczywistych względów nie należy do przyjemnych, jednak w przypadku wielu schorzeń przyzębia może być koniecznością. Dzięki zastosowaniu środków znieczulających, ekstrakcja jest mało bolesna, dlatego większość pacjentów chętnie decyduje się na zabieg, który umożliwi usunięcie bolącego, zepsutego zęba. Należy jednak pamiętać, że w pewnych przypadkach stomatolog może nie zgodzić się na wykonanie ekstrakcji. Usunięcie zęba może w nielicznych sytuacjach doprowadzić do powikłań. Szczególne znaczenie mają również przeciwwskazania wynikające ze stanu zdrowia pacjenta.
 
Zabieg wyrwania zęba – jakie przeciwwskazania?
 
Wstępnym etapem przygotowań do zabiegu jest analiza stanu zdrowia pacjenta. Jest to zazwyczaj rozmowa, podczas której stomatolog zbiera wywiad na temat przebytych chorób, przewlekłych schorzeń oraz zażywanych leków. Do takiej konsultacji warto odpowiednio się przygotować. Jest ona bowiem bardzo ważna, ponieważ w części preparatów mogą znajdować się substancje, które utrudniają gojenie zębodołu, ale także w połączeniu ze środkami znieczulającymi wywołać groźne dla zdrowia konsekwencje. Stomatolog może również skierować pacjenta na badanie do lekarza innej specjalizacji. Warto jednak przestrzegać tego zalecenia, które jest podyktowane wyłącznie troską o stan zdrowia pacjenta i jego bezpieczeństwo.
 
Względne i bezwzględne przeciwwskazania do zabiegu
 
W przypadku względnych przeciwwskazań, wykonanie zabiegu jest możliwe, jednak należy zachować szczególną ostrożność. Takiego postępowania należy spodziewać się w przypadku między innymi chorób zakaźnych, schorzenia serca i naczyń krwionośnych, padaczki, cukrzycy, opryszczki chorób wątroby, nerek lub o podłożu reumatycznym. To właśnie w takich sytuacjach stomatolog może zlecić konsultację ze specjalistą innej dziedziny.
 
Istnieje również grupa przeciwwskazań, które bezwzględnie uniemożliwiają wykonanie zabiegu usunięcia zęba. Należy do nich między innymi ostra białaczka. Innym powodem rezygnacji z ekstrakcji jest lokalizacja zęba w okolicy złośliwego nowotworu lub usytuowanie zęba w naczyniaku.

Okostna jest to cienką, unerwioną i unaczynioną błoną pokrywającą układ kostny. Pełni ważną rolę w czasie leczenia urazów kości, umożliwiając ich regenerację. Jest silnie unerwiona i unaczyniona, z tego powodu jej uszkodzenie, na przykład podczas zapalenia, powoduje silny ból. Biorąc pod uwagę fakt, że okostna znajduje się również na kościach szczęki i żuchwy, jej stan zapalny może wywołać nagły, mocny ból, obejmujący nie tylko jamę ustną, ale również głowę, szyję oraz zatoki. Schorzenie to może mieć także groźne dla zdrowia konsekwencje – ignorowane i nieleczone zapalenie okostnej zęba może doprowadzić do powstania ropnia zęba, a nawet ropni mózgu lub oczodołów. Pamiętajmy także o bardzo niebezpiecznej sepsie.
 
Jak rozpoznać zapalenie okostnej zęba?
 
Pierwszym objawem schorzenia jest silny, ostry ból, który często następuje niespodziewanie w nocy. Alarmującym objawem może być również opuchlizna pojawiająca się na policzku albo wargach. Należy również zwrócić uwagę na gorączkę, osłabienie organizmu oraz duszności. Symptomem zapalenia okostnej zęby mogą być również trudności w mówieniu, spowodowane przez utrudnienia w otwieraniu ust.
 
Na te objawy szczególnie powinny uważać między innymi osoby z niewyleczoną próchnicą. Do zapalenia mogą doprowadzić również nieprawidłowo wykonane leczenie kanałowe zęba lub korzeń będący pozostałością zęba, a także stany zapalne miazgi lub korzeni.
 
Zapalenie okostnej zęba – leczenie
 
Leczenie zapalenia okostnej zęba jest niestety zazwyczaj długotrwałe i często obejmuje okres powyżej 2 tygodni. Pierwszym krokiem jest wykonanie zdjęcia RTG zęba, które pomoże ocenić jego stan. W części przypadków konieczne może okazać się zrobienie tomografii. Częścią leczenia jest również minimum tygodniowa terapia antybiotykowa, która umożliwia wyleczenie zapalenia. Działanie terapii wspiera wykonywanie ziołowych płukanek. Do zmniejszenia uczucia bólu polecane są zimne okłady. Po ustąpieniu zapalenia, istnieją dwie drogi działania – jeśli jest taka możliwość, stosuje się leczenie kanałowe, jednak konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy.

Paradontoza to stosunkowo powszechna choroba przyzębia. Jest szczególnie groźna, ponieważ przez dłuższy czas nie daje wyraźnych oznak, a jej konsekwencją może być utrata zębów. Na szczęście jej wyleczenie jest możliwe, jeśli zwrócimy uwagę na pewne objawy i odpowiednio wcześnie podejmiemy leczenie. Paradontozę powoduje płytka nazębna, która może zmienić się w kamień. Jego rozwój sprzyja wystąpieniu stanów zapalnych. Efektem tego procesu może być również wrażliwość i utrata zębów.
 
Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście zapobieganie schorzeniu. Paradontozie mogą sprzyjać między innymi uwarunkowania genetyczne, ale również choroby, takie jak na przykład cukrzyca. Przyczyną dolegliwości mogą być także zaburzenia hormonalne oraz niektóre leki, a także nieodpowiednie protezy lub wypełnienia. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że główną i najważniejszą przyczyną paradontozy jest niewłaściwa higiena jamy ustnej – powoduje ona większość zachorowań. Powszechna jest opinia, ze paradontoza dotyczy przede wszystkim osób starszych, ale groźne stany zapalne mogą pojawić się nawet około 20. roku życia. Z tego powodu tak ważna jest profilaktyka.
 
Jak rozpoznać paradontozę
 
Paradontoza jest trudna do samodzielnego rozpoznania, jednak pewne objawy powinny zwrócić uwagę pacjenta na ryzyko. Należą do nich na przykład bóle, obrzęki i zaczerwienienie dziąseł, a także większa wrażliwość zębów na ciepło i zimno oraz krwawienie. Do gabinetu stomatologicznego warto udać się również, gdy zęby zaczynają się ruszać lub w jamie ustnej pojawił się nieprzyjemny zapach. Paradontoza przebiega w trzech stadiach, a największe szanse na powodzenie ma podjęcie terapii w pierwszej fazie – z tego powodu tak ważne są regularne wizyty u stomatologa.
 
Jak wygląda leczenie paradontozy?
 
W pierwszej fazie choroby znaczenie ma przede wszystkim szczególnie staranna higiena jamy ustnej ze szczególną starannością, warto włączyć do niej stosowanie płynów do płukania oraz nici dentystycznych. Ważna jest również dieta, w której nie powinno zabraknąć witamin i minerałów. Dobrym sposobem na powstrzymanie chorób przyzębia jest wykonany w gabinecie stomatologicznym zabieg usuwania kamienia nazębnego. W dalszych stadiach konieczne może okazać się stosowanie specjalnych preparatów do higieny zębów chorych na paradontozę. W kolejnej fazie schorzenia stosowane są na przykład szyny, które zapobiegają ruchom zębów. Zaawansowane przypadki, w których dojdzie do poważnych uszkodzeń kości, wymagają interwencji chirurgicznej.

Niewielkie, bolesne owrzodzenia w jamie ustnej są często ignorowane przez pacjentów. Afty, czyli ubytki w błonie śluzowej, mogą zaniknąć samorzutnie, jednak część przypadków może wymagać konsultacji i leczenia w gabinecie stomatologicznym. Warto wiedzieć, w jaki sposób powstają afty, jak je rozpoznać oraz w jakiej sytuacji należy zwrócić się po pomoc do dentysty.
 
Afty – jak powstają?
 
Afty to niewielkich rozmiarów owrzodzenia błony śluzowej. Mogą one występować pojedynczo lub w grupach. Zwykle powstają na styku wewnętrznej strony policzków oraz dziąseł, mogą pojawić się także na języku lub podniebieniu miękkim. Ich rozmiar zazwyczaj nie przekracza 5 milimetrów.
 
Nawrotowe afty małe mogą być spowodowane przez niewłaściwą higienę jamy ustnej (także przez wkładanie przedmiotów do ust), schorzenia zębów, uszkodzenia i podrażnienia, alergię, silne antybiotyki, a nawet autoagresję komórek, wywołaną przez stres. Nawrotowe afty mogą być również uwarunkowane genetycznie. Małym aftom może towarzyszyć powiększenie znajdujących się w pobliżu owrzodzenia węzłów chłonnych. Afty duże mogą powstać przez niedobory witamin i składników mineralnych, jedzenie twardej żywności lub pokarmów z dużą ilością konserwantów. Mogą być również wywołane przez choroby, między innymi zapalenie zatok, celiakię, choroby refluksowe, schorzenia migdałków, infekcje grzybicze, syndrom Behceta lub zarażenie przez wirus opryszczki czy brodawczaka.
 
Afty – jak leczyć?
 
Afty często zanikają samoistnie w ciągu kilku dni. Niestety, większe z nich mogą goić się kilka tygodni, a także pozostawić po sobie blizny w jamie ustnej. W sytuacji, gdy istnieje ryzyko opryszczki lub wtórnego zakażenia bakteryjnego, należy wykonać odpowiednie badania. W przypadku, gdy afty nie zanikają pomimo właściwej higieny, należy skonsultować się z lekarzem stomatologiem. Specjalista może zalecić odpowiednie środki, na przykład płukanki, leki przeciwbólowe, maści odkażające lub preparaty koagulacyjne. W poważnych przypadkach konieczna może okazać się terapia antybiotykowa lub sterydowa.
 
Leczenie aft może przyśpieszyć przestrzeganie kilku zasad. Warto unikać gorącego jedzenia i napojów, zrezygnować z alkoholu, cytrusów, czekolady, słonych, kwaśnych i słonych potraw, należy za to uzupełnić dietę o witaminy i minerały.

Chipsy dentystyczne – już samo zestawienie tych dwóch słów może zdziwić wiele osób. Z pewnością zapytają one, jaki związek z leczeniem i dbaniem o zęby ma ta popularna, ale kaloryczna i niezdrowa – także dla zębów – przekąska. Jednak dentysta jak najbardziej może zaproponować nam chipsy dentystyczne, czyli tak zwane kosmetyczne licówki bez szlifowania.
 
Chipsy dentystyczne – innowacyjny sposób na piękne zęby
 
Chipsy dentystyczne to po prostu bardzo cienkie płatki porcelany o grubości około 0,3 milimetra. Dla porównania: powszechnie stosowane popularne licówki mają grubość od 0,2 do 0,8 milimetra. Oprócz wyjątkowo cienkiej konstrukcji, zaletą chipsów dentystycznych jest sposób ich nakładania. W przypadku tego typu licówek nie ma potrzeby ingerencji w tkankę twardą zęba – stąd pochodzi ich określenie: kosmetyczne licówki bez szlifowania. Dzięki tej właściwości w razie potrzeby możemy je usunąć bez pozostawienie śladów na zębach. Oprócz tego ich kolor jest trwały, nie powodują reakcji alergicznych i są odporne na ścieranie.
 
Chipsy dentystyczne są wykonane z materiału – bardzo delikatnej porcelany, który doskonale naśladuje naturalny wygląd i kolor zęba. Profesjonalnie wykonane i założone licówki bez szlifowania są nie do odróżnienia od naturalnego uzębienia. Chipsy dentystyczne ukryją nieestetyczne przebarwienia i widoczne wady szkliwa, umożliwią zamknięcie szpar między zębami oraz pozwolą poprawić kształt korony. Licówki bez szlifowania są często stosowane jako sposób na przywrócenie młodego, pięknego uśmiechu i zredukowania skutków niezdrowych nawyków (na przykład palenia).

W ofercie nowoczesnych gabinetów stomatologicznych możemy znaleźć bardzo duży wybór zabiegów, dzięki którym zadbamy nie tylko o zdrowie, ale także o estetykę naszych zębów. Możemy zastosować między innymi uzupełnienia protetyczne, bonding, wybielanie laserowe, korektę wad zgryzu. a nawet biżuterię nazębną. Jednym ze sposobów na poprawienie wyglądu zębów jest ich przedłużenie.
 
Przedłużenie zębów może mieć przyczyny estetyczne. Są osoby, które chcą upodobnić swoje zęby do uśmiechu gwiazd kina. Nowe, równe, lekko wystające poza linię warg zęby mają w naturalny sposób naśladować wygląd sławnych osób.
 
Jednak przedłużenie zębów może być również dobrym sposobem na przywrócenie młodego, wyrazistego uśmiechu, który tracimy z wiekiem. Tryb życia, niewłaściwa dieta czy palenie papierosów mogą powodować niszczenie zębów. Skrócone zęby stanowią słabe podparcie dla skóry wokół ust, co może przyczynić się do pogłębienia zmarszczek. Zabieg przedłużania zębów pomaga także uzyskać odpowiednie proporcje i poprawić rysy twarzy. Taką terapię z zakresu stomatologii estetycznej możemy zaliczyć do szczególnego rodzaju zabiegów typu anti-age.
 
Jak wygląda zabieg przedłużenia zębów?
 
Wbrew pozorom, zabieg przedłużania zęba nie jest szczególnie skomplikowany. Polega on na naklejeniu na zęby bardzo cienkich nakładek – licówek. Zabieg często nie ingeruje w tkankę zęba, w sytuacji, gdy nie ma potrzeby ich szlifowania. Kolor i kształt licówki jest dopasowany do zębów, ust i karnacji. W ten sposób możemy przedłużyć zęby nawet o 0,5 milimetra.

Współczesna stomatologia oferuje nam wiele możliwości, dzięki którym możemy uzyskać nie tylko zdrowy, ale również piękny uśmiech. Jednym ze sposobów na odzyskanie białych i kształtnych zębów jest zabieg bondingu. To skuteczna i mało inwazyjna metoda, w której stosowane są żywice kompozytowe. Jej nazwa pochodzi od angielskiego słowa „bonding”, które oznacza „klejenie” – termin w dużym stopniu oddaje specyfikę tego zabiegu.
 
Bonding zębów – przebieg, efekty i zalety zabiegu
 
Terminem bonding często określa się wybielanie zębów, jednak odzyskanie białej barwy uzębienie nie jest jego głównym przeznaczeniem. Wybielanie działa na powierzchnię zębów. Bonding jest stosowany nie tylko jako sposób na przebarwienia, ale wpływa również na ukształtowanie korony. Jest to zabieg, podczas którego wypełnienie kompozytowe jest spajane z twardymi tkankami zębów. Na początku ząb jest delikatnie skrócony, a następnie z zastosowaniem łagodnych kwasów, dokonuje się wytrawienia warstwy szkliwa. W kolejnych etapach na powstałe ubytki nakłada się żywice kompozytowe, kształtuje i utwardza przy użyciu specjalnej lampy.
 
Bonding poleca się osobom, które szybko chcą poprawić wygląd zębów, ponieważ zabieg można przeprowadzić podczas jednej wizyty. Jest również mniej kosztowną, ale jednocześnie mniej trwałą alternatywą dla uzupełnień protetycznych innego rodzaju. Dobrze wykonany bonding wygląda naturalnie, efektownie poprawia kształt i kolor zębów, szczególnie w tak zwanej strefie uśmiechu, oraz pozwala zmniejszyć diastemy i szpary.

Wybicie zęba może przytrafić się każdemu, nie tylko podczas uprawiania sportów, ale również w trakcie wykonywania codziennych czynności, na skutek upadku lub zderzenia z ciężkim przedmiotem. Wbrew pozorom, taki uraz nie jest jednoznaczny z utratą zęba. Jeśli zachowamy właściwe środki ostrożności, stomatolog jest w stanie uratować wybity ząb.
 
Wybity ząb – jak postępować?
 
Jeśli dojdzie do wypadku, w pierwszej kolejności musimy znaleźć wybity ząb. Jeśli straciliśmy cały ząb z koroną, należy go przepłukać i starannie umieścić z powrotem w jamie ustnej, a następnie przełożyć miękkim opatrunkiem, na przykład gazą, i jak najszybciej udać się do gabinetu dentystycznego.
 
W sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie w prawidłowy sposób osadzić zęba na jego miejscu lub gdy zachodzi ryzyko połknięcia, bardzo ważne jest zapewnienie odpowiednio wilgotnych warunków. Po opłukaniu ząb należy umieścić w pojemniku z solą fizjologiczną, płynem do soczewek lub mlekiem. Jeśli nie mamy do dyspozycji tych produktów, ząb należy przechować w wodzie.
 
W obydwu sytuacjach liczy się szybkość działania – im mniej czasu upłynie od wybicia do wizyty w gabinecie stomatologicznym, tym większe mamy szanse na uratowanie zęba. Dentysta umieści go z powrotem w zębodole i unieruchomi specjalną szyną. Ząb powinien wrosnąć ponownie w okresie do 30 dni. Jego stan należy kontrolować zdjęciami rentgenowskimi – zaleca się wykonanie badań 3 tygodnie oraz 3 miesiące po wybiciu. W tym czasie nie należy zapominać o właściwej higienie, jednak podczas szczotkowania zębów zaleca się korzystanie ze szczoteczki o miękkim włosiu.

Zęby, poza swoją funkcja użytkową, pełnią również funkcję estetyczną. Do dyspozycji mamy różne zabiegi, dzięki uzyskamy piękny, zadbany uśmiech. Mamy do dyspozycji różne sposoby na wypełnienie ubytków, możliwość korekty wad zgryzu oraz różne metody wybielania zębów, od preparatów przeznaczonych do użytku domowego, aż po zaawansowane systemy laserowe, stosowane w gabinecie stomatologicznym.
 
Zdrowe, zadbane, ładne zęby są naszą wizytówką i ozdobą. Jednak coraz bardziej popularny staje się nowy, oryginalny sposób na zrobienie wrażenia oraz lśniący oraz efektowny uśmiech.
 
Biżuteria nazębna – oryginalny dodatek
 
Ten ciekawy sposób na ozdobienie zębów to biżuteria nazębna. Moda na taki nietypowy dodatek pojawiła się w USA. Biżuteria nazębna jest uznawana za oryginalny sposób na podkreślenie własnej osobowości i zwrócenie na siebie uwagi. Z tego względu jest coraz popularniejszym elementem codziennej stylizacji. Może być ona wykonana na przykład ze złota lub szlachetnych kamieni, a także przyjmować dowolne kształty, zależnie od gustu.
 
Mogą jednak pojawić się obawy dotyczące bezpieczeństwa noszenia biżuterii nazębnej. Warto wiedzieć, że tego typu ozdoba najlepiej wygląda na zdrowych i zadbanych zębach. Zabieg nakładania biżuterii nazębnej jest bezbolesny i nieskomplikowany, a co najważniejsze – nie pozostawia śladu na zębach. Można ją również w dowolnym momencie ściągnąć i nałożyć ponownie – biżuteria nazębna nie uszkadza twardej tkanki, możemy więc ją bezpiecznie stosować, bez baw o zdrowie.

Pierwszym etapem rozwoju uzębienia są zęby mleczne. Pierwsze mleczaki pojawiają się zwykle już u półrocznych maluchów, a ostatnie ząbki mleczne wyrzynają się do 30 miesiąca życia. Kiedy w wieku dziecięcym tracimy mleczaki, pojawiają się zęby stałe, które mają nam towarzyszyć do końca życia. Co ciekawe, w pewnym okresie, zwykle od 6 do 11 roku życia, w jamie ustnej mieszczą się jednocześnie obydwa rodzaje zębów.
 
Zęby mleczne i stałe z pewnością mają jedną wspólną cechę – wymagają właściwej pielęgnacji i higieny. Mleczaki przygotowują miejsce stałym zębom, z kolei „dorosłe” zęby, utracone na skutek choroby nie odrastają, a braki trzeba sztucznie uzupełnić. Warto jednak wiedzieć, że obydwa typy zębów różnią się między sobą kilkoma ważnymi cechami.
 
Mleczaki a zęby stałe – różnice
 
Podstawową różnicą w większości przypadków jest rozmiar – zęby mleczne są na ogół mniejsze, jednak w niektórych sytuacjach ich wielkość nie różni się od rozmiaru stałych. Możemy je również odróżnić od siebie na podstawie lokalizacji w łuku. Kolejna rozbieżność dotyczy koloru: mleczaki są biało-niebieskie, a zdrowe zęby stałe mają kremowy odcień.
 
Szyjka mleczaków jest otoczona obręczą ze szkliwa. Ruchome, rozchwiane zęby mleczne są naturalnym stanem, jednak w przypadku zębów stałych taka właściwość jest oznaką choroby i stanu zapalnego. Jednak ze względu na budowę i niepełne wykształcenie twardych tkanek, mleczaki są w większym stopniu narażone na wystąpienie próchnicy.

Wady zgryzu dotykają zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nasi pacjenci często lekceważą ten problem, szczególnie wówczas, kiedy nie jest on bardzo widoczny i nie utrudnia codziennego funkcjonowania. Takie podejście nie jest jednak prawidłowe. Nie należy ignorować wad zgryzu oraz zaniedbywać ich leczenia, ponieważ są one nie tylko problemem estetycznym. Okazuje się, że mogą one mieć bardzo szkodliwy wpływ na stan zębów.
 
Wady zgryzu – jakie mogą być ich skutki?
 
Skutki nieleczonej wady zgryzu różnią się u dzieci i dorosłych. U małych pacjentów takie wady mogą spowodować próchnicę, uszkodzenia i nieprawidłowy rozwój stałych zębów, choroby dziąseł oraz problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi, a także negatywnie wpływać na wygląd twarzy. Mogą być również przyczyną kłopotów z jedzeniem oraz skutkować wadami wymowy. Wady zgryzu są często nieestetyczne, zmniejszają pewność siebie, a nieleczone w dzieciństwie, mogą utrudnić, a nawet uniemożliwić ich korekcję w dorosłym życiu.
 
Konsekwencje niewyleczonych wad zgryzu dotykają osoby dorosłe. Nieprawidłowe ukształtowanie zębów utrudnia utrzymanie prawidłowej higieny jamy ustnej. Jego skutkiem może być również pojawienie się próchnicy oraz kamienia nazębnego, których konsekwencją mogą być choroby dziąseł, utrata zębów i paradontozą.
 
Ponadto wady zgryzu powodują ścieranie i kruszenie uzębienia, a niejednokrotnie również recesję dziąsłową, co może skutkować uciążliwą nadwrażliwością, a także zmianami w wyglądzie twarzy. Dolegliwości jamy ustnej mogą na dalszym etapie spowodować problemy z układem nerwowym i pokarmowym.

Dentalfobia – w ten sposób określa się strach przed dentystą i wizytą w gabinecie stomatologicznym. Wiele osób boi się również konkretnych zabiegów dentystycznych i ich skutków. Często przyczyną dentalfobii są negatywne doświadczenia, w niektórych przypadkach strach jest irracjonalny i nie ma konkretnych przyczyn. Osoby, które mają problem z dentalfobią często decydują się na wizytę w gabinecie stomatologicznym w ostateczności, kiedy ból jest nie do wytrzymania. Jest to oczywiście bardzo szkodliwa postawa, która może spowodować konieczność długotrwałego, bolesnego i kosztownego leczenia, co z kolei pogłębia lęk przed kontaktem ze stomatologiem.
 
Mężczyźni, którzy boją się dentysty
 
Wbrew pozorom okazuje się, że wizyt u dentysty bardziej boją się mężczyźni – według badań, ponad połowa panów odczuwa rodzaj lęku przed stomatologiem. Według specjalistów, kobiety przychodzą na wizytę stomatologiczną lepiej przygotowane, z większą wiedzą, z kolei mężczyźni często opierają się na stereotypach.
 
Przyczyną dentalfobii u mężczyzn często są złe doświadczenia z dzieciństwa, powszechna jest również obawa przed bólem. Dyskomfort wywołuje u nich również charakterystyczny zapach gabinetu, choć ten argument zwykle nie ma uzasadnienia w nowoczesnych, wentylowanych pomieszczeniach tego typu. Wielu mężczyzn opiera swój lęk na doniesieniach medialnych na temat nieprofesjonalnych dentystów i nieudanych zabiegów.
 
Inną grupę przyczyn obaw stanowią czynniki psychologiczne. Mężczyźni boją się na przykład, że choroba okaże się wynikiem ich własnych zaniedbań i na tej podstawie zostaną źle ocenieni. Bardzo częsta jest również niechęć do utraty kontroli nad sytuacją – a siedząc na fotelu dentystycznym, są całkowicie zdani na stomatologa.

Diastema, czyli przerwa między górnymi jedynkami, przez część osób jest uważana za oryginalny, estetyczny wyróżnik wyglądu. Jednak przerwa między zębami może być również przyczyną problemów, na przykład wad zgryzu, chorób przyzębia lub wad wymowy. Z tych powodów likwidacja diastemy w części przypadków może być zalecana, a nawet konieczna.

Diastema – jak powstaje, co może spowodować?

Diastemę mogą spowodować na przykład kłopoty z wędzidełkiem wargi górnej (diastema prawdziwa) lub zaburzenia rozmiaru i liczy zębów (diastema rzekoma). Szpara między zębami może pojawić się u dzieci między 7 a 9 rokiem życia (diastema fizjologiczna) – ten jej typ zanika w kolejnych latach. Możemy mieć do czynienia z diastemą równoległą, zbieżną albo rozbieżną. Od rozpoznania jej typu uzależniony jest sposób jej leczenia

Kiedy i jak leczyć diastemę

Diastema jest uważana za wadę zgryzu, jeśli szerokość szpary jest większa niż 2 milimetry. Jeśli jest mniejsza, na ogół nie wymaga leczenia, choć zawsze dobrym pomysłem będzie konsultacja ze specjalistą.

Diastema większych rozmiarów może powodować wady wymowy – charakterystyczne jest seplenienie świszczące, w którym niektóre głoski, takie jak na przykład ś, ź, ć, dź, s i z mają podobne, zniekształcone brzmienie. Bardzo poważnym problemem mogą być wady zgryzu, spowodowane przez nieprawidłowe ułożenie lub nadmierne stłoczenie zębów, ich rozchwianie i wady przyzębia.

Dlatego, chociaż diastema wielu osobom może wydawać się atrakcyjna, warto skonsultować się ze stomatologiem lub ortodontą. Specjalista oceni, czy szpara między zębami może zaszkodzić i jaka metoda będzie najbardziej odpowiednia, jeśli zdecydujemy się na jej likwidację.

Ząbkowanie może być bardzo trudnym okresem dla maluszka i jego rodziców. U większości dzieci proces ten przebiega boleśnie, z kolei rodzice są narażeni na dodatkowe nerwy podczas prób pomocy maluchowi. Wiedza na temat ząbkowania z pewnością pomoże właściwie poradzić sobie z tym etapem w życiu dziecka.
 
Jaki przebieg ma ząbkowanie?
 
Ząbkowanie to wyjątkowo intensywny proces. Może on w każdym przypadku przebiegać w inny sposób, jednak zwykle rozpoczyna się około 6, a trwa do 36 miesiąca życia, czyli zanim dziecko skończy 4 lata. W tym czasie w buzi dziecka pojawia się 20 mlecznych zębów – są to 4 pary siekaczy, 2 pary kłów oraz 4 pary trzonowców. Pierwsze pojawiają się 2 dolne, a następnie 2 górne jedynki, czyli siekacze. Na samym końcu wykształcają się górne i dolne piątki, czyli zęby trzonowe. Taka kolejność jest związana z budową zębów. Siekacze mają ostry kształt, dlatego pojawiają się szybko i stosunkowo bezproblemowo, z kolei trzonowce są szerokie i ich wyrzynanie często powoduje dużo bólu.
 
Warto wiedzieć, że ząbkowanie rozpoczyna się wcześniej, niż na etapie wyrzynania się mlecznych ząbków. Pierwszym etapem jest faza przederupcyjna, w której kształtują się korony zębów. Kolejne stadium to faza przedfunkcyjna – ząb pojawia się nad powierzchnią dziąsła, wykształcają się kieszonki zębowe oraz korzenie. Proces kończy się na fazie funkcyjnej, w której mleczaki są już całkowicie wykształcone.
 
Wielu rodziców denerwuje się, kiedy ząbkowanie nie rozpoczyna się w oczekiwanym terminie. Powinni oni jednak pamiętać, że tempo wyrzynania ząbków mlecznych jest indywidualną kwestią – zależy między innymi od stanu zdrowia dziecka oraz uwarunkowań genetycznych.

Bruksizm to dolegliwość, z której często nie zdajemy sobie sprawy. Jej objawy, czyli zgrzytanie zębami, pojawiają się najczęściej podczas snu, a chorzy zwykle zgłaszają się do lekarza z innych powodów, między innymi z bólami głowy, karku lub obręczy barkowej. Są to więc objawy, które trudno jest skojarzyć z bruksizmem.

Choroba często pojawia się z powodu stresu, niedoboru składników mineralnych, wad zgryzu, a nawet nietolerancji pokarmowej. Nieleczony bruksizm może nie tylko być denerwujący dla osób, które muszą słuchać nocnego zgrzytania. Niepohamowane tarcie zębów szczęki o zęby żuchwy może spowodować problemy z uzębieniem, a także negatywnie wpłynąć na stan całego organizmu.

Bruksizm – jak działa na zęby?

Bruksizm powoduje bóle kości i mięśni, szczególnie w okolicach szczęki i żuchwy, może powodować okresowe niewidzenie lub bolesność okolic oczu, doprowadzić do bólu ucha, i zaburzeń równowagi. Ma również wpływ na zęby oraz jamę ustną.

Zgrzytanie zębami powoduje ich ścieranie. Może doprowadzić także do pionowych pęknięć szkliwa, ubytków klinowych oraz ruchomości zębów. Jeśli dojdzie do odsłonięcia zębiny, efektem może być pojawienie się nadwrażliwości.

Również dziąsła mogą ulec uszkodzeniu z powodu zgrzytania zębami. Bruksizm może spowodować zaniki, recesje i krwawienie dziąseł. Na brzegu języka mogą pojawić się impresje, spowodowane przez przegryzanie, a w okolicach brodawek zębowych istnieje ryzyko pojawienia się bolesnych wybroczyn. Skutkiem przegryzania policzków mogą być blizny i zgrubienia. Bruksizm może także przyczynić się do niedokrwienia i uszkodzenia błony śluzowej.

Ciąża jest wyjątkowym okresem w życiu kobiety. Niestety, przebyte w trakcie ciąży choroby i przyjmowane leki mają wpływ nie tylko na stan przyszłej mamy, ale również dziecka. Nie wszyscy wiedzą, jak ważne w takiej sytuacji są zdrowe zęby. Najlepiej jest wyleczyć dolegliwości zębów jeszcze przed ciążą, a w trakcie jej trwania należy bardzo starannie o nie dbać.

Szczególnie groźna jest próchnica, ale również kamień nazębny lub choroby przyzębia mogą mieć wpływ na wagę urodzeniową dziecka. Hormony w czasie ciąży mogą być również przyczyną tak zwanego ciążowego zapalenia dziąseł. Także poranne wymioty mogą przyczynić się do osłabienia stanu zębów.

Zdrowe zęby – jak zadbać o nie w czasie ciąży?

W czasie ciąży warto pamiętać o regularnych wizytach stomatologicznych – gabinet należy odwiedzać nawet co 3 miesiące. Nie należy również pomijać dokładnego szczotkowania zębów – jeśli z powodu hormonów dziąsła krwawią, należy skonsultować się z lekarzem i wybierać delikatne środki do higieny jamy ustnej. Próchnicy dodatkowo pomoże zapobiec stosowanie nici dentystycznych i płynów do płukania jamy ustnej (najlepszy będzie bezalkoholowy preparat, który nie rozpulchni dziąseł), a także oczyszczanie powierzchni języka z różnych zanieczyszczeń.

Niektóre zabiegi stomatologiczne lepiej jest odłożyć i nie wykonywać ich podczas ciąży. Należy unikać na przykład wybielania, także preparatami przeznaczonymi do domowego stosowania – nie jest znany wpływ, jaki mogą mieć na dziecko niektóre ich składniki. Niewskazane są również różnego rodzaju zabiegi z zakresu chirurgii stomatologicznej. Jeśli pojawi się próchnica, borowanie i wyrywanie zębów najkorzystniej jest odłożyć do drugiego trymestru.

Nowoczesne narzędzia do leczenia kanałowego są wykonywane z wytrzymałych, mocnych materiałów. Mimo zastosowania nowatorskich technologii, w trakcie zabiegu endodontycznego może dojść do złamania tych przyrządów. Taka sytuacji zachodzi zwykle, gdy kanały zębowe mają szczególnie skomplikowaną budowę lub są zablokowane. Fragment takiego przyrządu trzeba usunąć, ponieważ może on się stać przyczyną groźnych powikłań.
 
Jak usuwa się złamany fragment narzędzia w zębie?
 
W celu ukończenia leczenia kanałowego oraz zapobiegania infekcjom, konieczne jest usunięcie tkwiącego w kanale zębowym narzędzia. Zabieg taki należy wykonywać z użyciem specjalnego mikroskopu. Pierwszym krokiem powinna być dokładna lokalizacja ułamanego fragmentu, na przykład przy pomocy zdjęcia RTG. A by zabieg usuwania narzędzia był bezbolesny, warto zdecydować się na znieczulenie miejscowe.
 
W dalszej kolejności konieczne jest otworzenie drogi do tkwiącego w zębie fragmentu, na przykład przy użyciu odpowiednich przyrządów lub ultradźwięków. Następnie należy odsunąć zębinę znajdującą się wokół narzędzia. W trakcie tych czynności stosuje się również obfite płukanie kanału zębowego. Po wyjęciu fragmentu, stomatolog powinien zabezpieczyć go odpowiednim opatrunkiem.
 
Należy pamiętać, że usuwanie narzędzie nie jest zabiegiem prostym, wymaga precyzji oraz doświadczenia. Wiele zależy także od położenia narzędzia oraz budowy kanałów zębowych. Dlatego zabieg tego rodzaju należy wykonać u doświadczonego endodonty.

Irracjonalny lęk przed dentystą jest dość powszechny. Dentalfobia dotyczy wielu dorosłych osób, a lęk przed wizytą w gabinecie stomatologicznym często ma korzenie w złych doświadczeniach nabytych jeszcze w dzieciństwie. Dlatego warto postarać się, aby jak najwcześniej przyzwyczaić dziecko do dentysty.
 
Dziecko w gabinecie dentystycznym
 
Przede wszystkim należy pamiętać, jak bardzo ważna jest odpowiednia postawa rodziców. Na pewno nie należy straszyć dziecka wizytą u dentysty i przekazywać mu własnych, złych doświadczeń i lęków. Nie warto również okłamywać pociechy mówiąc na przykład, że wizyta będzie bezbolesna, jeśli wiemy, że będzie inaczej. W ten sposób skutecznie zrazimy dziecko do wizyt u dentysty.
 
Pamiętajmy również, aby budować w dziecku pozytywne skojarzenia związane z gabinetem stomatologa. Pierwszy raz warto zabrać dziecko na wizytę wcześnie, jeszcze przed pojawieniem się pierwszych problemów z ząbkami. Taka pierwsza wizyta adaptacyjna powinna mieć formę zabawy, oswojenia z sytuacją. W ten sposób dziecko chętniej odwiedzi dentystę następnym razem, gdy będzie konieczne leczenie.
 
Duże znaczenie ma dla dziecka obecność rodzica w trakcie wizyty u dentysty. W takiej sytuacji pamiętajmy, żeby zawsze zachować spokój i wspierać malucha, na przykład trzymając go za rękę lub opowiadając ulubioną bajkę. Od początku zadbajmy również o wybór stomatologa, który ma doświadczenie w postępowaniu z małymi pacjentami oraz gabinetu przystosowanego do ich potrzeb

Próchnica, upadek lub inne choroby i urazy mogą spowodować ukruszenie zęba. Nawet jeśli ukruszenie jest małe i nie sprawia bólu, to nie należy go lekceważyć. Konieczna jest wizyta u stomatologa. Rekonstrukcja małego ubytku to stosunkowo mały wydatek, jednak uszkodzenie może się pogłębić, a jego naprawa może okazać się kosztowna i skomplikowana.
 
Kruszący ząb – przyczyny i leczenie
 
Ząb może się kruszyć się różnych przyczyn. W przypadku przednich zębów częstym powodem jest uraz. Ukruszenie zęba może być spowodowane także przez ubytek próchnicowy, który niszczy twarde tkanki. W części przypadków problemy może wywołać martwica zębów, bruksizm lub niedobór wapnia.
 
Jeśli ukruszenie jest małe, stomatolog dokonuje małej korekty kształtu i zabezpiecza ząb. W przypadku poważniejszych uszkodzeń konieczne może być wypełnienie kompozytowe lub wstawienie korony albo licówki. Leczenie będzie najbardziej efektowne, jeśli do stomatologa wybierzemy się jak najszybciej po powstaniu ukruszenia.
 
Z pewnością nie możemy zignorować tego problemu. Kruszenie zęba może być symptomem różnych dolegliwości, a dzięki wizycie u specjalisty jesteśmy w stanie je wykryć i rozpocząć leczenie. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z żywym zębem, takie ukruszenie może odsłonić miazgę, która jest bardzo wrażliwa na działanie czynników takich jak bakterie lub temperatura. Ukruszenie może powiększać się z czasem, a ostre krawędzie to ryzyko zranienia języka i policzków. Nie zapominajmy również o aspekcie estetycznym w przypadku, gdy ukruszone zęby są widoczne.

Fluor jest pierwiastkiem gazowym. W dużych stężeniach jest trujący, jednakże jego niewielkie ilości są niezbędne dla organizmu, ponieważ ma on pozytywny wpływ na prawidłowy rozwój kości i zębów. Z tego względu fluor jest często stosowanym składnikiem past przeciwpróchniczych, dostępny jest również na przykład w formie rozpuszczalnych w wodzie tabletek lub płynów. Związki fluoru są popularnym środkiem preparatów do pielęgnacji zębów, ponieważ wzmacniają ich szkliwo i pomagają je chronić przed działaniem kwasów lub bakterii oraz powstawaniem próchnicy.
 
Jednym ze sposobów zastosowania fluoru jest zabieg fluoryzacji. Mogłoby się wydawać, że wykonuje się ją przede wszystkim u dzieci, jednak osoby dorosłe również mogą z niego skorzystać. Fluoryzacja nie tylko pomaga zapobiegać próchnicy. Stosuje się ją także w przypadku przebarwień zębów, remineralizacji szkliwa, a także przy nadwrażliwości szyjek zębowych – w celu ich zabezpieczenia. Warto jednak pamiętać, że zarówno zabieg, jak i zwiększenie dziennej dawki przyjmowanego fluoru, musi odbywać się pod kontrolą stomatologa. Nadmiar fluoru może być szkodliwy dla pacjenta.
 
Fluoryzacja – na czym polega?
 
Fluoryzacja to prosty, szybki i bezbolesny zabieg. Polega on na pokryciu powierzchni zębów warstwą specjalnego lakieru. Zabieg może być wykonany wyłącznie na zdrowych i czystych zębach, dlatego u dorosłych pacjentów przed fluoryzacją poleca się wykonanie skalingu lub piaskowania. Fluoryzacja jest szczególnie polecana dla ochrony narażonych na próchnicę zębów mlecznych. Lakier dla dzieci ma zazwyczaj przyjemny zapach, ułatwiający wykonanie zabiegu nawet u najmłodszych pacjentów.

Ząbkowanie to trudny okres dla dziecka i jego rodziców. Maluch w tym czasie jest marudny, drażliwy i traci apetyt, natomiast rodzice denerwują się złym samopoczuciem dziecka i szukają sposobów, aby mu pomóc. W wielu przypadkach pierwsze ząbki pojawiają się około 6 miesiąca życia, jednak niektóre dzieci mogą zacząć ząbkować dość późno, nawet około 12 miesiąca życia – duże znaczenie mają genetyczne uwarunkowania w rodzinie.
 
Sposoby na bezbolesne ząbkowanie
 
Jeśli maluch zaczyna się ślinić i gryźć różne przedmioty, staje się drażliwy i płaczliwy oraz ma problemy z jedzeniem, najprawdopodobniej zaczyna ząbkować. Jednak są pewne sposoby, które pomogą przynieść ulgę dziecku.
 
Jednym z nich gryzak wypełniony żelem – przed podaniem go dziecku, dobrze jest go włożyć na chwilę do lodówki. Chłodny gryzak zmniejszy ból dziąseł. Po pomoc możemy udać się również do apteki. Dostępne są specjalne żele bez recepty, które należy wmasowywać w dziąsła. W bardzo trudnych sytuacjach można podać dziecku również lek przeciwbólowy, jednak należy przestrzegać zalecanych wielkości dawek.
 
Innym sposobem, który warto wypróbować, jest delikatny masaż dziąseł. Możemy wykonać go z użyciem owiniętej w czysty kawałek materiału kostki lodu. Łagodzące działanie mogą mieć chłodne herbatki, które przyniosą ulgę, a także nawodnią dziecko, u którego pojawiło się ślinienie i niechęć do ssania. Jeżeli maluch je już posiłki z talerza lub miski, pamiętajmy o odpowiedniej formie posiłku – najlepiej podać go w postaci gładkiej papki. Unikajmy również zbyt gorących posiłków.

Faktem jest, że niektóre lekarstwa mogą zaszkodzić zębom i jamie ustnej. Dlatego warto wiedzieć, w jaki sposób możemy zmniejszyć negatywne skutki ich stosowania.
 
Na jakie leki trzeba uważać?
 
Osoby chorujące na astmę powinny szczególnie dbać o higienę i pamiętać o kontrolach stomatologicznych. Część z leków w formie proszków, które są aplikowane z użyciem inhalatora, zawiera dwucukry. Substancje te mogą przyczynić się do powstawania ubytków. Szczególnie powinny uważać również osoby zażywające tetracyklinę. Jest to antybiotyk o działaniu przeciwbakteryjnym. U osób w młodym wieku może spowodować trudne do usunięcia przebarwienia, a u dorosłych wywołać afty i drożdżyce. Grzyby mogą przedostać się do układu pokarmowego i spowodować groźne powikłania.
 
Niepożądane działanie dla zdrowia zębów i jamy ustnej mogą mieć również lekarstwa moczopędne, przeciwhistaminowe lub antydepresyjne. Środki te mogą przyczynić się do zahamowania produkcji śliny. Ślina pełni pomaga oczyścić jamę ustną na przykład z bakterii lub resztek pokarmów. Długotrwałe stosowanie leków może przyczynić się do pojawienia się próchnicy i kamienia nazębnego. Także w tym przypadku bardzo ważna jest higiena jamy ustnej i regularne wizyty u stomatologa.
 
Wpływ na zęby mogą mieć także przyjmowane doustnie preparaty z żelazem, które są przyczyną ciemniejszego zabarwienia zębów. Jednak w tym przypadku jest to objaw przejściowy – ustąpi po zakończeniu terapii. W jej trakcie wystarczy częste płukanie jamy ustnej.

Przyczyną nieprzyjemnego zapachu z ust nie zawsze jest nieodpowiednia higiena i zaniedbania pielęgnacji jamy ustnej. Brzydka woń może być również spowodowana dolegliwością zwana halitozą, określana czasem jako fetor ex ore, oral, malodor lub bad breath. Haliotza utrudnia komunikację, a w przypadku, kiedy nasza praca polega na kontaktach z innymi ludźmi, staje się prawdziwym problemem. Nieprzyjemny zapach z ust ma różne przyczyny, które mogą być związane z nieprawidłową higieną, dietą, a także być objawem dolegliwości innych narządów.

Halitoza – przyczyny

Pojawienie się halitozy może być związane z chorobami jamy ustnej – mogą to być na przykład paradontoza, afty lub owrzodzenia błony śluzowe. U dzieci mogą ją wywołać zakażenia pasożytnicze, które często towarzyszą nieprawidłowej higienie.

Do powstania halitozy mogą przyczynić się także choroby górnych dróg oddechowych, takie jak zapalenie zatok lub astma – leki w formie proszku wysuszają błonę śluzową. Nieprzyjemny zapach z ust powodują również choroby układu pokarmowego między innymi refluks żołądkowo-przełykowy albo rak żołądka. Także niektóre leki, na przykład antydepresyjne, uspokajające lub antycholinergiczne mogą przyczynić się do powstania halitozy, ponieważ hamują wydzielanie śliny. W ten sposób jama ustna traci część ochrony przed bakteriami. Także inne schorzenia – na przykład marskość wątroby lub cukrzyca – mogą spowodować halitozę.

Duże znaczenie ma także dieta – niektóre pokarmy, a także nadużywanie alkoholu i papierosów także mogą być przyczyną pojawienia się nieprzyjemnego oddechu z ust.

Bruksizm to schorzenie nie tylko dokuczliwe, ale również bardzo szkodliwe dla zdrowia. Polega ono na tarciu zębami żuchwy o zęby szczęki. Znany potocznie jako zgrzytanie zębami, bruksizm jest dolegliwością, która często bywa nieuświadomiona, ponieważ pojawia się w nocy, podczas snu.
 
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że choruje na bruksizm, a do lekarza zgłaszają się z takimi objawami jak na przykład ból głowy, pleców, karku, ucha, obręczy barkowej, zaniki przyzębia, problemy z produkcją śliny lub silne krwawienie podczas mycia zębów. Nieleczony bruksizm może doprowadzić do starcia szkliwa, ale także uszkodzeń stawów przy żuchwie i szczęce, jest również jedną z przyczyn pojawienia się wad postawy, a nawet zmian w układzie kostno-stawowym.
 
Bruksizm – co go powoduje?
 
Bruksizm może mieć kilka przyczyn. U wielu osób pojawia się jako schorzenie na tle nerwowym. W ten sposób organizm reaguje na stres związany z pracą, obowiązkami domowymi lub nauką. Jest to nieświadomy sposób, w jaki ciało radzi sobie z negatywnymi emocjami. Innym powodem może być niedobór składników mineralnych, zwykle magnezu, odpowiedzialnego między innymi za zdrowie układu nerwowego i mięśniowego. U dzieci przyczyną bruksizmu mogą być pasożyty, które bawiąc się są bardziej podatne na zarażenie. Jedną z przyczyń schorzenia mogą być także wady zgryzu – w takiej sytuacji potrzebne jest leczenie ortodontyczne. Bruksizm może być także reakcją ciała na nietolerowane pokarmy – organizm staje się zakwaszony, a napięcie rozładowuje właśnie poprzez niekontrolowane nocne zgrzytanie zębami.

Każdego dnia nasze zęby są narażone na wiele szkodliwych czynników. Gazowane napoje, białe wino, kawa lub herbata, niektóre owoce, zawarte w wielu produktach cukier i skrobia mają zdecydowanie zły wpływ na stan zębów. Często dochodzi do tego nieodpowiednia higiena, na przykład zbyt mocne lub niedokładne szczotkowanie. Nieprawidłowe używanie nici dentystycznej lub zastępowanie mycia zębów żuciem gumy również mogą być szkodliwe. Jednak palacze często zapominają, że papierosy także źle wpływają nie tylko na wygląd, ale i na zdrowie zębów.
 
Nikotyna – wróg zębów
 
Nikotyna wpływa na zdrowie całego organizmu, a palenie papierosów może spowodować wiele chorób. Dodatkowo dym papierosowy odejmuje blask cerze i szkodzi zębom. Nikotyna jest przyczyną chorób dziąseł i zębów. Powoduje osad nazębny, przebarwienia, żółknięcie oraz nieświeży oddech i uszkadza szkliwo nazębne.
 
Palenie papierosów zmniejsza ilość przyswajanej przez organizm witaminy C i przyczynia się do jej niedoborów. Może się to doprowadzić na przykład do pojawienia się szkorbutu, zgorzeli i stanów zapalnych oraz powoduje inne choroby zębów i przyzębia.
 
W związku ze szkodami, które w jamie ustnej powoduje nikotyna, osoby palące papierosy powinny szczególną uwagę przywiązywać do dbania o zdrowie jamy ustnej: często odwiedzać gabinet stomatologiczny i stosować odpowiednią pielęgnację – dostępne są specjalne pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej. Mają one składniki, które usuwają przebarwienia i eliminują nieprzyjemny zapach z ust. Jednak jeśli marzymy o pięknych i zdrowych zębach, najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie rzucenie palenia papierosów.

Endodoncja, czyli leczenie kanałowe zębów, kojarzy się nam na ogół z raczej bolesnym i długim procesem kuracji i kilkoma wizytami w gabinecie stomatologicznym. Wiele osób zapewne chętnie zakończyłoby leczenie kanałowe w trakcie jednego pobytu u stomatologa. Czy jednorazowa endodoncja jest możliwa? Okazuje się, że istnieje taka opcja. Jak w takim razie wygląda leczenie kanałowe na jednej wizycie i czy warto rozważyć taką możliwość?
 
Endodoncja na jednej wizycie
 
Osoby, które nie lubią przebywać z gabinecie stomatologicznym, z chęcią ogranicza leczenie kanałowe do jednej wizyty. W trakcie jednej wizyty stomatolog endodonta oczyszcza kanały zębowe, opracowuje je i wypełnia je specjalistycznym materiałem.
 
Nie jest to jednak koniec leczenia – ząb trzeba następnie odbudować przy użyciu wypełnienia, które wzmacnia się włóknem szklanym lub koroną protetyczną – w przypadku zębów trzonowych. Zabieg leczenia kanałowego na jednej wizycie jest wykonywany, tak samo jak tradycyjna terapia, w znieczuleniu miejscowym.
 
Leczenie kanałowe na jednej wizycie – warto?
 
Endodoncja na jednej wizycie ma oczywiście duże zalety. Znacząco ogranicza stres i pozwala zaoszczędzić czas, zmniejsza również ryzyko zakażenia pomiędzy zabiegami. Posiada również wady: leczenie kanałowe z odbudową na jednej wizycie nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem w wyjątkowo skomplikowanych sytuacjach. W wielu przypadkach dla pewności lepiej jest obserwować ząb po leczeniu. Warto się również zastanowić, czy długi zabieg nie będzie zbyt męczący i czy nie warto jednak rozłożyć go w czasie.

Próchnica należy do tych chorób, którym zdecydowanie lepiej zapobiegać, niż leczyć. Na szczęście odpowiednia higiena zębów na co dzień i regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym skutecznie pomogą uniknąć tej przykrej dolegliwości.
 
Jednak mimo tej, jak mogłoby się wydawać, powszechnej wiedzy, wielu rodziców bagatelizuje konieczność dbania o dziecięce zęby mleczne. Pierwsze zęby są słabo zmineralizowane i wyjątkowo mocno podatne na próchnicę, ale wiele osób wychodzi z założenia, że skoro zęby mleczne i tak wypadają, nie trzeba o nie specjalnie dbać ani leczyć. Jest to całkowicie mylne twierdzenie! Nieleczona próchnica i problemy z mleczakami mogą odbić się na zębach stałych i powodować komplikacje na dalszych etapach życia. Dlatego nie należy bagatelizować problemu dziecięcych zębów mlecznych i dbać o nie od samego początku.
 
Po pierwsze – zdrowe nawyki
 
Niektóre osoby mają tkanki bardziej podatne na próchnicę i to może być jej pierwsza przyczyna. Niestety, najczęściej problemy z zębami u najmłodszych wynikają z dwóch kolejnych czynników ryzyka: nieodpowiedniej diety i higieny jamy ustnej.
 
Zdanie, że cukier niszczy zęby jest powtarzane tak często, że niewiele osób w nie wierzy. Jednak faktem jest, że spożywanie zbyt dużej ilości cukrów prostych w postaci tak lubianych przez dzieci słodyczy i napojów gazowanych znacząco przyśpiesza rozwój próchnicy. Tym bardziej, kiedy w parze z nadmiarem cukru idzie kolejny grzech popełniany przez wielu rodziców: brak odpowiedniej higieny. Rodzice często odpuszczają dzieciakom mycie zębów. Tymczasem brak szczotkowania lub niedokładne mycie to zaniedbania, za które dziecko zapłaci w przyszłości problemami z zębami.
 
Po drugie – profilaktyka
 
Nie zapominajmy również o wizytach w gabinecie stomatologicznym. Istnieją bezbolesne zabiegi, które pozwalają powstrzymać próchnicę. Do takich metod należy fluoryzacja, która polega na pokryciu zęba warstwą fluoru. Inną metodą jest lakowanie, czyli wypełnienie zęba lakiem, który chroni go przed bakteriami. Działanie bakteriobójcze ma również stosowany podczas lapisowania azotan srebra, który utwardza ząb.
 
Wymienione zabiegi nie należą do przykrych i długich, za to skutecznie pomogą zadbać o zdrowe zęby teraz i w przyszłości.

Higiena jamy ustnej jest niezwykle ważna dla naszego zdrowia i komfortu. Zadbane zęby dodają nam pewności siebie i ułatwiają wiele codziennych, zwykłych czynności. Jednak nie zawsze jesteśmy w stanie lub potrafimy o nie zadbać. Dlatego w wielu przypadkach konieczna jest wizyta w gabinecie stomatologicznym oraz pomoc specjalisty.

Jedną z dziedzin stomatologii jest periodontologia. Ta specjalizacja jest związana z leczeniem chorób przyzębia oraz błony śluzowej jamy ustnej. Choroby przyzębia mogą być spowodowane chociażby zbyt dużą ilością płytki bakteryjnej, której nadmiar prowadzi do powstania stanu zapalnego. Jego konsekwencją może być nawet utrata zębów. Sposobem na poradzenie sobie z tym problemem jest ręczne oczyszczenie przestrzeni pomiędzy dziąsłami a zębami, czyli kiretaż. Wyróżniamy dwa rodzaje tego zabiegu: kiretaż otwarty oraz kiretaż zamknięty.

Kiretaż otwarty

Ki retaż otwarty jest to rodzaj zabiegu przeprowadzonego na naciętym dziąśle i odsłoniętej szyjce zęba. Wykonuje się go w przypadku, gdy głębokość kieszonki przyzębnej przekracza 5 milimetrów. Choć wydaje się, że jest to poważny zabieg, nie ma powodu do obaw. Jeśli wykonamy go w specjalistycznym gabinecie stomatologicznym w odpowiedni sposób, nie ma ryzyka powikłań. Sam zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, jednak po jego zakończeniu konieczne jest zastosowanie szwów. W razie potrzeby, jeśli stan zapalny spowodował ubytek kości, stomatolog uzupełnia go.

Kiretaż zamknięty

W mniej poważnych przypadkach, kiedy głębokość kieszonki przyzębnej jest mniejsza niż 5 milimetrów, stosuje się kiretaż zamknięty. To zabieg mniej inwazyjny niż kiretaż otwarty, jednak również wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym. Kiretaż zamknięty jest przeprowadzany, kiedy między dziąsłami i zębem powstaje większa szczelina (a w jamie ustnej rozwija się paradontoza). Podczas kiretażu zamkniętego stomatolog oczyszcza kieszonki przyzębne z zanieczyszczeń. Pozwala to wyleczyć stan zapalny przyzębia.

Z oczywistych względów do leczenia zębów należy przywiązać dużą uwagę. Zdrowe zęby wyglądają ładnie, a przede wszystkim dobrze spełniają swoje funkcje. Nie zapominajmy jednakże o dziąsłach.

Kiedy mówimy o wyglądzie jamy ustnej, stosujemy dwa pojęcia: estetyka biała i estetyka różowa. Estetyka biała dotyczy oczywiście zębów, estetyka różowa – właśnie dziąseł. Zwróćmy uwagę, że niezadbane dziąsła mogą skutecznie zepsuć efekt pięknych, zdrowych zębów. Kształtowanie linii dziąseł to zabieg, który pomoże uzyskać ich ładny kształt i wygląd, który podkreśli nasz zadbany uśmiech.

Linia dziąseł – kiedy się ją kształtuje?

Dziedziną medycyny, która zajmuje się leczeniem chorób przyzębia, jest periodontologia. Jednak niewiele osób wie, że naszym dziąsłom możemy również nadać nowy kształt. Często taki zabieg jest wykonywany u pacjentów po leczeniu implantologicznym, kiedy wokół implantu powstaje nieestetyczny ubytek, który należy wypełnić.

Typowo estetycznym kształtowaniem linii dziąseł jest zabieg gingiwoplastyki, który wykonuje się na przykład w celu wyeksponowania zębów po udanym leczeniu ortodontycznym. Możliwa jest również poprawa tak zwanego uśmiechu dziąsłowego to znaczy sytuacji, gdy podczas uśmiechu widoczna jest duża część dziąsła. Należy wtedy przedłużyć korony zębów i przenieść linię dziąseł. W ten sposób uzyskujemy lepiej widoczne zęby i odpowiednio ukształtowaną linię dziąsłową.

Zabieg kształtowania jest wykonywany również wówczas, gdy ilość tkanki dziąsłowej jest za mała. Można go wykonać zarówno na linii całych dziąseł, jak i w okolicy konkretnego zęba.

Stomatologia to dziedzina medycyny, która zajmuje się leczeniem naszych zębów. Jednak nawet ten, jak mogłoby się wydawać, wąski obszar wiedzy, dzieli się na specjalizacje, dzięki którym stomatolodzy mogą pomóc nam na wielu różnych obszarach. Jedną z nich jak periodontologia. Specjalizacja ta zajmuje się chorobami przyzębia oraz błony śluzowej w jamie ustnej, które często są spowodowane przez nadmiar płytki bakteryjnej. Jednym ze sposobów na usunięcie stanu zapalnego, który może doprowadzić nawet do utraty zębów jest kiretaż.

Kiretaż – sposób na choroby przyzębia

Krwawienie dziąseł i ich opuchlizna czy też ból zębów to przykre objawy chorób przyzębia oraz sygnały, że konieczna jest interwencja stomatologiczna. Popularny zabieg, który wykonuje się na przyzębiu, to właśnie kiretaż. Jest to dokładne oczyszczenie kieszonek dziąsłowych (przestrzeni pomiędzy dziąsłami a szyjką zębową). W ten sposób usuwa się zanieczyszczenia, które mogą spowodować zapalenie. Korzeń zęba zostaje oczyszczony, usuwa się także płytkę bakteryjną oraz chore fragmenty nabłonka.

W gabinetach stomatologicznych wykonywane są dwa rodzaje kiretażu. Kiretaż otwarty to zabieg na naciętym dziąśle i odsłoniętej szyjce zębowej, którą oczyszcza się z różnych zanieczyszczeń. Ta metoda ma zastosowanie przy poważnych przypadkach, gdy dziąseł nie można wyczyścić inną metodą, ponieważ kieszonka jest zbyt głęboka. Podczas kiretażu zamkniętego nie przecina się dziąseł. Zabiegi te, przeprowadzone w profesjonalnym gabinecie, są bezpieczne, a pacjent szybko odczuwa polepszenie swojego stanu.

Jako dzieci przechodzimy bolesny czas ząbkowania, kiedy w okresie niemowlęcym wyrastają nam pierwsze zęby. Jednak tak zwane zęby mleczne wypadają jeszcze w wieku dziecięcym, a na ich miejscu pojawiają się zęby stałe. Niestety, nie jest to jeszcze koniec naszych przejść. Najczęściej między 17. a 25. rokiem życia pojawiają się zęby mądrości, zwane również „ósemkami”. U części osób rosną one nawet do czterdziestki, a u niektórych nie pojawiają się wcale. Wbrew nazwie, nie mają one nic wspólnego z mądrością. Wprost przeciwnie, u wielu osób wywołują niemiłe skojarzenia.
 
Zęby mądrości to trzecie zęby trzonowe. Z wyrzynaniem się „ósemek” zwykle związany jest ból. Często również wyrastają pod złym kątem, co utrudnia ich dokładne czyszczenie, są więc na dodatek szczególnie narażone na ryzyko powstawania próchnicy, która zawsze jest nieprzyjemną dolegliwością.
 
Po co nam zęby mądrości?
 
Pojawia się więc pytanie, do czego potrzebne są nam zęby mądrości? Nie pełnią one niezbędnej roli w rozdrabnianiu pokarmu i często dodają nam dodatkowych problemów. Jednak dziesiątki tysięcy lat temu były one bardzo przydatne naszym praprzodkom podczas przeżuwania. Na drodze ewolucji zmieniła się budowa szczęki, ale trzecie zęby trzonowe nie zanikły. Niestety często brakuje dla nich miejsca, stąd związane z nimi problemy. Co interesujące, są osoby, które mogą cieszyć się równymi, prawidłowo wyrośniętymi zębami mądrości. Służą im one jak „normalne” zęby trzonowe.
 
Panuje przekonanie, że zęby mądrości zawsze należy usuwać. Nie jest to do końca prawda. Stomatolodzy zalecają usuwanie tylko tych „ósemek”, które nie rosną prawidłowo lub posiadają trudne do zaleczenia zmiany chorobowe.

Piękne, zdrowe zęby to nasza wizytówka. Ładny uśmiech dodaje pewności siebie i sprawia, że jesteśmy bardziej otwarci. Zdrowe zęby to nie tylko kwestia estetyczna, ale praktyczna, bo dzięki nim możemy mówić wyraźnie i jeść wszystko, na co mamy ochotę. Jednak czasem nie dbamy o nie odpowiednio i w rezultacie potrzebujemy leczenia stomatologicznego oraz wszczepienia implantów. Naturalną sprawą w przypadku każdej ingerencji dentystycznej jest lęk przed bólem. Czy wszczepienie implantu jest bolesne?
 
Czy powinienem bać się wszczepienia implantów?
 
Choć zabieg wszczepienia implantu wydaje się skomplikowany i bolesny, są to tylko pozory. Oczywiście możemy spodziewać się pewnego dyskomfortu, związanego z wierceniem kości przez stomatologa, jednak zabieg wykonuje się z użyciem znieczulenia. Ból może pojawić się po wykonaniu zabiegu chirurgicznego i w średnim natężeniu może występować przez kilka dni po wszczepieniu implantu. Jeśli ból nie mija i mamy inne niepokojące objawy, na przykład gorączkę, duży obrzęk czy sztywność szczęki, należy zgłosić się do stomatologa. Jednak profesjonalnie wykonany zabieg nie powinien spowodować żadnych komplikacji i problemów.
 
Implanty bez strachu
 
Nie musimy więc bać się zabiegu wszczepienia implantu. Współczesna stomatologia nie tylko daje nowe możliwości leczenia, ale również pozwala zminimalizować ból oraz dyskomfort po zabiegu. Strach przed bólem nie powinien powstrzymać nas przed wizytą u stomatologa. Implanty są znacznie wygodniejszym rozwiązaniem niż proteza i nie wymagają szlifowania sąsiednich zębów, z kolei brak zęba może doprowadzić między innymi do zaniku kostnego, utrudnić pracę stawów, spowodować ból głowy i pleców. Implanty pomagają także chronić pozostałe zęby przed paradontozą. Dlatego warto zdecydować się na zabieg wszczepienia implantu, tym bardziej, że wykonany przez doświadczonego specjalistę w profesjonalnym gabinecie, jest bezbolesny i bezpieczny.

Nazywamy je zębami mądrości, ponieważ najczęściej wyrastają w wieku dorosłym. Jednak z ich pojawieniem nie przybywa nam inteligencji, zwykle pojawiają się raczej kłopoty. Powszechna jest opinia, że „ósemki” trzeba usuwać, nawet jeśli nie sprawiają problemów zdrowotnych. Faktem jest, że zęby mądrości często padają ofiarą próchnicy, jednak czy ekstrakcja zawsze jest konieczna?

Problem z ósemkami – usuwać czy nie?

Główny problem z zębami mądrości polega na tym, że w wielu przypadkach nie rosną one w sposób prawidłowy. Często w szczęce po prostu brakuje miejsca na kolejne zęby trzonowe, dlatego wyrastają one krzywo i zamiast pomagać, przeszkadzają. Przede wszystkim trudno jest do nich dotrzeć i wyczyścić szczoteczką do zębów, dlatego właśnie „ósemki” często są atakowane przez próchnicę. Jeśli rosną pod nieprawidłowym kątem, mogą także naciskać na pozostałe zęby i powodować problemy ortodontyczne. Podobny skutek mogą dać również zęby mądrości całkowicie zatrzymane, które nie zdołały wyrosnąć, ale wciąż tkwią w dziąśle. Tego rodzaju zęby mądrości mogą powodować stany zapalne w jamie ustnej, a nawet migreny i bóle stawów.

Wniosek jest prosty: zęby mądrości trzeba usuwać, jeżeli są źle ułożone, pojawia się w nich próchnica, której stomatolog nie jest w stanie wyleczyć albo kiedy że względu na ich nieprawidłowy układ niemożliwe jest dopasowanie aparatu ortodontycznego. Na pewno nie usuwajmy zdrowych zębów mądrości – ekstrakcja to poważny zabieg chirurgiczny, a zdrowych zębów po prostu szkoda się pozbywać. Dlatego decyzja o jego wykonaniu należy do stomatologa i powinien go przeprowadzić doświadczony specjalista.

Szyny relaksacyjne (inaczej stabilizacyjne) stanowią rodzaj szyn zgryzowych. Stomatolodzy stosują je w przypadkach zbyt dużego napięcia mięśni oraz parafunkcji zwarciowych. Znajdują swoje zastosowanie, ponieważ prowadzą do odprężenia mięśni i odciążenia stawów skroniowo-żuchwowych.

Jakie szyny zgryzowe-relaksacyjne wyróżniamy? Dzielą się na miękkie lub twarde oraz takie, które pokrywają całą powierzchnię łuku zębowego albo jedynie jego pewną część. Szyny tego rodzaju stanowią również narzędzie diagnostyczne – dzięki nim można określić, czy podłoże problemu ma charakter mięśniowy bądź stawowy.

Twarde szyny zgryzowe-relaksacyjne wykonane są z akrylu. Charakteryzują się płaską powierzchnią. Żuchwa podczas leczenia tego typu szyną w pozycji musi być w pozycji centralnej.

Krwawienie dziąseł może mieć wiele przyczyn. Czasami jest skutkiem nieodpowiedniej diety, bywa również objawem takich chorób jak cukrzyca lub anemia. Jednak najczęstszym powodem krwawienia jest zapalenie dziąseł, które możecie Państwo wyleczyć w gabinecie stomatologicznym Artdent.

W przypadku tego rodzaju dolegliwości lekarz stomatolog na początku po wnikliwym badaniu ,wykonaniu zdjęć zawsze kieruje pacjenta na zabieg higienizacji .Zabieg wykonywany jest przez doświadczoną higienistkę.Polega na usunięciu złogów kamienia i osadu,w którym są bakterie odpowiadające za stan zapalny dziąsel i ich krwawienie,wypolerowaniu każdej powierzchni zęba i instruktazu higieny

Niestety, niekiedy zapalenie dziąseł przyjmuje zdecydowanie bardziej zaawansowaną postać. Jakie kroki podejmuje wówczas stomatolog? Przede wszystkim zanim zastosuje dalsze leczenie, zleca badania krwi w celu wykluczenia pozostałych możliwych przyczyn. Kiedy już jest przekonany, że ma do czynienia z rozwiniętym zapaleniem dziąseł, a nie na przykład z cukrzycą, przeważnie decyduje się na przepisanie antybiotyku . Może także zalecić płukanie jamy ustnej za pomocą odpowiednich płynów bądź używanie specjalnego żelu, którym pokrywa się miejsca zapalne.

Warto wspomnieć, że zapalenie dziąseł może być również spowodowane przez tzw. węzły urazowe. Powstają one w wyniku zbyt mocnego ucisku zębów na siebie. Ich budowa jest nieregularna, zęby niedokładnie się stykają i nie pasują do siebie. Wówczas pomaga wyszlifowanie nierówności.

Dlatego jeżeli zauważycie Państwo pierwsze niepokojące symptomy mogące świadczyć o postępującym zapaleniu dziąseł, zapraszamy do naszego gabinetu.

Nie miejmy obaw wobec implantów. Doskonale zastępują naturalne zęby, zapewniając zarazem najwyższy komfort. Stomatolodzy Artdent gwarantują znakomitą jakość wykonania. Zarówno utrata jednego, jak i kilku zębów może być idealnie zamaskowana i uzupełniona za pomocą odpowiednich implantów. Czym dokładnie one zatem są? Pojęciem tym określamy korzeń sztuczny umocowany w kości żuchwy bądź szczęki. Materiałem, z jego się go wytwarza, jest tytan, dlatego implant charakteryzuje się unikalną trwałością. Co więcej, tytan należy do surowców, które organizm człowieka w stu procentach akceptuje. Wiele osób może zdziwić fakt, który stanowi potwierdzenie wyjątkowych właściwości i atutów implantów – otóż ów małych rozmiarów, tytanowy wkręt zostaje nie tylko całkowicie przyswojony przez ciało, ale również dochodzi do zrośnięcia z kością. Implant stanowi tak silną podstawę, że stomatolodzy mogą wykonywać protezę, koronę, czy most.

Rozwiązanie to jest w pełni bezpieczne i trwałe. Warto podkreślić, iż zdecydowanie się na implanty nie pociąga za sobą konieczności uszkodzenia innych, naturalnych zębów. Wprawdzie po zabiegu możemy być lekko opuchnięci, ale obrzęk znika zaledwie po kilku dniach. Warto również pamiętać, że po przymocowaniu implantów powinniśmy spożywać zimne płyny i pokarmy, a w ciągu dwóch tygodni unikać twardego jedzenia. Stomatolog poinstruuje nas w tej sprawie odpowiednio, dzięki czemu bardzo szybko będziemy mogli cieszyć się wspaniałym uśmiechem.

Czym jest choroba okluzyjna? Wywołuje ją niewłaściwy kontakt zębów górnej szczęki z zębami dolnej szczęki. W efekcie mięśnie stają się naprężone, a stawy skroniowo-żuchwowe funkcjonują nieprawidłowo. Z tego powodu ma miejsce nadaktywność pracy mięśni, co prowadzi do często spotykanego objawu – zaciskania zębów oraz ich zgrzytania. Nie lekceważmy tego typu zmian, jeżeli je zauważymy, ponieważ bardzo negatywnie oddziałują one na stan i jakość uzębienia. Ponadto cierpi na tym staw skroniowo-żuchwowy.
 
Jakie inne objawy możemy wyróżnić? Wielu pacjentów odczuwa bóle głowy, ból zębów (szczególnie po obudzeniu się) oraz ich nadwrażliwość. Część osób wymienia zmęczenie mięśni twarzy. Oczywiście trzeba także uwzględnić wspomniane zgrzytanie zębów. Jeżeli występują symptomy opisane powyżej, nie czekajmy – zgłoszenie się do stomatologa to najlepszy pomysł, żeby szybko poradzić sobie z problemem. Wprawdzie w mediach spotykamy się przeważnie z informacją, że próchnica dokonuje największych szkód zębów, warto jednak również wiedzieć, że zdaniem części specjalistów to choroba okluzyjna częściej stanowi powód ich utraty. Co więcej, jeżeli cierpimy na migreny, warto sprawdzić, czy ich przyczyną nie jest właśnie opisywana w niniejszym artykule dolegliwość. Z powodu tej choroby mogą ulec zniszczeniu mosty protetyczne oraz korony, dlatego w celu zaoszczędzeniu sobie wydatków należy szybko poddać się leczeniu.

Zabiegi z zakresu higienizacji i profilaktyki wymagają posiadania wiedzy oraz odpowiednich umiejętności od osoby, która je przeprowadza. W związku z tym w naszym gabinecie wykonuje je wykwalifikowana i doświadczona higienistka. Bardzo często pełni ona również rolę asystentki lekarza stomatologa, pomagając mu przeprowadzać trudne i skomplikowane zabiegi
 
Higienistka stomatologiczna po zdaniu państwowego egzaminu potwierdzającego jej kwalifikacje zyskuje przede wszystkim uprawnienia do wykonywania zabiegów o charakterze higieniczno-profilaktycznym na zlecenie i pod nadzorem lekarza dentysty. Może ona zatem przeprowadzać badanie jamy ustnej, usuwać złogi nazębne, a także lakować i lakierować zęby. Wykwalifikowana higienistka może także udzielać instruktażu pacjentom odnośnie właściwego dbania o higienę jamy ustnej. Jest ona również uprawniona do samodzielnego prowadzenia stomatologicznej oświaty zdrowotnej oraz promocji zdrowia jamy ustnej wśród dzieci i młodzieży.
 
Higienistka dentystyczna może także samodzielnie wykonywać badania diagnostyczne zlecone przez lekarza dentystę. Jest ona jednak zobowiązana do stosowania obowiązujących zasad dezynfekcji i sterylizacji, przestrzegania zasad aseptyki i antyseptyki, a także organizowania stanowiska pracy zgodnie z wymaganiami ergonomii.

Projektowanie uśmiechu, znane również jako Digital Smile Design, stanowi nowoczesną usługę dentystyczną polegającą na komputerowym dopasowaniu estetyki zębów do wyglądu oraz indywidualnych preferencji i oczekiwań pacjenta. Proces ten wykorzystuje uśredniony wzorzec uśmiechu, dzięki któremu możliwe jest przeprowadzenie analizy oraz wykonanie cyfrowej wizualizacji próbnego uśmiechu.

Projektowanie uśmiechu składa się z kilku etapów. W pierwszym oprócz rutynowego przeglądu stomatologicznego, obejmującego, kształt zębów, przebieg linii uśmiechu oraz zgryz, zbierany jest także wywiad. Pacjent przekazuje wtedy stomatologowi zarówno powody niezadowolenia z wyglądu swoich zębów, jak i estetyczne wymagania odnośnie wyobrażenia swojego idealnego uśmiechu. W dalszej kolejności wykonywane jest zdjęcie twarzy. Aby uzyskać najlepsze efekty fotografia ta jest najczęściej wykonywana z przodu, z profilu, a także podczas mowy. Kolejnym etapem leczenia jest komputerowe projektowanie uśmiechu, w trakcie którego do pacjenta dopasowywane są jego wymarzone zęby. Są one dobierane do płci, wieku, wyglądu całej twarzy, karnacji, mimiki wyrażającej emocje, a nawet do postury.

Po zaakceptowaniu przez pacjenta projektu uśmiechu, stomatolog wykonuje wyciski diagnostyczne zębów, które razem ze zdjęciami są przekazywane do laboratorium protetycznego. Tam z kolei, technik protetyk tworzy model zębów, który będzie stanowił podstawę późniejszych zabiegów dentystycznych.

Plombowanie zębów jest w dzisiejszych czasach jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów w gabinetach stomatologicznych. Polega ono na założeniu wypełnienia ubytku, który z reguły jest spowodowany nieprawidłową higieną jamy ustnej oraz stopniowo rozwijającą się próchnicą.
 
Plombowanie nie należy do najbardziej komfortowych zabiegów stomatologicznych, jednak to, czy będzie ono nieprzyjemne, zależy w dużej mierze od rodzaju próchnicy oraz tego, jakiej wielkości ubytek będzie poddany leczeniu. W trakcie opracowywania twardych tkanek zęba często pojawia się sporo bodźców, które docierając do miazgi podrażniają struktury nerwowe. Zdarza się również, że w wyniku działania narzędzi dentystycznych na okoliczne tkanki zębodołu przenoszone są drgania, które również mogą wywołać dolegliwości bólowe. Na ogół jednak, jeśli ubytek nie jest duży pacjent w trakcie zabiegu, nawet bez znieczulenia nie poczuje bólu.
 
Dolegliwości związane z bólami zębów mogą występować również po zabiegu plombowania. Stanowią one dość częsty, aczkolwiek całkowicie niegroźny efekt uboczny. Powikłanie to pojawia się przede wszystkim dlatego, że po zabiegu, w którym zakładane są wypełnienia, ząb staje się bardziej wrażliwy i podatny na działanie bodźców zewnętrznych. Należy mieć jednak świadomość, że z czasem ból samoistnie minie, a ząb przestanie reagować na bodźce.

Wady zgryzu, a także nieodpowiednio utrzymujące się w jamie ustnej protezy, to problem, z którym boryka się wiele pacjentów gabinetów stomatologicznych. Nowoczesna implantologia znalazła jednak skuteczne rozwiązanie w postaci miniimplantów. Są to wykonane z tytanu lub stopu tytanu specjalne śruby, które umożliwiają wstawienie w kość szczęki sztucznych zębów.
 
Miniimplanty są polecane przede wszystkim tym pacjentom, którzy posiadają wąską szczękę, a także niestabilne protezy powodujące chociażby ból dziąseł przy jedzeniu. Pacjenci, u których w przypadku zastosowania standardowych implantów konieczne byłoby przeprowadzenie zabiegu przeszczepu kości, również mogą skorzystać z miniimplantów. Zaletą tego rozwiązania jest przede wszystkim niski koszt oraz możliwość zastosowania wszczepów w dowolnym obszarze łuku zębowego. Implanty te mogą być wszczepione nawet u osób z zanikiem kości.
 
Procedura wszczepiania miniimplantów charakteryzuje się niskim stopniem inwazyjności, dzięki czemu skutkuje ona znikomym urazem błony śluzowej i kości. Dodatkowo, dzięki temu, że zabieg odbywa się zazwyczaj bez rozcinania i szycia dziąsła, a co za tym idzie bez nadmiernego krwawienia, metoda ta posiada coraz większą liczbę zwolenników. Zabieg wszczepiania miniimplantów należy do chirurgii małoinwazyjnej, dlatego też, wykonuje się go przy znieczuleniu miejscowym. Całą procedurę można przeprowadzić podczas jednej wizyty w gabinecie stomatologicznym.

Implant zębowy to obecnie jedna z najnowocześniejszych i najskuteczniejszych metod odbudowy braków zębowych. Jego wszczepienie umożliwia pacjentowi nie tylko odzyskanie pięknego uśmiechu, ale również przywrócenie lepszej jakości życia oraz bardzo cennego komfortu, związanego ze świadomością posiadania własnych zębów. Aby uzyskać najkorzystniejszy efekt, implant powinien być wstawiony tuż po stracie lub usunięciu zęba, gdy kość, w której będzie się on znajdował, jest jeszcze w stosunkowo dobrym stanie i nie uległa zanikowi.
 
Mimo szeregu korzyści, jakie wynikają z posiadania implantu zębowego, nie może on być wszczepiony każdemu. Istnieje bowiem szereg przeciwwskazań do jego wstawienia. Niektórzy pacjenci nie mogą zostać zakwalifikowani do implantacji ze względu na stan zdrowia, w tym przebyte lub obecnie trwające choroby. Przeciwwskazaniem w tym przypadku może być np. paradontoza, zły stan higieny jamy ustnej, osteoporoza, choroba nowotworowa, niewydolność serca, nieustabilizowana cukrzyca, ciąża, AIDS, a także zaburzenia krzepnięcia krwi.

Kiedy przez zbyt długi czas podajemy naszym dzieciom pokarm z butelki, może u nich dojść do pojawienia się próchnicy butelkowej. Również pewne uwarunkowania genetyczne przyczyniają się do powstania owej dolegliwości. Ma ona zawsze charakter niespodziewany i nagły, dlatego warto wiedzieć, jaki może być jej przebieg, a przede wszystkim – jaka jest realna przyczyna tego niezwykle groźnego schorzenia.
 
Przede wszystkim należy pamiętać, że kiedy dziecko pije z butelki, to płyn (napój lub pokarm) dłużej pozostaje w jamie ustnej. Cóż to oznacza? O wiele dłuższą ekspozycję ząbków dziecka na cukry zawarte w płynnym pokarmie. Łatwo się domyślić, że im więcej cukrów w jamie ustnej dziecka, tym bardziej przyjazne środowisko do rozwoju bakterii próchnicotwórczych. Co więcej, zasypianie z butelką zaburza wydzielanie się śliny, która naturalnie oczyszcza zęby dziecka. Jeżeli dodamy do tego bardzo niski poziom zmineralizowania mleczaków, wówczas powstanie próchnicy butelkowej jest tak naprawdę kwestią czasu.
 
Występowanie próchnicy butelkowej jest niebezpieczne z kilku powodów. Zainfekowane zęby mleczne mogą powodować późniejszą próchnicę zębów stałych, poza tym mogą mieć negatywny wpływ na zgryz. Powodują również ból, a w skrajnych przypadkach mogą być przyczyną chorób dziąseł czy bardzo groźnych stanów zapalnych w jamie ustnej.
 
Jak zapobiegać próchnicy u dzieci? Przede wszystkim złym pomysłem jest podawanie płynów zawierających dużą ilość cukru, szczególnie niskiej jakości soków czy zbyt słodkiej herbaty. Do dobrych, profilaktycznych nawyków należy czyszczenie ząbków za pomocą odpowiednich dla dzieci szczoteczek. Warto pamiętać o tym, żeby owa czynność odbywała się regularnie – przynajmniej dwukrotnie w ciągu dnia. Nie zapominajmy również, że próchnicą można zarazić, dlatego nie oblizujmy dziecku smoczka lub łyżeczek.

Higienizacja to jeden z najważniejszych zabiegów w naszym gabinecie. Obejmuje usunięcie kamienia, który jest siedliskiem bakterii, piaskowanie, fluoryzację oraz instruktaż higieny. Zabieg trwa około 1 godziny i wykonywany jest przez wysoko wykwalifikowaną, wyszkoloną i doświadczoną higienistkę. Zabieg zalecany jest przez Światową Organizację Zdrowia WHO co najmniej raz na 6 miesięcy.

Dlaczego jest tak ważny?

Czyste, zdrowe zęby i dziąsła to gwarancja jakości i trwałości wszystkich wykonywanych przez nas prac zachowawczych i protetycznych. Nasze higienistki oprócz wyczyszczenia zębów, zadbają także o dobór odpowiedniej pasty, szczoteczki, techniki szczotkowania, poinformują o najnowszych możliwościach dbania o zdrowie zębów, zaproszą raz na pół roku na wizytę kontrolną w celu podtrzymania efektów leczenia. Oferujemy autorski program opieki higienizacyjnej skierowany do kobiet w ciąży, pacjentów ortodontycznych i implantologicznych. Każdy pacjent leczony periodontologicznie objęty zostanie w naszym gabinecie – programem terapii periodontologicznej. W 80% kamień nabyty jest przyczyną paradontozy. Paradontoza jest chorobą przewlekłą i tylko dzięki systematycznym i ciągłemu leczeniu wyeliminujemy krwawienie, nieprzyjemny zapach z ust, zmniejszymy głębokość kieszonek i poprawimy stan zdrowia jamy ustnej.

Poza tym warto pamiętać, że wskazania do zabiegu również są określane indywidualnie. Niekiedy konieczne jest zastosowanie znieczulenia miejscowego, np. podczas usuwania wyjątkowo dużych złogów kamienia zębowego. Bywa, że konieczne jest również kilka wizyt. Ich czas także jest różny i niekiedy może wynosić ponad godzinę, głównie ze względu na fakt, że w skład zabiegów higienizacyjnych wchodzi nie tylko skaling, ale również piaskowanie i fluoryzacja.

Nie jest tajemnicą, że zapobieganie chorobom przyzębia jest o wiele łatwiejsze, niż ich późniejsze leczenie. Dlatego decydując się na higienizację w dobrym gabinecie stomatologicznym znacznie zmniejszacie Państwo ryzyko powstania jakichkolwiek chorób zębów i dziąseł.

Zabiegi higienizacyjne są doskonałym sposobem na zachowanie dobrego stanu zębów i dziąseł przez możliwie długi czas. Składają się zazwyczaj z trzech etapów: skalingu, piaskowania oraz fluoryzacji.

Skaling jest zabiegiem polegającym na usunięciu kamienia nazębnego pod- oraz naddziąsłowego. Kamień usuwany jest skalerem – urządzeniem działającym w oparciu o technologię ultradźwiękową. Obecność kamienia powoduje m.in. odsłanianie się szyjek zębowych, a co za tym idzie, może prowadzić do rozchwiania się zębów i zapalenia dziąseł. Dlatego jego regularne usuwanie jest tak ważne.

Z kolei piaskowanie jest zabiegiem, którego zadaniem jest usunięcie z powierzchni zębów wszystkich przebarwień zewnętrznego pochodzenia. Do tej grupy należą przebarwienia, których przyczyną jest picie kawy, herbaty, wina, soków owocowych itp., a także przebarwienia spowodowane paleniem papierosów. Zabieg przeprowadza się urządzeniem zwanym piaskarką. Wykonuje się go za pomocą specjalnego proszku podawanego na powierzchnię zębów wraz z wodą i sprężonym powietrzem.

Trzeci etap, czyli fluoryzacja, może być przeprowadzony dopiero po uprzednim skalingu oraz piaskowaniu. Polega na pokryciu powierzchni zębów preparatami zawierającymi fluor, dzięki czemu szkliwo ulega odbudowie, zaś zęby są mocniejsze i lepiej chronione. Ważne, żeby fluoryzacja była przeprowadzona przez specjalistę, ponieważ nadmiar fluoru jest szkodliwy.

Jeżeli postanowicie Państwo skorzystać z usług Artdent Kraków, wówczas do Waszej dyspozycji mamy przygotowany sprzęt najwyższej jakości.

Podczas leczenia korzystamy z kompletnego systemu radiowizjografii cyfrowej KODAK. W jego skład wchodzi rentgen stomatologiczny oraz pantomograf, dzięki którym możliwe jest szybkie wykonanie bardzo dokładnego zdjęcia panoramicznego lub zdjęcia pojedynczego zęba. Dawki promieniowania, jakie Państwo w tym przypadku otrzymacie, są kilkukrotnie mniejsze niż w przypadku tradycyjnych zdjęć rentgenowskich na kliszy. Stosowane przez nas rozwiązania są wykorzystywane również w diagnostyce implantologicznej, a także do zabiegów ortodontycznych, chirurgicznych, periodontologicznych czy endodontycznych.

Do Państwa dyspozycji mamy również najwyższej jakości systemy leczenia endodontycznego. Należą do nich Obtura i tzw. System B, odpowiedzialne za wypełnienie kanału zębowego gutaperką. Do tego wysokiej jakości mikroskop KAPS, endometry VDV oraz MORITA, mikromotor endodontyczny ułatwiający opracowywanie kanałów korzeniowych czy koferdam – urządzenie znacznie ułatwiające leczenie kanałowe oraz zabezpieczające leczony ząb.

Posiadamy również skaler ultradźwiękowy oraz piaskarkę, kamerę wewnątrzustną, nowoczesny system WAND służący do wykonywania bezbolesnych znieczuleń, a także standardowe wyposażenie – autoklaw, lampy polimeryzacyjne, zestaw G-aenial czy zestaw narzędzi kanałowych.

Dlatego jeżeli jesteście Państwo zainteresowani szybkim, bezpiecznym i efektywnym leczeniem stomatologicznym, zapraszamy do naszego gabinetu.

Dieta może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na zęby. Nie jest tajemnicą, że najgorszymi pokarmami dla naszego uzębienia są słodycze (stanowią idealną pożywką dla bakterii próchnicotwórczych), słodzone napoje, zbyt duża ilość cytrusów czy zbyt twarde pokarmy, które mogą uszkodzić szkliwo. Ponadto jedzenie może również powodować przebarwienia zębów (np. kawa, herbata, wino, kolorowe napoje).

Nie wszyscy jednak wiedzą, że istnieje także dieta, która ma bardzo pozytywny wpływ na stan uzębienia. Tutaj oczywiście prym wiodą pokarmy bogate w łatwo przyswajalny wapń – chude sery, jogurt naturalny, jarmuż, brokuł czy kozie mleko. Do tego produkty bogate w witaminę C (czerwona papryka, brukselka itp.) oraz D – tutaj oczywiście najlepsze są jaja oraz ryby. Co więcej, niektóre chrupkie warzywa oraz owoce doskonale wpływają na dziąsła oraz wspomagają wydzielanie śliny wypłukującej płytkę nazębną. Takimi warzywami są np. marchew czy seler. Jabłka i gruszki również dobrze wpływają na zęby, należy tylko pamiętać, że zbyt długie przeżuwanie jabłek sprawi, że zęby będą narażone na długotrwały kontakt z kwasami owocowymi.

Pamiętajmy także o truskawkach oraz zielonej herbacie. Truskawki naturalnie wybielają zęby i wywierają kojące działanie na stany zapalne powstałe w jamie ustnej. Z kolei zielona herbata posiada właściwości fluoryzacyjne.

Fleczer stomatologiczny inaczej nazywany jest wypełnieniem tymczasowym. Chroni zęba w okresie pomiędzy jedną wizytą u dentysty a następna.
 
Opatrunek ten to cement . Ma formę typowej pasty o dużej gęstości. Jego przygotowaniem zajmuje się wykwalifikowana asystentka. Dużym atutem fleczera jest właściwość , dzięki której łatwo nabiera twardości – wystarczy kontakt z śliną. Inne zalety tego opatrunku : nietrudno go wyciągnąć. Niekiedy wymagany jest bowiem nawet wielokrotny dostęp do wnętrza zęba. Fleczer stomatologiczny charakteryzuje się wystarczającą szczelnością, żeby zapewnić odpowiednie zabezpieczenie przez pewien czas. Pacjent powinien przez okres około godziny powstrzymać się przed spożywaniem posiłków oraz napojów. Fleczer jest wysokiej jakości materiałem gwarantującym dobrą ochronę zęba.

Wybielanie zębów jest współcześnie jednym z najskuteczniejszych, a tym samym najczęściej stosowanych sposobów na zachowanie zdrowego, śnieżnobiałego uzębienia. Wiele osób rozważających poddanie się temu zabiegowi zastanawia się jednak jak długo można cieszyć się otrzymanym w ten sposób efektem bieli.

Przed udzieleniem odpowiedzi na to pytanie, warto zatrzymać się na chwilę przy kwestii czynników decydujących o skuteczności tej metody, jako że stanowią one podstawę do przewidywania o jakości, w tym również o trwałości efektu wybielania. Otóż, bardzo duże znaczenie ma tutaj poziom przepuszczalności tlenowej struktury zęba, stężenie żelu posiadającego właściwości wybielające, a także czas, w którym ząb pozostaje w kontakcie z owym żelem. Spośród wymienionych wyżej aspektów, największe znaczenie ma niewątpliwie przepuszczalność struktury zęba, która decyduje o końcowym efekcie.

Jeśli zabieg wybielania został przeprowadzony poprawnie i wszystko poszło zgodnie z planem, wówczas pożądana biel utrzymuje się od około pół roku do nawet roku czasu. Trwałość jest tu w dużym stopniu uzależniona od tego, jakie są nasze nawyki żywieniowe, czy jaki jest poziom naszej dbałości o higienę jamy ustnej. Wiele zależy także od uwarunkowań osobniczych.

Mianem periodontologii określamy dziedzinę stomatologii, która zajmuje się profilaktyką oraz leczeniem schorzeń przyzębia i błony śluzowej znajdującej się w jamie ustnej. Dział ten okazuje się być szczególnie pomocny w walce z takimi, dość powszechnie występującymi, dolegliwościami jak zauważalne wychylenie przednich zębów, ruchomość uzębienia, wypadanie pozornie zdrowych zębów, czy optyczne wydłużenie koron.

Warto podkreślić, że każde z wymienionych wyżej schorzeń może wskazywać na stan zapalny w obrębie głębszych tkanek, który zwykło się określać mianem parodontozy, czyli zapalenia przyzębia. Wbrew powszechnej opinii, skuteczne leczenie tej dolegliwości jest jak najbardziej możliwe, zaś specjaliści podejmujący się tego wyzwania to właśnie periodontolodzy. Proces leczniczy rozpoczyna się w tym przypadku od przeprowadzenia szczegółowych badań klinicznych, co pozwala na postawienie właściwej diagnozy, a tym samym dobór najlepszych metod przeciwdziałania rozwojowi choroby. I tak, specjaliści z zakresu periodontologii wykonują takie zabiegi jak na przykład kiretaże, które pozwalają na głębokie oczyszczenie kieszonek zębowych.

Poza tym, leczenie periodontologiczne wykazuje wysoką skuteczność w zakresie poprawy estetyki zarówno zębów, jak i dziąseł.

Wybielanie zębów to obecnie jeden z najpopularniejszych zabiegów z zakresu stomatologii estetycznej. Poddają się mu zarówno kobiety, jak i mężczyźni, zaś bogata oferta produktów i metod sprawia, że każdy klient ma szansę znaleźć w niej taką propozycję, która będzie dla niego najbardziej satysfakcjonująca. Przed podjęciem decyzji o wybielaniu zębów warto jednak dokładnie zapoznać się z zaleceniami, zwłaszcza tymi, w których mowa jest o wskazaniach do zabiegu.
 
I tak, wybielanie zębów zaleca się w szczególności tym osobom, u których naturalna, fizjologiczna barwa uzębienia odznacza się żółtawo-kremowym odcieniem. Często powoduje to uczucie dyskomfortu, a tym samym pragnienie posiadania śnieżnobiałego uśmiechu. Zastosowanie wybielania to również bardzo dobry pomysł w przypadku przebarwień zewnętrznych, powstających najczęściej na skutek regularnego picia kawy i czerwonego wina, czy palenia papierosów. Jak wiadomo, każdy z wymienionych produktów posiada silnie barwiący pigment, który wnika w przestrzenie szkliwa, powodując zmianę jego koloru.
 
Innym powodem dla którego warto poddać się zabiegowi wybielania zębów jest posiadanie przebarwień o charakterze wewnętrznym. Tworzą się one pod wpływem fluorozy, bądź też mają związek z martwym zębem, w którym dokonano niedokładnego usunięcia krwawej miazgi.

Zabieg wybielania zębów można przeprowadzić na różne sposoby, zaczynając od zastosowania specjalnej pasty wybielającej, aż po poddanie się specjalistycznym zabiegom przeprowadzanym w gabinetach stomatologicznych. Jeśli zależy nam na pewnych i jakościowych rezultatach, najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z tej drugiej opcji.

Szczególnie polecaną metodą jest w tym przypadku wybielanie zewnętrzne, w którym pożądany efekt uzyskuje się za sprawą żelu o wysokim stężeniu. Jego nałożenie wiąże się z jednoczesnym odizolowaniem zębów od pozostałego obszaru jamy ustnej. Cel ten można osiągnąć za pomocą koferdamu, czyli specjalnej gumy jednorazowego użytku, którą zakłada się na każdy ząb, chroniąc w ten sposób dziąsła.

Wśród zalet wynikających z zewnętrznego wybielania zębów z pewnością należy wymienić fakt ścisłej kontroli lekarza, który czuwa na tym, aby proces przebiegł poprawnie i z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Inne korzyści to dosyć krótki czas trwania tego rodzaju zabiegu, możliwość uzyskania niemal natychmiastowych efektów, a także pewność ochrony wszystkich tkanek miękkich w trakcie zabiegu.

Podsumowując, zewnętrzne wybielanie w gabinecie to gwarant bezpieczeństwa i skuteczności, a także duża oszczędność czasu.

Przeprowadzenie każdego zabiegu, czy to z zakresu medycyny konwencjonalnej, czy też estetycznej, niesie ze sobą pewne ryzyko. W końcu, każdorazowo jest to pewna interwencja w ciało pacjenta. I tak, pomimo faktu, że wybielanie zębów jest metodą pozbawioną inwazyjności, to jednak dla zachowania możliwie największego bezpieczeństwa wyróżniono dla niego pewne przeciwskazania. Tym samym, zanim zdecydujemy się na zabieg warto dokładnie je przeanalizować.
 
Pierwszym przeciwskazaniem do zabiegu wybielania zębów jest – w przypadku kobiet – okres oczekiwania na narodziny dziecka, a także okres karmienia piersią. Stosowania tej metody nie zaleca się także osobom, które borykają się z ubytkami próchnicowymi, czy z nasiloną nadwrażliwością termiczną uzębienia. Poza tym, przeciwskazanie stanowią różnego rodzaju objawy alergiczne, a także wymagające nałożenia licówek, intensywne przebarwienia tetracyklinowe.
 
Oprócz nakreślenia kwestii przeciwskazań warto również zaznaczyć, iż zabieg wybielania zębów nigdy nie skutkuje uzyskaniem efektu tak zwanej kafelkowej bieli. W dodatku, ze względu na czas potrzebny na ustabilizowanie się koloru, końcowy efekt można obserwować dopiero po upływie około 2 tygodni od dnia przeprowadzenia zabiegu. Niemniej jednak, rezultaty są na tyle atrakcyjne, iż warto na nie poczekać.

Pedodonta z pewnością należy do najmniej znanych specjalistów z dziedziny stomatologii. Tymczasem, określenie to dotyczy po prostu stomatologa dziecięcego. Ta dosyć skomplikowanie brzmiąca nazwa specjalizacji powstała z połączenia dwóch wyrazów łacińskich, a mianowicie słowa „pedo” oznaczającego dziecko oraz słowa „ odont”, które tłumaczy się jako ząb.
 
W zakresie obowiązków pedodonty leży przede wszystkim diagnoza i leczenie zębów mlecznych u młodszych dzieci, a także zębów stałych u starszaków i nastolatków. Jest to związane ze specyficznym postępowaniem, odrębnymi problemami i metodami leczenia. Pedodoncja obejmuje bowiem takie dolegliwości i schorzenia jak zaburzenia ząbkowania, wadliwy zgryz, choroby przyzębia przypadające na wiek rozwojowy, urazowe uszkodzenia uzębienia, czy leczenie stałych, ale wciąż jeszcze niedojrzałych zębów. Jednym z najważniejszych wyzwań w stomatologii dziecięcej jest jednak skuteczne leczenie próchnicy, wraz z jednoczesnym podejmowaniem w tym kierunku działań profilaktycznych. W związku z powyższym, pedodotna przeprowadza też zabiegi higienizacyjne, takie jak skaling, fluorkowanie, czy lakierowanie.
 
Po powyższej charakterystyce staje się jasne, do jakiego specjalisty rodzice powinni zaprowadzić swoje pociechy w celu okresowej kontroli stanu ich uzębienia.

Wybielanie zębów jest zabiegiem umożliwiającym pozbycie się nagromadzonych przez lata przebarwień. Co więcej, efekt można w tym przypadku osiągnąć na podstawie pojedynczej wizyty u stomatologa. W większości jest to metoda całkowicie bezbolesna, a także pozbawiona szkodliwości dla zdrowia. Niemniej jednak, u niektórych pacjentów, zwłaszcza tych wyjątkowo wrażliwych, mogą pojawić się skutki uboczne w postaci smug, plamek, czy nadwrażliwości. Należy jednak podkreślić, że sytuacja ta dotyczy naprawdę znikomego odsetka osób poddających się zabiegowi wybielania.
 
Niekiedy zdarza się, że w wyniku przeprowadzenia wybielania nakładkowego pojawia się nadwrażliwość zębów i dziąseł, które w ramach tego zabiegu zostały podrażnione przez substancję wybielającą. Faktem pozostaje jednak to, że ta dolegliwość ma charakter indywidulany i nie u każdego musi się pojawić, a jeśli już tak się dzieje, to w niewielkim stopniu i na małą skalę, jeśli chodzi o rozległość. Jeśli zaś chodzi o wszelkie plamy, czy smugi na zębach, to nie należy traktować ich jako skutków ubocznych. Ich występowanie, wywołane wędrówką wapnia w zębie, jest naturalnym procesem związanym ze stabilizacją koloru. W większości przypadków kolor stabilizuje się po upływie około dwóch tygodni od zabiegu.

Zdjęcie rentgenowskie zębów to metoda powszechnie stosowana w diagnostyce stomatologicznej, która ma na celu przede wszystkim ocenę stanu oraz rozmieszczenia zębów w jamie ustnej, ocenę skuteczności dotychczasowego leczenia (np. operacyjnego, czy kanałowego), a także obserwację remineralizacji, czyli procesu ponownej mineralizacji tkanek zębowych.

Rentgen może pełnić także funkcję diagnostyczną, szczególnie w tych przypadkach, w których ocena wizualna okazała się być niewystarczająca. Niemniej jednak, można wyróżnić szereg objawów sugerujących konieczność wykonania zdjęcia tego rodzaju, nawet pomimo faktu, iż wiąże się to z narażeniem pacjenta na działanie pewnej – niewielkiej – dawki promieniowania. W związku z powyższym, decyzja o przeprowadzeniu tego badania powinna leżeć tylko i wyłącznie w gestii stomatologa. Z dużą dawką pewności można jednak przypuszczać, że zostanie ono zlecone w sytuacji pojawienia się takich dolegliwości jak choroby przyzębia, bóle obejmujące zęby, bądź też całą twarz, zwłaszcza jeśli towarzyszy im widoczny obrzęk lub uraz, zaawanasowana próchnica, wysoka nadwrażliwość zębów i krwawienia bez wyraźnej przyczyny.

Istotną przesłanką dla przeprowadzenia rentgena jest również genetyczna skłonność do posiadania wad uzębienia.

Wkłady kompozytowe zaliczane są do grupy wkładów koronowych i są bardzo dobrą alternatywą dla tradycyjnej plomby. Stanowią one bowiem samodzielne uzupełnienie, zaś ich wysoka wytrzymałość sprawia, że są szczególnie polecane do zębów bocznych.
 
Głównym wskazaniem do ich zastosowania jest odbudowa miejsc styku uszkodzonego – najczęściej przez próchnicę – zęba z zębem z nim sąsiadującym. Wkłady stosuje się również w sytuacji, gdy korona zębowa wyraźnie uległa zniszczeniu, co pozwala na skuteczne odbudowanie powierzchni zęba. Warto podkreślić, że zabieg z zastosowaniem wkładów kompozytowych jest całkowicie bezbolesny, ponieważ przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym.
 
W klinice ArtDent stosuje się dwa rodzaje wkładów kompozytowych, a mianowicie Inlay’e i Onlay’e. Materiały te wykorzystywane są do bezpośredniej odbudowy w przypadku niewielkich ubytków próchniczych, jednak pełnię ich zalet najlepiej można dostrzec w przypadku przeprowadzania zabiegu rekonstrukcji większej powierzchni żującej, a także powierzchni stycznych. Wśród najważniejszych korzyści wymienić należy wyjątkowo wysoką estetykę wykonania, znaczną odporność na różnego rodzaju ścierania, minimalną preparację, czy łatwą naprawę.

Śnieżnobiały uśmiech to niekwestionowany atut wyglądu i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Stąd też tak duża różnorodność metod wybielania. Chcąc dokonać ogólnego ich podziału, należałoby wskazać na domowe sposoby, a także profesjonalne techniki wybielania, stosowane w gabinetach stomatologicznych. Zapewne wiele osób zastanawia się nad tym, na ile skuteczne są w tym przypadku działania prowadzone we własnym, domowym zaciszu.

Wśród domowych metod wybielania możemy wymienić stosowanie past i pasków wybielających, a także wybielanie za pomocą sody oczyszczonej, soli, czy też soku z cytryny. Warto podkreślić, że efektywność praktyk tego rodzaju w pierwszej kolejności zależeć będzie od naszych indywidualnych cech, w tym stopnia podatności zębów na wybielanie za pomocą tych metod. Nie bez znaczenia pozostaje też umiejętne i przemyślane podejmowanie wyzwań tego rodzaju, a także regularność praktyk.

Niemniej jednak, w przypadku, gdy zależy nam na trwałym i wyraźnie zauważalnym efekcie, lepszym rozwiązaniem będzie udanie się do gabinetu stomatologicznego. Duże znaczenie ma tu też czynnik czasu, gdyż domowe sposoby wymagają cierpliwości, podczas gdy w gabinecie można wybielić zęby w ramach zaledwie jednej wizyty.

Łatwo się domyślić, że następstwem diety próchnicotwórczej jest osłabienie szkliwa przez kwasy wytwarzane przez bakterie próchnicowe, a w konsekwencji pojawienie się próchnicy.
 
Przyjęło się, że pokarmy uznawane za próchnicotwórcze zawierają przede wszystkim cukry proste, szczególnie sacharozę. Występuje ona nie tylko w słodyczach, ale również w słodzonych sokach owocowych. Fruktoza oraz glukoza, czyli pozostałe popularne cukry proste, również są próchnicotwórcze, jednak w trochę mniejszym stopniu, niż sacharoza. Dostarczane w pokarmie cukry są metabolizowane przez niektóre bakterie znajdujące się w jamie ustnej. Jednym z efektów metabolizmu bakterii są niszczące szkliwo kwasy.
 
Co ciekawe, niekiedy za próchnicotwórcze pokarmy uznaje się nie tylko słodycze, ale również jedzenie zawierające skrobię. Owszem, skrobia jest cukrem, ale ma niewielki wpływ na próchnicę. W tym przypadku o wiele groźniejsza jest konsystencja pokarmu zawierającego ten związek. Taki pokarm ma zazwyczaj tendencję do przyklejania się do zębów, a w konsekwencji do tworzenia płytki nazębnej. W płytce również znajdują się bakterie próchnicotwórcze, których obecność z pewnością doprowadzi do osłabienia szkliwa.
 
Z tego względu zdrowa dieta, z jak najmniejszą ilością cukrów prostych, jest jednym z wielu warunków koniecznych do zachowania zdrowych zębów przez możliwie długi czas.

Jeżeli zdecydowaliście się Państwo na zabieg wybielający, wówczas musicie pamiętać o tym, czego należy unikać podczas jego trwania.

Z pewnością należy zaprzestać palenia papierosów. Dym bardzo przebarwia zęby, poza tym podczas wybielania w jamie ustnej pojawiają się wolne rodniki, które w połączeniu z substancjami znajdującymi się w dymie papierosowym mogą spowodować wzrost ryzyka zachorowania na któryś z nowotworów jamy ustnej.

Poza tym podczas wybielania zębów należy zrezygnować ze wszystkich pokarmów zawierających kwasy, takich jak owoce, kiszona kapusta, przetwory zawierające ocet itp. Zęby przez jakiś czas po zabiegu są nadwrażliwe i nie należy narażać ich na dodatkowy ból. Ponadto koniecznie należy zrezygnować ze wszystkich pokarmów, które mogą wywołać przebarwienia. Są to przede wszystkim kawa, czekolada i herbata, kolorowe napoje gazowane i soki, kolorowe alkohole oraz zdecydowana większość zup. Do tego warzywa oraz owoce, takie jak pomidory, marchew, buraczki, szpinak, porzeczki, wiśnie czy żurawina. Powinno się również ograniczyć spożycie kolorowych przypraw (np. papryki, cynamonu czy curry) oraz żółtek jaj. Ciemne sosy także są niewskazane, podobnie jak wędliny, ciemna czekolada oraz produkty, które zawierają kakao.

Tego typu dietę należy zachować przez minimum 48 godzin od zakończenia wybielania, chociaż najlepiej w tym przypadku stosować się do wytycznych stomatologa.

Implanty można podzielić w oparciu o kilka różnych kryteriów.

Najczęściej stosowany podział dotyczy materiałów, z których są wykonywane. Najpopularniejsze (i najtrwalsze) są implanty tytanowe, których kształt znacznie ułatwia integrację tkanki kostnej z wszczepem. Są one doskonałym rozwiązaniem we wszystkich przypadkach, również tych trudnych, głównie ze względu na swoją trwałość oraz wytrzymałość. Mniej trwałe są implanty ceramiczne zbudowane z tlenku cyrkonu. Stosuje się je głównie u niewielkiej grupy pacjentów uczulonych na tytan oraz – ze względu na ich naturalną barwę – u osób posiadających cienkie oraz miękkie tkanki dziąsła.

Inny podział dotyczy czasu trwania procesów stabilizacyjnych. Na implanty natychmiastowe, stosowane do uzupełnień przednich lub przedtrzonowych zębów, można nałożyć koronę od razu po ich umieszczeniu w szczęce lub żuchwie. Z kolei w przypadku implantów dwuetapowych najpierw umieszcza się wszczep w kości, a następnie, po upływie określonej ilości czasu (3 lub 6 miesięcy, w zależności od lokalizacji) osadza się koronę. Niekiedy stosuje się również implanty tymczasowe, których rolą jest umożliwienie zamocowania tymczasowego mostu na czas zrośnięcia się stałego implantu z kością.

Nie zapominajmy również o kwestiach związanych z kształtem wszczepów. Stosowane w Artdent cylindryczne implanty Camlog mają kształt śruby lub walca umieszczanego w kości w dwóch etapach. Ich średnica może wynosić nawet 5 mm, zaś długość od 9 mm do 13 mm. Innymi rodzajami implantów są śródzębowe, umieszczane w martwym zębie w celu jego wzmocnienia, oraz tytanowe miniimplanty, używane u pacjentów posiadających niewielką ilość zdrowej kości lub podczas zabiegów tymczasowych. Czasami stosuje się również implanty blaszkowe, pełniące rolę uzupełnień wobec wszczepów cylindrycznych.

Terapia periodontologiczna składa się z trzech faz.
 
W pierwszej fazie, zwanej higienizacyjną, usuwamy płytkę bakteryjną i naddziąsłowy kamień nazębny oraz przygotowujemy pacjenta do dalszych zabiegów. Zatrzymujemy również ewentualne krwawienie z dziąseł. W skrajnych przypadkach usuwane są bardzo rozchwiane zęby, przeprowadza się także korektę wypełnień. Powyższe działania poprzedzone są bardzo dokładną diagnostyką stanu przyzębia pacjenta.
 
Na fazę higienizacyjną składa się ok. 2-3 wizyt. Jej nadrzędnym celem jest przygotowanie pacjenta do dalszych zabiegów. Przygotowanie dotyczy nie tylko kwestii stomatologicznych, ale również motywacyjnych, ponieważ leczenie periodontologiczne będzie skuteczne jedynie wtedy, gdy pacjent będzie współpracował ze stomatologiem. W tym przypadku współpraca polega głównie na utrzymaniu przez pacjenta właściwej higieny jamy ustnej.
 
W drugiej fazie, zwanej właściwą, przeprowadzamy najważniejsze zabiegi. Są nimi skaling poddziąsłowy, a w dalszej kolejności zabiegi chirurgiczne, podczas których usuwamy zakażony cement z powierzchni korzeni zębów. Następnie korzenie się wygładza. Jeżeli występuje taka konieczność, odbudowujemy defekty kostne oraz tkanki miękkie, a także proponujemy pacjentowi konkretne rozwiązania protetyczne – korony, implanty, mosty itp. Nie zapominamy oczywiście o farmakoterapii. Czas trwania zabiegu uzależniony jest od stanu zębów pacjenta.
 
Trzecia faza, czyli podtrzymująca, ma na celu utrwalenie uzyskanej poprawy stanu uzębienia. Jest ona zdecydowanie najdłuższa, ponieważ składa się nie tylko z regularnych wizyt kontrolnych, ale z codziennych zabiegów profilaktycznych oraz higienicznych przeprowadzanych przez pacjenta. Konieczność przeprowadzania wizyt kontrolnych jest oczywista – badamy podczas nich stan dziąseł oraz kieszonek przyzębnych, niekiedy zlecamy kontrolę radiologiczną. Z kolei pacjenci muszą być świadomi znaczenia codziennej higieny jamy ustnej. W przeciwnym wypadku terapia periodontologiczna, bez względu na jej stopień skomplikowania, nie przyniesie pożądanych efektów. Tym bardziej, że zapalenie przyzębia jest przewlekłą chorobą, która może ponownie zaatakować w każdej chwili.

Zbyt częste picie niektórych soków owocowych rzeczywiście może być zarówno bezpośrednią, jak i pośrednią przyczyną zniszczenia szkliwa zębów.

Bezpośrednie zniszczenia szkliwa spowodowane są obecnością kwasów owocowych w tego rodzaju napojach. Otóż faktem jest, że kwasy rozpuszczają szkliwo. Jednorazowa, chwilowa ekspozycja zębów na obecność takiej substancji nie powinna nieść za sobą żadnych negatywnych konsekwencji. Problem pojawia się w sytuacji, gdy narażamy nasze zęby na ciągłą, wielogodzinną obecność kwasów owocowych, na przykład jedząc przez cały dzień owoce cytrusowe. Wówczas szkliwo z pewnością może ulec mikrouszkodzeniom. Co więcej, ciągłe jedzenie owoców obniża pH, co również sprzyja demineralizacji szkliwa. Dlatego żeby nie doszło do uszkodzeń, po zjedzeniu owocu lub wypiciu soku wystarczy przepłukać jamę ustną wodą. Na pewno nie należy szczotkować zębów, ponieważ szkliwo jest lekko nadtrawione i można je dodatkowo uszkodzić. Jeżeli szczotkujemy zęby, to dopiero godzinę po zjedzeniu owocu lub wypiciu soku.

Z kolei pośrednie zniszczenia szkliwa spowodowane są przez naturalny cukier, który znajduje się w większości owoców. Owszem, dodawanie cukru do soków owocowych jest zabronione (w przeciwieństwie do np. napojów), niemniej jednak w owocach znajdziemy zarówno glukozę, jak i fruktozę, które są uznawane za składniki diety próchnicotwórczej.

Piaskowanie jest zabiegiem dentystycznym, który polega na usuwaniu płytki nazębnej, a także osadów oraz przebarwień. To nieoceniony sposób na walkę z kamieniem nazębnym i świetny sposób na estetyczny i zdrowy uśmiech.
 
Piaskowanie często jest zabiegiem uzupełniającym po usuwaniu kamienia nazębnego. Jest ono całkowicie bezbolesne.
 
Jak wygląda piaskowanie zębów?
 
Zabieg odbywa się za pomocą tzw. piaskarki. Jest to urządzenie, za pomocą którego strumień piasku dentystycznego kierowany jest na zęby. Piaskarka znajduje się pod ciśnieniem i rozpościera z wodą drobny proszek, dzięki czemu dociera też do trudno dostępnych miejsc. W trakcie piaskowania usunięty zostaje także nieznacznie osadzony na koronach zębów kamień, co znakomicie uzupełnia skaling. Po zabiegu piasek usuwany jest z jamy ustnej za pomocą specjalnego ssaka.
 
Kto powinien piaskować zęby?
 
Piaskownie to zabieg profilaktyczny, który zaleca się wykonywać raz w roku. Zapobiega on chorobom zębów oraz dziąseł i pozwala na zachowanie zdrowego i pięknego uśmiechu. Bez wątpienia piaskowanie zębów szczególnie wskazane jest dla osób palących, spożywających duże ilości kawy czy herbaty, a także dla właścicieli aparatów ortodontycznych oraz dla tych, którzy zdecydowali się na wybielanie zębów. Piaskowanie nie jest wskazane, gdy u pacjenta występuje alergia na sodę, stan zapalny jamy ustnej, wrzody układu pokarmowego czy zaburzenia czynności płuc.

Nieświeży zapach z ust, zwany halitozą, to jedna z wyjątkowo krępujących przypadłości. Rzecz jasna, aby oddech był świeży, należy poznać przyczynę przykrego zapachu i podjąć leczenie. Jednak zanim to nastąpi można uciec się do kilku naturalnych, domowych sposobów na przywrócenie świeżego zapachu z ust.
 
Rozpoczynając walkę z halitozą należy zwrócić uwagę na spożywane produkty. Poleca się ograniczenie alkoholu, ostrych potraw, czosnku i cebuli, czyli tego, co podrażnia błony śluzowe jamy ustnej.
 
Naturalne pochłaniacze zapachu
 
Do naturalnych pochłaniaczy zapachu zwalczających nieświeży oddech należą ziarnka kawy, które można rozgryzać oraz natka pietruszki, bogata w witaminę C i żelazo. Żuje się także jagody jałowca lub goździki (tudzież przygotowuje z nich napar).
 
Płukanki i soki
 
Przede wszystkim należy pamiętać o właściwym nawadnianiu organizmu i spożywaniu dużej ilości wody. Ta wspomoże nawilżenie błon śluzowych, co utrudni pracę bakteriom. Warto jednak użyć płukanek naturalnych z ziołowych herbatek z mięty pieprzowej lub kozieradki, przygotowując napar z suszonych roślin (łyżeczka na szklankę wrzątku). Płukankę stosuje się po wystudzeniu. Skuteczne będzie także picie każdego dnia dwóch łyżek stołowych soku z lucerny.
 
Higiena i guma do życia
 
Często do utrzymania świeżego oddechu wystarczy regularne mycie nie tylko zębów, ale i jamy ustnej oraz używanie nici dentystycznej. Nieświeży oddech skutecznie zamaskuje miętowa guma żuta tuż po posiłku. Usuwa ona resztki pokarmowe i zwiększa nawilżenie jamy ustnej.

O zęby i dziąsła naszych pociech trzeba regularnie dbać od momentu, gdy zaczynają ząbkować. Wczesne rozpoczęcie zabiegów higienicznych pomoże w zmniejszeniu ryzyka pojawienia się w przyszłości próchnicy. Poza tym, już wtedy przyzwyczajamy pociechę do tego, że mycie zębów to stały element dnia. Warto jednak zastanowić się: czy proponowane na rynku pasty do zębów są odpowiednio dostosowane do potrzeb bardzo małych dzieci?
 
Higiena jamy ustnej u niemowlaka
 
Przed pojawieniem się pierwszych zębów u dzieci powinno się codziennie czyścić im dziąsła za pomocą miękkiej szczoteczki nakładanej na palec albo gazika. Po pastę do zębów dla dzieci należy sięgnąć, gdy zaczynają pojawiać się zęby.
 
Pasta dla niemowlaka
 
Należy pamiętać, że bardzo małe dzieci mogą połknąć pastę. Mając ów fakt na uwadze, warto wybrać taką pastę do zębów dla dzieci, która nie zaszkodzi maluchowi, gdy ten ją połknie. Dla małego dziecka bezpieczne są pasty do zębów, które nie zawierają fluoru. W aptekach i drogeriach można zakupić pasty bez fluoru, których producent uwzględnił fakt, że dziecko może jeszcze nie potrafić prawidłowo wypluć pasty.
 
Skład pasty – na co zwrócić uwagę?
 
Bezpieczna pasta dla małego dziecka posiada neutralne pH, zawiera łagodny żel krzemowy oraz ksylitol będący ekwiwalentem cukru. Pasta nie powinna zawierać fluoru, dwutlenku tytanu, parabenów, sacharyny, mebtolu, SLS oraz substancji barwiących i konserwujących.
 

Pierwsza wizyta z dzieckiem w gabinecie stomatologicznym wcale nie musi być trudna! Jeśli rozpoczniemy kontrole dentystyczne odpowiednio wcześniej, pociecha będzie w przyszłości dobrze nastawiona do tego typu wizyt. Kiedy zatem powinniśmy po raz pierwszy zabrać dziecko do dentysty?

Jeśli dziecko zostanie odpowiednio przygotowane do wizyty u stomatologa, w przyszłości nie powinno być problemów z regularnym uczęszczaniem na kontrolę. Nikogo z pewnością nie zdziwi fakt, że te pierwsze doświadczenia będą rzutować na stosunek do lekarza przez kolejne lata życia. Dlatego tak ważna jest pierwsza wizyta w gabinecie dentystycznym. Jak więc sprawić, aby dziecko chętnie uczęszczało do dentysty? Najlepiej jest wybrać się na kontrolę wówczas, gdy zęby i jama ustna dziecka są zdrowe. Wtedy wizyta przebiegnie bezboleśnie, a dziecko przekona się, że to nic strasznego. Wręcz przeciwnie! Z pewnością zasłuży na odznakę „dzielnego pacjenta”!

Kiedy wybrać się po raz pierwszy z dzieckiem do stomatologa?

Pierwszą wizytę zaleca się pomiędzy osiemnastym a dwudziestym czwartym miesiącem życia dziecka. Wtedy lekarz ocenia, czy dziecko ma wadę zgryzu lub czy wystąpiły początki próchnicy. Można jednak rozpocząć wizyty jeszcze wcześniej – gdy dziecko skończy sześć miesięcy, by skontrolować proces ząbkowania. Kontrole powinny odbywać się co pół roku. Wizyta jest obligatoryjna, kiedy dziecko ma już wszystkie zęby mleczne, czyli gdy skończyło trzy – cztery lata. Pamiętajmy, że zęby mleczne mają inną budowę niż stałe – są o wiele bardziej podatne na próchnicę, która z czasem może zaatakować także zęby stałe, które właśnie się wyżynają. Zbyt późna reakcja może sprawić, że zaistnieje konieczność wczesnego usunięcia mleczaka, co ma wpływ na deformowanie się zgryzu.

Zęby mleczne pełnią ważną funkcję w rozwoju stałego uzębienia i prawidłowego zgryzu. Dlatego tak ważna jest profilaktyka przeciwpróchnicza i odpowiednia higiena jamy ustnej. Zęby mleczne przygotowują miejsce dla zębów stałych i „wskazują” im kierunek wzrostu, dlatego ich przedwczesna utrata może prowadzić do poważnych wad zgryzu. Mimo swojej ważnej funkcji, zęby mleczne są szczególnie narażone na działanie bakterii. Wynika to z budowy, a więc obecności głębokich bruzd w zębach trzonowych i przedtrzonowych, oraz cieńszego szkliwa. To właśnie dlatego próchnica zębów mlecznych postępuje bardzo szybko i z łatwością może przejść na wyrzynające się lub wyrżnięte już zęby stałe.

Profilaktyka i właściwa pielęgnacja zębów od najmłodszych lat jest najlepszym sposobem na zapobieganie chorobom uzębienia i może oszczędzić dziecku wiele stresu i bólu w przyszłości. Jeśli jednak dojdzie do próchnicy, istnieje kilka metod leczenia, na przykład fluoryzacja (w początkowym stadium choroby) czy lapisowanie. Jeśli jednak próchnica jest zaawansowana, konieczne jest borowanie by pozbyć się chorej tkanki. Po jej usunięciu stosuje się wypełnienie, tak zwaną plombę, która zabezpiecza ząb i wzmacnia go, gdyż uwalnia fluor. Jest to skuteczna i bezpieczna metoda leczenia próchnicy. Samo borowanie może być bolesne, dlatego stosuje się znieczulenie miejscowe.

Lapisowanie jest zabiegiem, który przeprowadza się na zębach mlecznych dziecka kiedy próchnica jest na tyle zaawansowana, że zwykłe leczenie (na przykład założenie plomby) nie wystarczy. Zabieg jest całkowicie bezbolesny i można go przeprowadzać nawet u małych dzieci. Jest to ważne, gdyż w przypadku zaawansowanej próchnicy alternatywą jest wyrwanie zęba. Lapisowanie pozwala więc uniknąć bólu i stresu. Niemniej podjęcie leczenia jest konieczne – próchnica szybko się rozprzestrzenia i może dotknąć zęby stałe, które już wyrosły.
 
Sam zabieg polega na impregnacji próchnicy azotanem srebra. Związek ten wzmacnia tkankę zęba i ma działanie bakteriobójcze, dzięki czemu zmiany próchnicze się cofają. Na początku w dotknięty chorobą ząb wciera się roztwór azotanu srebra (przez około 2-3 minuty), a następnie osusza się go i nakłada strącalnik (na przykład kwas pirogalusowy). Dzięki temu wytwarza się białczan srebra, związek o działaniu ochronnym. Procedura powtarzana jest trzykrotnie, najlepiej w odstępie tygodniowym. Bezpośrednio po zabiegu dziecko nie powinno niczego jeść ani pić przez dwie-trzy godziny.
 
Minusem lapisowania jest zmiana koloru leczonego obszaru na czarny pod wpływem wytrącającego się srebra. Dotyka to jednak jedynie obszarów dotkniętych próchnicą, a wyrzynające się zęby stałe będą już normalnego koloru.
 

Często jedynym sposobem na uratowanie zęba przed jego całkowitym usunięciem jest hemisekcja. Dotyczy ona najczęściej dolnych zębów trzonowych, choć nie stanowi to reguły. Sprawdź, czym dokładnie jest hemisekcja oraz jak wygląda tego typu zabieg.
 
Hemisekcja to zabieg chirurgiczny, który przeprowadza się w zębach wielokorzeniowych. Polega on na usunięciu z danego zęba jednego z korzeni z odpowiadającym mu fragmentem korony. W efekcie usuwa się zatem połowę chorego zęba.
 
Kiedy wykonuje się hemisekcję?
 
Hemisekcję wykonuje się, gdy zaszły zmiany okołowierzchołkowe przy korzeniach zębów. Zabieg ten wskazany jest, gdy występują u pacjenta problemy natury periodontologicznej (choroby przyzębia i błony śluzowej), czyli np. ubytek w kości. Do hemisekcji kwalifikują się także takie stany, jak złamanie zęba albo korzenia. Jeśli wszelkie metody zachowawcze zawiodą, wówczas przystępuje się do hemisekcji.
 
Jak wygląda hemisekcja?
 
Przed zabiegiem konieczne jest wykonanie zdjęcia radiologicznego zęba. Stanowi ono podstawę kwalifikacji do hemisekcji. Zabieg ten wykonywany jest przy znieczuleniu miejscowym. Po znieczuleniu pacjenta część zęba przeznaczona do usunięcia zostaje oddzielona od reszty przy użyciu wiertła. Następnie dentysta przy pomocy kleszczy usuwa chory korzeń i koronę. Jeżeli istnieje taka potrzeba, zakłada się szwy. Po zakończeniu zabiegu stomatolog udziela pacjentowi niezbędnych informacji związanych ze stanem po zabiegu. Warto dodać, że pozostała część zęba może po leczeniu kanałowym posłużyć do odbudowy protetycznej.

Krwawienie dziąseł to jedna z najczęściej występujących dolegliwości w jamie ustnej. Krwawienie pojawia się zazwyczaj w trakcie mycia zębów, jednak może wystąpić też samoistnie. Jeśli staje się ono regularne, należy szybko skontaktować się z lekarzem dentystą, ponieważ stan ten może być zapowiedzią poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Podstawowym objawem problemów zdrowotnych związanych z dziąsłami jest ich krwawienie. Często jednak lekceważy się ten stan. Okazuje się jednak, że krwawienie dziąseł bywa także jednym z pierwszych objawów różnych chorób.

Miejscowe przyczyny krwawienia dziąseł

Przyczyny krwawienia dziąseł mogą być rozmaite. Do miejscowych należy zaliczyć nieodpowiednią higienę jamy ustnej, kamień nazębny, choroby dziąseł czy mimowolne zgrzytanie zębami (tzw. bruksizm).

Stany niedoboru

Dziąsła mogą krwawić, ponieważ w organizmie brakuje witaminy K. Efektem tego jest osłabienie krzepliwości krwi. Przyczyną niedoboru witaminy K może być wyjałowienie spowodowane długotrwałym przyjmowaniem antybiotyków. Ponadto krwawienie tego typu może też wystąpić przy niedoborze witaminy C, gdyż jest ona odpowiedzialna za uszczelnianie naczyń krwionośnych. Krwawienie dziąseł powodowane jest również niedokrwistością.

Stany chorobowe

Dziąsła krwawią także wtedy, gdy cierpimy na cukrzycę, nadczynność tarczycy, choroby nadnerczy, marskość lub niewydolność wątroby (zaburzenia produkcji czynników krzepnięcia) czy skazę krwotoczną. Powodem bywają też zaburzenia hormonalne w okresie ciąży lub menopauzy, a nawet długotrwały stres.

Ból zębów to jedna z najczęściej występujących i szczególnie nieprzyjemnych dolegliwości. Tego typu ból może mieć jednak wiele przyczyn, dlatego poniżej prezentujemy te najczęstsze.

Ból zęba pojawia się, gdy dojdzie do podrażnienia zakończeń bólowych, które umiejscowione są w miazdze zęba lub jego ozębnej. Włókna stanowiące unerwienie zębów, dziąseł, a także szczęki i żuchwy, wysyłają do mózgu informacje o uszkodzeniach. Podczas bólu zęba mogą wystąpić charakterystyczne objawy: obrzęk twarzy i szyi, krwawienie dziąseł czy bóle głowy.

Dlaczego zęby bolą?

Często bóle zębów spowodowane są po prostu naszym zaniedbaniem. Wywołane przez próchnicę, są efektem nieprawidłowej higieny jamy ustnej. Do pozostałych przyczyn bólu zębów można zaliczyć wyrzynanie się zębów (najczęściej dotyczy to ósemek), złamanie lub martwicę zęba, zapalenie dziąseł, nieprawidłowe leczenie kanałowe, wypadnięcie plomby itp. Ból może być też spowodowany stanem zapalnym zatok, ucha lub zaburzeniami neurologicznymi.

Jak temu zaradzić?

Gdy boli ząb, powinniśmy się jak najszybciej udać do stomatologa. Odkładanie wizyty na później może spowodować trudności w wyleczeniu, a tym samym w pozbyciu się dyskomfortu i bólu. W niektórych przypadkach konsekwencje mogą być poważniejsze, np. wtedy, gdy dochodzi do ogólnoustrojowych powikłań.

Pamiętajmy jednak, że brak bólu nie oznacza, że wszystko jest w porządku. Dlatego, aby mieć pewność odnośnie do stanu zdrowia uzębienia, trzeba je regularnie poddawać kontroli stomatologicznej i pamiętać o profilaktyce.

Kiedy leczenie kanałowe nie przynosi pożądanych efektów, często jedynym sposobem na pozbycie się dolegliwości jest resekcja korzenia zęba. Poniżej objaśniamy, jakie są wskazania i przeciwskazania do resekcji oraz wyjaśniamy, jak wygląda taki zabieg.
 
Resekcja korzenia zęba to zabieg mikrochirurgiczny, który polega na odcięciu wierzchołka korzenia zęba i usunięciu zmian zapalnych, a także zabezpieczeniu korzenia przed powstaniem kolejnego zapalenia. Zazwyczaj dzięki temu zabiegowi udaje się uratować ząb przed jego usunięciem. Resekcję można wykonać na wszystkich rodzajach zębów.
 
Wskazania i przeciwskazania
 
Zabieg resekcji należy wykonać, gdy występuje przewlekłe zapalenie tkanki okołowierzchołkowej (np. torbiel korzeniowa, ziarniak) lub gdy leczenie zachowawcze kanału korzeniowego nie jest skuteczne. Resekcja to także sposób leczenia nieprawidłowości (np. zębiniaki). Wykonuje się ją też, gdy wcześniej nastąpiło uszkodzenie kanału podczas leczenia stomatologicznego (błąd jatrogenny). Resekcji nie wykonuje się przy zębach mlecznych, przy stanach zapalnych jamy ustnej, zęba, gardła, opryszczce oraz w I trymestrze ciąży. Przeciwskazaniem do wykonania resekcji jest też nieprawidłowe ustawienie zęba w łuku.
 
Jak wygląda resekcja korzenia zęba?
 
Przystępując do zabiegu, stomatolog miejscowo znieczula pacjenta i oczyszcza oraz poszerza kanał korzeniowy, po czym nacina śluzówkę przy wierzchołku korzenia. Następnie wycina on płat śluzówkowo-okostny i przez niego usuwa wierzchołek korzenia oraz towarzyszące mu zmiany zapalne. Po wykonaniu tych czynności dentysta szczelnie wypełnia kanał, zaś wycięty płat może zostać uzupełniony materiałem biokompatyblinym. W miejscu zabiegu zakłada się szwy.

Lakowanie jest prostym i bezbolesnym zabiegiem, który zabezpiecza zęby stałe i mleczne dziecka przed próchnicą. Lakuje się zazwyczaj zęby trzonowe i przedtrzonowe. Ząb, który chcemy zalakować, musi być zdrowy, dlatego zabieg najlepiej przeprowadzać kiedy tylko piątki i szóstki pojawią się w buzi dziecka.
 
To właśnie na powierzchni tych zębów znajdują się trudne do wyczyszczenia bruzdy i szczeliny. Mogą w nich zalegać resztki jedzenia, nawet mimo prawidłowej higieny jamy ustnej, co prowadzi do namnażania bakterii i rozwoju próchnicy. Lakowanie polega na wypełnieniu szczelin specjalnym preparatem i odcina bakteriom drogę do trudno dostępnych dla szczoteczki miejsc.
 
Na lakowanie rodzice powinni zabrać dziecko do stomatologa, gdy zauważą nowe wyrzynające się zęby boczne. Wyrastające dopiero zęby, szczególnie mleczne, są mniej zmineralizowane, a więc mniej odporne i podatne na działanie bakterii. To właśnie dlatego aż 9 na 10 dzieci ma próchnicę! Zapobieganie próchnicy jest bardzo ważne, gdyż jest to choroba, która szybko się rozwija i może przenieść się również na zęby stałe.
 
Lakowanie jest ważnym krokiem w ramach profilaktyki przeciwpróchniczej, a rodzice powinni zwracać uwagę, czy u dziecka nie wyrzynają się zęby trzonowe i przedtrzonowe. Sam zabieg jest bezbolesny i bardzo prosty, w przeciwieństwie do leczenia próchnicy, i może oszczędzić dziecku wiele stresu i bólu.

Pedodoncja to specjalizacja zajmująca się leczeniem zębów dzieci, zwana inaczej stomatologią dziecięcą. Wyodrębnienie tej dziedziny stomatologii wynika z innej budowy zębów u dzieci niż u dorosłych. Pedodoncja zajmuje się wszystkimi zagadnieniami dotyczącymi chorób zębów u dzieci i prawidłowym rozwojem uzębienia, począwszy od ząbkowania, poprzez profilaktykę próchnicy, aż po leczenie wad zgryzu.

Nawet dzieci, które jeszcze nie mają zębów stałych, powinny odbywać regularne wizyty kontrolne u stomatologa. Leczenie zębów mlecznych wbrew pozorom jest konieczne i nie można czekać, aż same wypadną. Próchnica, jedna z najczęstszych chorób zębów u dzieci, pojawia się, gdyż zęby mleczne są mniej zmineralizowane i co za tym idzie, mniej odporne. Nieleczona próchnica z pewnością przeniesie się na zęby stałe. W okresie wzrostu dziecko musi być również pod obserwacją pod kątem możliwych wad zgryzu. Pojawiają się, jeśli zęby mleczne wypadają zbyt wcześnie lub wręcz przeciwnie, utrzymują się, a zęby stałe już zaczynają się wyrzynać.

W gabinetach stomatologicznych specjalizujących się w leczeniu dzieci stomatolodzy dbają o dobry kontakt z dziećmi i przyjazną atmosferę – dziecko może nawet wybrać kolor plomby. Wszystko po to, by zminimalizować stres związany z wizytą u dentysty, która jest zwykle dużym przeżyciem dla dziecka.

Profilaktyka próchnicy jest niezwykle ważna już u małych dzieci. Na szczęście dostępne są nowoczesne metody, które pozwalają na skuteczne i bezbolesne zapobieganie chorobom uzębienia u najmłodszych. Lakierowanie i lakowanie to dwa różne zabiegi, które warto przeprowadzać u dziecka.
 
Lakowanie zębów polega na wypełnianiu naturalnych bruzd i szczelin znajdujących się na powierzchni zębów trzonowych i przedtrzonowych. Zabieg wykonuje się na zębach mlecznych i stałych, najlepiej w momencie ich pojawienia się w buzi dziecka – stomatolog ma wtedy pewność, że zęba nie dotknęła próchnica. Próchnica pojawia się u dzieci tak łatwo, gdyż zęby mleczne są mniej zmineralizowane, a przez to mniej odporne. Ponadto w bruzdach zalegają resztki jedzenia, których nie da się doczyścić nawet przy prawidłowej higienie.
 
Lakierowanie również jest proste i bezbolesne – jedyną niedogodnością dla dziecka jest konieczność powstrzymania się od posiłku przez około dwie godziny po zabiegu. Lakierowanie polega na pokryciu oczyszczonej powierzchni zębów warstwą preparatu ze związkiem fluoru. Preparat zasycha na zębach, dzięki czemu substancje aktywne mogą wnikać w szkliwo przez kilka-kilkanaście godzin. Dzięki zabiegowi zęby stają się odporniejsze na próchnicę i działanie kwasów. Można go regularnie przeprowadzać zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Należy jednak pamiętać, że nadmiar fluoru szkodzi zębom, dlatego stosowanie innych preparatów z wysoką zawartością tego związku należy konsultować ze stomatologiem.

Zastosowanie wkładu korono-korzeniowego to niekiedy jedyny sposób na odbudowę złamanej lub zniszczonej korony zęba.
 
Wkład koronowo-korzeniowy to protetyczne uzupełnienie zęba. Polega ono na umieszczeniu (stalowego, wykonanego ze złota, włókna szklanego lub tlenku cyrkonu) sztyftu w korzeniu, na który ma zostać nałożona korona protetyczna. Wkład ten składa się z części korzeniowej, którą zamieszcza się w kanale korzenia oraz z części koronowej, czyli tej, która wystaje ponad powierzchnię korzenia. To nad nią umieszcza się koronę.
 
Kiedy zakłada się wkład koronowo-korzeniowy?
 
Zanim stomatolog zakwalifikuje pacjenta do wykonania odbudowy protetycznej korzenia zęba, musi zapoznać się ze zdjęciem rentgenowskim. Jeśli korzeń ma odpowiednią długość i był prawidłowo leczony kanałowo, można przystąpić do zabiegu i umieszczenia wkładu koronowo-korzeniowego. Stosuje się go, gdy istnieje natychmiastowa konieczność rekonstrukcji korony złamanego zęba.
 
Jak wygląda przygotowanie do zamieszczenia wkładu koronowo-korzeniowego?
 
Jest to proces wymagający kilku wizyt u stomatologa. Ich ilość uzależniona jest od tego, z czego wykonany będzie wkład. Zabieg polega na formowaniu pozostałości zęba i tkanek twardych w taki sposób, by uzyskać właściwy kształt korony i części korzeniowej. Dalej działania można przeprowadzić na dwa sposoby: modelować bezpośrednio w jamie ustnej lub pobrać odciski łuków zębowych i kanału korzeniowego danego zęba. Następnie wykonuje się wkład koronowo-korzeniowy, kontroluje jego wykonanie, osadza go na cemencie. Na zębie zakłada się koronę tymczasową i wykonuje tę właściwą.

Proces tworzenia się szkodliwego dla zdrowia zjawiska, jakim jest próchnica zębów można ogólnie podzielić na cztery etapy. Pierwszy z nich objawia się pojawieniem na uzębieniu niewielkiej białej plamki, która z czasem zaczyna się stawać coraz bardziej ciemna. Jest to stan alarmowy, jednak szybka interwencja pozwala jeszcze na odbudowanie szkliwa i uniknięcie borowania. Jeśli jednak w porę nie poczynimy odpowiednich obserwacji, nieuchronnie rozpoczyna się druga faza próchnicy, w której to zębina, czyli głębiej leżąca tkanka jest stopniowo uszkadzana przez bakterie i kwasy. W efekcie tworzy się ubytek, zaś borowanie jest nieuniknione.
 
W trzeciej fazie próchnicy dochodzi do zaatakowania przez bakterie miazgi zębowej, co jednocześnie objawia się tym, iż pacjent zaczyna odczuwać ból. Natychmiastowa wizyta u dentysty stwarza szansę na uratowanie zęba, o ile próchnica nie dotarła jeszcze do miazgi. W przeciwnym wypadku należy ją usunąć – poprzez umieszczenie w zębie trucizny, oczyszczenie kanałów i wypełnienie specjalnym materiałem – co skutkuje tym, że ząb staje się martwy.
 
Ostatnia, czwarta faza powstawania próchnicy to martwica miazgi, kiedy to ząb chwilo przestaje boleć, ale proces zapalny cały czas niebezpiecznie postępuje. Kiedyś, bez wahania dokonywano na tym etapie czynności wyrwania zęba, z kolei współczesne metody pozwalają na jego dalsze leczenie.

Usunięcie zęba to niezbyt przyjemna okoliczność, która jednak w niektórych przypadkach jest czymś nieuniknionym. Bardzo ważna jest tu kwestia właściwego zaplanowania dalszego postępowania, a więc zdecydowania się na konkretny sposób wypełnienia luki, jaka powstała po usuniętym zębie.
W przeciwnym wypadku narażamy się na szereg niepożądanych skutków, spośród których nie wszystkie da się potem cofnąć. I tak na przykład, ekstrakcja jednego zęba powoduje, że cała reszta uzębienia zaczyna się przekrzywiać, przesuwać w kierunku wolnej przestrzeni, nie mówiąc już o ogólnym, mało estetycznym wyglądzie jamy ustnej. Na szczęście jest kilka możliwości uporania się z tym problemem. Można zastosować implant, protezę zębową, a także most. Wybór zależy od takich czynników jak kondycja zębów, ilość braków, a także możliwości finansowe.

Najskuteczniejszą, bo trwałą i wygodną, metodą wypełnienia luki po usunięciu zęba jest wszczepienie implantu. Jest to rozwiązanie bardzo zbliżone do natury, ale jednocześnie najdroższe. Tańszą alternatywą jest założenie mostu, który sprawdza się w sytuacji posiadania niewielkich ubytków w uzębieniu. Mosty różnią się też od reszty uzębienia pod względem wyglądu. Za najlepsze uważa się te wykonane z porcelany. Ostatnią opcją jest proteza zębowa – stała, która przeważnie stanowi uzupełnienie dla kilku zębów, bądź też ruchoma, która może być częściowa lub całkowita. Mimo rozsądnej ceny jest to rozwiązanie, do którego trzeba się dosyć długo przyzwyczajać. Poza tym, protezy należy regularnie wymieniać.

Jak widać, wybór zależy przede wszystkim od potrzeb.

Białe zęby to oznaka zdrowia, a także gwarant pięknego uśmiechu i większej pewności siebie. Aby na długo zachowały taki pożądany wygląd, trzeba jednak przestrzegać zasad regularnej pielęgnacji. Ważnym etapem jest tutaj wybielanie, które pomaga pozbyć się przebarwień, nalotów, czy kamienia nazębnego – nieuchronnie powstających na zębach wraz z upływającym czasem. Co istotne, można wyróżnić kilka różnych metod wybielania, które różnią się pomiędzy sobą nie tylko pod względem ceny, czy sposobu przeprowadzania zabiegu, ale także skuteczności.

Na początku warto zaznaczyć, że metody wybielania zębów dzielą się na mechaniczne oraz chemiczne, przy czym to właśnie te drugie uważane są za bardziej skuteczne, w związku z czym cieszą się one coraz większą popularnością. Przy chemicznym wybielaniu bardzo często wykorzystuje się także laser diodowy, który ma za zadanie aktywować związki chemiczne odpowiedzialne za utlenianie substancji przyczyniających się do powstawania przebarwień na zębach. Istotną informacją jest tutaj to, że taki zabieg jest całkowicie bezbolesny.

Trzeba jednak pamiętać, że chemiczne metody wybielania, chociaż są skuteczne, to jednak nie można ich stosować u osób poniżej 16 roku życia, a także u kobiet w ciąży i epileptyków.

Implant zębowy to rozwiązanie pełniące w zębie funkcję korzenia. Wykonuje się go najczęściej z tytanu, zaś samo wszczepienie ma na celu uzupełnienie braków w pierwotnym uzębieniu pacjenta. Właściwie wykonany implant posiada wielkość zbliżoną do naturalnego korzenia zębowego, nie odróżnia się od reszty uzębienia pod względem kolorystycznym, a także odznacza się wysoką wytrzymałością.

Warto jednak podkreślić, że liczba wstawionych implantów nie zawsze równa się ilości brakujących zębów. Niejednokrotnie implantacja ma miejsce tylko w kilku punktach uzębienia i taka konstrukcja wystarcza by uzupełnić wszystkie braki. Niekiedy do implantów przymocowuje się też sztuczne zęby, tak zwane korony protetyczne, co ma na celu zamaskowanie wszelkich uszkodzeń, a także ochronę słabszego zęba przed złamaniem, czy innym uszkodzeniem.

Zabieg wszczepienia implantów polecany jest więc wszystkim tym osobom, u których stwierdzono braki w uzębieniu. Można tu wyróżnić zarówno przypadki całkowitego bezzębia, braku zawiązków dla zębów stałych, jak i międzyzębowe ubytki, charakteryzujące się różną rozpiętością w szczęce i żuchwie. Zaleceniem do wszczepienia implantu jest także nietolerancja tradycyjnej protezy. Przeprowadzenie takiego zabiegu jest możliwe w przypadku zdrowych, dorosłych osób, u których kość zębowa całkowicie i poprawnie się rozwinęła.

Guma do żucia to produkt żywnościowy, który może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na stan naszego uzębienia. Tym o czym przede wszystkim warto w tym przypadku pamiętać jest każdorazowe sprawdzanie składu przez zakupem, a także dbałość o to, by nie żuć jej zbyt często, gdyż jak to z żywnością bywa – co za dużo, to niezdrowo.

Żucie gumy jest zalecane przede wszystkim w sytuacjach, kiedy bezpośrednio po spożyciu posiłku nie mamy możliwości umycia zębów. Pozwala ona wtedy pozbyć się resztek jedzenia, a także zwiększyć produkcję śliny, która jest niezbędna w procesie naturalizacji szkodliwych, powstających w jamie ustnej kwasów. Dodatkową korzyścią żucia gumy po posiłku jest także odświeżenie oddechu. Nie można jednak zapomnieć o tym, że produkt nigdy nie zastąpi nam szczotkowania zębów.

Istotne jest tez to, aby wybierać tylko taką gumę, która nie zawiera cukru. Zdecydowanie lepiej jest zdecydować się tę, w której został on zastąpiony słodzikiem – na przykład ksylitolem lub sorbitolem. Warto podkreślić, że substancje te – w przeciwieństwie do cukru – wykazują działanie antybakteryjne. Warto jednak być świadomym tego, że żucie gumy powinno odbywać się maksymalnie dwa razy w ciągu dnia i nie dłużej niż 15 minut. W przeciwnym wypadku należy liczyć się ze skutkami ubocznymi, takimi jak choćby nocne zgrzytanie zębami.

Choroby dziąseł nierozerwalnie wiążą się z szeregiem, mniej lub bardziej dokuczliwych, dolegliwości, których wczesne zidentyfikowanie może nas uchronić przed znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Pamiętajmy, że brak czasowej interwencji może w tym przypadku doprowadzić do parodontozy, czyli zapalenia przyzębia, a nawet do całkowitej utraty zębów.
 
I tak, do klasycznych objawów świadczących o chorobie dziąseł zaliczamy wszelkiego rodzaju obrzęki, zaczerwienienia, a także niepokojące krwawienia, które najczęściej mają miejsce podczas szczotkowania, czy też stosowania nici dentystycznej. Sygnałem alarmowym powinny być też takie zjawiska, jak obniżenie szyjek zębowych, znaczna wrażliwość zębów na zimne i gorące pokarmy, uczucie rozchwiania zębów, a także nieprzyjemny zapach z ust.
 
Przyczyna problemu z dziąsłami leży przeważnie w niewłaściwej higienie jamy ustnej, między innymi w niedokładnym, czy też niepoprawnym szczotkowaniu. Chcąc zminimalizować ryzyko wystąpienia dolegliwości tego rodzaju należy przede wszystkim troszczyć się o należytą pielęgnację uzębienia (oprócz dobrej pasty i odpowiedniej szczoteczki powinna ona także uwzględniać stosowanie płynu do płukania ust), a także regularnie usuwać z niego osad i kamień nazębny. Wysoce zalecane są też wizyty kontrolne u stomatologa, które powinny odbywać się nie rzadziej niż raz na pół roku.

Nadwrażliwość zębów jest obecnie jedną z najczęściej spotykanych dolegliwości jamy ustnej. Z pewnością każdy z nas przynajmniej raz doświadczył tego nieprzyjemnego uczucia, kiedy to po spożyciu zimnego, gorącego, czy też kwaśnego pokarmu, w zębach pojawił się przeszywający ból. Najprawdopodobniej był to pierwszy objaw nadwrażliwości zębów.
 
Co prawda, problem sam w sobie nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, niemniej jednak nieleczona nadwrażliwość może prowadzić do odczuwania znaczącego dyskomfortu, a także przyczyniać się do powstawania kolejnych, jeszcze poważniejszych dolegliwości ze strony jamy ustnej. Bagatelizowanie tej dolegliwości może doprowadzić do zapalenia miazgi zębowej, a więc stanu, który wymaga leczenia endodonycznego ( jego podstawą jest, dla wielu wyjątkowo nieprzyjemne, leczenie kanałowe).
 
Stąd też, bardzo ważnym i zasadnym działaniem jest w tym przypadku wczesna profilaktyka, a więc stosowanie odpowiednich past do zębów, najlepiej tych zawierających fluor i specjalnie przeznaczonych do pielęgnacji nadwrażliwych zębów. Niemniej ważna jest też właściwa technika szczotkowania, taka, która nie przyczynia się do powstawania podrażnień, w tym nie odsłania szyjek zębowych.

Zapewne wielu z nas zastanawia się nad tym, czy wybielanie zębów umożliwia także odświeżenie i nadanie bardziej atrakcyjnego wyglądu plombom. Chcąc rozwiać wszystkie wątpliwości warto podkreślić, że na obecną chwilę stomatologia nie stwarza jeszcze możliwości wybielania plomb. Jedynym rozwiązaniem jest tu po prostu wymiana dotychczasowej plomby na nową.

Należy tutaj zaznaczyć, że plomby mogą być wykonane z bardzo różnych materiałów, różniących się od siebie pod względem odcienia, dlatego dokonanie właściwego wyboru wymaga znacznej uważności. Niemniej jednak, wybór jest na tyle duży, że z całą pewnością każdemu z nas uda się znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Jeśli zaś decydujemy się na zabieg wybielania zębów, to krótki czas po tym nim zalecanym działaniem byłoby udanie się do stomatologa celem wymiany plomby na nową. Najlepiej, aby był to ten sam specjalista, który przeprowadzał wybielanie.

Podsumowując, jeśli w naszym uzębieniu znajduje się wiele plomb, wówczas decyzja o wybielaniu nie jest zbyt trafionym pomysłem, jako że plomby i tak pozostaną ciemniejsze. Nie ulega jednak wątpliwości, że dziedzina medycyny, jaką jest stomatologia cały czas intensywnie się rozwija, w związku z czym istnieje duże prawdopodobieństwo, że już niebawem uda się wynaleźć metodę pozwalającą na wybielanie plomb.

Białe i zdrowe zęby zawsze przyciągają wzrok. Można powiedzieć, że jest to taka wizytówka, która istotnie podwyższa nasze poczucie wartości, sprawiając, że mamy ochotę częściej i szerzej się uśmiechać. Właściwa dbałość o tę pożądaną biel uzębienia wymaga nie tylko używania odpowiednich past, czy poprawnego szczotkowania, ale także świadomego, racjonalnego odżywiania. Warto bowiem zaznaczyć, że istnieje szereg produktów, których regularne spożywanie przyczynia się do odbarwiania zębów.

Na pierwszym miejscy należałoby tutaj wymienić czarną herbatę, kawę, wino, a także kolorowe napoje i słodycze. Mało tego, na liście ryzykownych produktów znajdują się także sosy, na przykład pomidorowy, czy curry. Stąd też, dobrym pomysłem jest zamienić je na ich kremowe odpowiedniki.

Idąc dalej, znaczącym zagrożeniem dla białego uśmiechu są gazowane napoje energetyczne, które odznaczają się wysoką kwasowością, a także zawartością kofeiny, a z kolei takie połączenie sprzyja procesowi odbarwiania zębów. Zaleca się również uważać na owoce leśne, tak by nie przesadzić z ich ilością.

Powyższe wskazówki nie oznaczają wcale konieczności całkowitego zaprzestania spożywania wymienionych produktów, niemniej jednak w trosce o własne uzębienie należałoby ograniczyć je w swojej codziennej diecie.

Stosowanie płynu do płukania ust to praktyka, którą każdy człowiek powinien uskuteczniać w ramach codziennej dbałości o higienę jamy ustnej. Najbardziej zalecaną porą jest tu wieczór, tuż po dokładnym szczotkowaniu, gdyż takie rzetelne płukanie pozwala na gruntowne pozbycie się nagromadzonych w ciągu dnia bakterii.

Co ciekawe, płyny do płukania ust, poza właściwościami antybakteryjnymi, często wykazują także działanie wybielające i odświeżające. Istotnym argumentem, który przemawia za regularnym stosowaniem tego preparatu jest fakt, że płyn do płukania dociera do wszystkich szczelin i przestrzeni międzyzębowych – w tym również do tych, których szczoteczka nie jest w stanie objąć swym zasięgiem.

Stosowanie płynu do ust stanowi więc niezbędne uzupełnienie codziennej pielęgnacji uzębienia, dzięki czemu staje się ona kompletna, a tym samym bardziej skuteczna. Warto tu również wspomnieć o takich zaletach płynu do płukania jak choćby wzmacnianie szkliwa, dostarczanie cennych witamin i minerałów, a także pomoc w utrzymaniu właściwego pH w ustach. Tym samym, stosowanie tego produktu pozwala uniknąć poważnego problemu, jakim jest próchnica.

Niemniej jednak, pamiętajmy, że podstawą zachowania zdrowych, białych zębów jest właściwie szczotkowanie. Stosowanie płynu do płukania jest tu zaś swego rodzaju „wisienką na torcie”.

Miswak, tajemniczo brzmiące pojęcie, to nic innego jak specjalne przybory do czyszczenia zębów. Mają one postać gałązek i stanowią w pełni naturalne rozwiązanie, które z powodzeniem może zastępować pastę oraz szczoteczkę do zębów. Jest to doskonała alternatywa w podróży, kiedy trudno o swobodny dostęp do podstawowych, tradycyjnych produktów związanych z utrzymaniem higieny jamy ustnej. Miswak wyglądem przypominają nieco laski cynamonu, z taką jednak różnicą, że charakterystycznie rozwarstwiają się na jednym z końców, przybierając tam postać cienkich niteczek – to właśnie ten ich fragment pozwala skutecznie zadbać o czystość i świeżość jamy ustnej.
 
Co interesujące, ten całkowicie naturalny produkt w ogóle nie potrzebuje dodatku wody, podobnie jak nie trzeba go spłukiwać. Stosowany jest bezpośrednio na powierzchnię zębów, czyszcząc w podobny sposób jak szczoteczka. Regularne używanie miswak pozwala zachować zdrowy, biały uśmiech, pozbyć się wszelkich szkodliwych bakterii, a także ochronić zęby przed próchnicą, czy niechcianym osadem.
 
Warto podkreślić, że gałązki miswak nie są żadną nowością, współczesnym wynalazkiem, czy niedawnym odkryciem w stomatologii. Dowodem na to niech będzie fakt, że są one od wieków stosowane na Bliskim Wschodzie. Swoje właściwości zawdzięczają zaś budowie gałązek, w których zawarte są między innymi krzemionka, żywice i witaminy.

Rozpatrując różnice występujące pomiędzy standardową, manualną szczoteczką do zębów, a jej elektrycznym odpowiednikiem, należałoby zacząć od podkreślenia podstawowego aspektu różnicującego. Jak łatwo się domyślić, jest nim zasilanie prądem elektrycznym. Jest to bowiem warunek niezbędny w przypadku posiadania szczoteczki elektrycznej i nieistotny, jeśli jesteśmy zwolennikami tradycyjnych metod szczotkowania.

Kolejna różnica dotyczy tu dynamizmu i skuteczności czyszczenia, które zgodnie z obserwacjami są nieco większe w przypadku szczoteczki elektrycznej. Warto tu podkreślić, że główka takiej szczoteczki jest w stanie wykonywać jednocześnie ruchy rotacyjne, pulsacyjne, a także oscylacyjne. Odbywa się to z bardzo wysoką częstotliwością, jednak nacisk na zębowe powierzchnie jest mniejszy niż podczas stosowania zwykłej szczoteczki. Ponadto, model ten działa automatycznie, a tym samym nie wymaga zbytniego zaangażowania, ani wysiłku ze strony użytkownika. Jest to więc rozwiązanie szczególnie wygodne dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za samodzielnym szczotkowaniem zębów.

Przeprowadzono badania, na podstawie, których udowodniono, że szczoteczka elektryczna jest w stanie usunąć więcej kamienia nazębnego, niżeli ta zwykła. Nie należy tu jednak wyciągać całkowicie jednoznacznych wniosków. Pomimo pewnej przewagi szczoteczki elektrycznej, tak naprawdę wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań i preferencji użytkownika.

Współczesny rynek oferuje nam wiele różnych past do zębów, które mają za zadanie zaspokajać różne potrzeby. I tak, mamy do wyboru pasty wybielające, odświeżające, antybakteryjne, przeznaczone dla dzieci, czy pasty dla osób palących papierosy. Trzeba przyznać, że tak duży wybór, mimo swoich zalet, może nastręczać jednak również pewnych trudności. Na co więc zwracać szczególną uwagę przy zakupie pasty, tak, aby proces ten przebiegał sprawnie i zakończył się satysfakcjonująca decyzją?

Najważniejsza sprawą jest w tym przypadku dokładne przeanalizowanie własnych, indywidualnych potrzeb. Trzeba się więc zastanowić nad tym, jakie właściwie jest nasze uzębienie. Czy jesteśmy posiadaczami wrażliwych zębów, czy też może rzadko doskwiera nam ich ból? Czy chcielibyśmy je wybielić, czy może wzmocnić? Wybór pasty powinien być ściśle uzależniony od wymienionych czynników. Za każdym razem dokładnie zapoznajmy się też z zamieszczonym na opakowaniu składem takiej pasty. Choć większość z nich różni się tak naprawdę jedynie kolorem opakowania i marką, to jednak zdarzają się produkty, które mogą nie spełnić naszych wymagań – choćby pod względem smakowym, czy też zapachowym.

Dobra pasta zawsze zawiera fluor, substancje polerujące i ścierające oraz składanki antybakteryjne. Wskazane jest również, aby na opakowaniu znajdowała się informacja na temat wysokości wskaźnika ścieralności RDA.

Proteza to rozwiązanie i ratunek w sytuacji, gdy człowiek traci swoje naturalne uzębienie. Zanim zdecydujemy się jednak na konkretną wersję protezy, warto prześledzić dostępne propozycje oraz wynikające z nich korzyści, ograniczenia, czy właściwości. Wszak odpowiednie dopasowanie protezy gwarantuje codzienny komfort, sprawiając, że ten – bądź co bądź – sztuczny element poniekąd staje się integralną częścią naszego ciała. I tak, możemy wybierać pomiędzy protezą stałą oraz ruchomą. Która z nich jest lepsza? Wszystko zależy od sytuacji, w tym od naszych indywidualnych preferencji i wymagań.

Warto podkreślić, że protezy stałe dzielą się na mosty, wkłady koronowe, implanty, a także tak zwane licówki. Zaletą protez stałych jest to, że nie musimy się martwić, że ulegną obluzowaniu i wypadną w najmniej sprzyjającym momencie. Ponadto wiele osób, w tym stomatologów oraz pacjentów, przyznaje, że proteza stała jest wygodniejsza od ruchomej, a w ostatecznym rozrachunku także tańsza.

Proteza ruchoma jest zaś dobrym rozwiązaniem wtedy, kiedy nasze braki w uzębieniu nie są zbyt duże, zaś my sami wysoce cenimy sobie niezależność i nie przepadamy za radykalnymi, nieodwołalnymi rozwiązaniami. Mamy tutaj do wyboru protezy szkieletowe, overdenture oraz akrylowe.

Odpowiedź na pytanie o to, czy plomby podlegają wymianie, należałoby poprzedzić krótkim wyjaśnieniem tego, czym właściwie jest sama plomba. Otóż, jest to uzupełnienie/wypełnienie zęba, który został zaatakowany przez bakterię i w efekcie powstała w nim próchnica.

Dobra, starannie wykonana plomba stanowi skuteczne zabezpieczenie przed kolejnymi zakażeniami, czy infekcjami. Należy jednak podkreślić, że jednorazowe założenie plomby nie oznacza, że raz na zawsze pozbyliśmy się kłopotu. Okres jej przydatności jest bowiem ograniczony, zaś po jego upływie zaczyna się ona kruszyć, wypłukiwać i ścierać. Taka sytuacja jest jednoznacznym sygnałem, że najwyższa pora zaopatrzyć się w nową plombę. Tym samym, odpowiedź na tytułowe pytanie nasuwa się sama – plomby należy okresowo wymieniać na nowsze modele.

Z teoretycznego punktu widzenia, plomba może wytrzymać w zębie przez długie lata, jednak praktyka weryfikuje te prognozy, skracając okres przydatności jednej plomby do około 5 lat. Po tym czasie można wyraźnie zauważyć, że materiał, z którego została ona utworzona, coraz bardziej podlega procesom niszczenia.
Co istotne, wymiana plomby jest konieczna nie tylko w przypadku, kiedy zacznie się ona zużywać, ale także wtedy, gdy jest źle dopasowana i przeszkadza nam w codziennym życiu.

W normalnych warunkach szkliwo chroni kanaliki zębinowe przed niską lub wysoką temperaturą, wysokim stężeniem cukrów lub obecnością kwasów znajdujących się w pokarmie. Im warstwa ochronna jest cieńsza, tym ochrona słabsza. W praktyce jest to równoznaczne ze zwiększonym przewodzeniem bodźców wywołanych wyżej wspomnianymi czynnikami do nerwu zębowego, co z kolei powoduje ból, zwany nadwrażliwością zębów.

Bezpośrednią przyczyną nadwrażliwości zębów jest zatem zanikanie lub nieobecność ochronnej warstwy szkliwa, przy czym nieobecność szkliwa dotyczy w omawianym przypadku korzeni zębów, pozbawionych jego warstwy. Obniżenie dziąseł rzeczywiście powoduje nadwrażliwość, jednakże główna przyczyna tej dolegliwości tkwi gdzie indziej. Otóż szkliwo, pomimo swojej twardości, również się zużywa. Jego warstwa zmniejsza się naturalnie wraz z wiekiem człowieka, poza tym podlega ono także wszelkiego rodzaju przeciążeniom wywołanym czynnikami fizycznymi (ścieranie, temperatura), jak i chemicznym (podwyższone pH w ustach).

Ścieranie jest spowodowane bruksizmem, twardymi pokarmami, a także zbyt intensywnym szczotkowaniem zębów. Gorące oraz zimne potrawy także osłabiają strukturę szkliwa. Czynniki chemiczne dotyczą przede wszystkim podwyższonego poziomu pH w ustach. Podwyższone pH może być wynikiem obecności nieusuwanych bakterii znajdujących się w płytce nazębnej, a także różnych chorób, których skutkiem jest zarzucanie treści żołądka, z natury posiadającej kwaśny odczyn. Warto również pamiętać, że wybielanie zębów, w zależności od metody, również może powodować czasową, bardzo krótką nadwrażliwość. Także palenie papierosów źle wpływa na zęby mające tendencję do nadwrażliwości.

Zapalenie dziąseł jest zazwyczaj początkowym stadium paradontozy. Nie jest to jednak regułą, ponieważ może być ono również skutkiem ciąży i zniknąć niedługo po narodzinach dziecka. Przyczyną zapalenia dziąseł jest nagromadzenie się płytki nazębnej, w skład której wchodzą przede wszystkim bakterie i produkty ich przemiany materii oraz złuszczone komórki nabłonka. Obecność nieusuwanej płytki sprawia, że szkliwo zębów ulega osłabieniu, poza tym bakterie dostają się do kieszonek dziąsłowych, infekując je, a tym samym powodując stan zapalny. Nieusuwana płytka zmienia się również w kamień nazębny, którego obecność też jest przyczyną zapalenia.

Palenie papierosów także ma wpływ na rozwój chorób przyzębia. Objawy zapalenia dziąseł polegają na ich bolesnym, zaczerwienionym obrzęku dookoła szyjki zębowej, powodującym lekkie krwawienie podczas szczotkowania zębów.

Czasami można się również spotkać z nieprzyjemnym zapachem z ust lub odsłonięciem szyjek zębowych. Samo w sobie zapalenie dziąseł nie jest poważną chorobą, do jej wyleczenia wystarczy regularna higiena jamy ustnej, ewentualnie wizyta u stomatologa w celu usunięcia kamienia nazębnego. Od zapalenia dziąseł o wiele poważniejsze mogą być konsekwencje jego nieleczenia, z paradontozą na czele.

Wybielanie zębów, jak każdy zabieg o charakterze stomatologicznym, bezpieczne jest wówczas, gdy zębami zajmuje się doświadczony specjalista. Jeżeli jest to wybielanie domowe, przeprowadzane za pomocą żelu, pasków lub innych substancji wybielających, również należy zwrócić się do specjalisty po radę. Użycie nieznanych preparatów zakupionych w Internecie lub od podejrzanych pośredników może mieć opłakane skutki dla uzębienia, łącznie z ryzykiem zniszczenia ochronnej powłoki szkliwa lub uszkodzeniem dziąseł.

Istnieje jednakże kilka przeciwwskazań dotyczących wybielania zębów. Na zabieg nie powinny się decydować osoby cierpiące na stwierdzoną przez stomatologa nadwrażliwość zębów, a także posiadające obnażone szyjki zębowe. Wybielanie nie będzie również przeprowadzone w obecności kamienia nazębnego lub niezaleczonej próchnicy. Z zabiegu powinny zrezygnować kobiety w ciąży, nie zostanie on także przeprowadzony w przypadku dzieci posiadających zęby mleczne.

Samo w sobie wybielanie odbywające się w zakładzie stomatologicznym lub po konsultacji ze specjalistą jest bezpieczne – wystarczy wspomnieć, że w preparatach wybielających znajdują się substancje zdecydowanie bardziej łagodne, niż w niektórych owocach. Niemniej jednak czas ekspozycji zęba na preparat jest odpowiednio dłuższy, co może skutkować niewielkim dyskomfortem w postaci czasowej nadwrażliwości zębów, utrzymującej się od kilku do kilkunastu godzin.

Inwestycja w wysokiej jakości szczoteczkę do zębów to pierwszy krok ku właściwej i skutecznej dbałości o własne uzębienie. Nie można jednak przy tym zapomnieć, że każda szczoteczka, nawet ta najdroższa, wymaga odpowiedniej dbałości, a także regularnej wymiany.
 
Po pierwsze, bardzo ważne jest to, aby pomiędzy jednym, a drugim szczotkowaniem upewnić się, że szczoteczka jest całkowicie sucha. Po pierwszym myciu należy ją więc dokładne przepłukać pod bieżącą wodą i odstawić w pozycji pionowej do wyschnięcia. Warto bowiem pamiętać, że mokra szczoteczka to prawdziwa wylęgarnia drobnoustrojów, a więc bakterii i grzybów, które namnażają się w błyskawicznym tempie. Dobrze jest też przechowywać ją w osobnym, sterylnym i przeznaczonym specjalnie do tego celu pojemniku, co pozwoli na skutecznie odseparowanie od otoczenia zewnętrznego, a tym samym zmniejszy ryzyko zarażenia się na przykład wirusem grypy.
 
Poza tym, stomatolodzy doradzają, aby każdą szczoteczkę wymieniać na nową po około 3 miesiącach użytkowania. Dowiedziono bowiem, że po tym okresie jej skuteczność drastycznie spada. Są jednak sytuacje, kiedy owej wymiany należy dokonywać częściej – na przykład po przebytej infekcji, czy przeziębieniu.

Parodontoza, czyli inaczej zapalenie przyzębia, to dolegliwość, która wbrew powszechnej opinii nie przytrafia się jedynie ludziom w podeszłym wieku. Ryzyko jej wystąpienia w coraz większym stopniu dotyczy także młodych osób. Schorzenie zaczyna się najczęściej dosyć niewinne i w większości przypadków jest wynikiem braku lub też niewłaściwej higieny jamy ustnej.

W pierwszym etapie parodontozy obserwuje się krwawienie z dziąseł, a także tworzenie się nadmiernych ilości kamienia nazębnego. Później dziąsła stają się obrzmiałe, zaś w przestrzeni pomiędzy nimi, a zębami tworzą się tak zwane kieszonki. Skutkuje to niepożądanym odsłonięciem zęba, co wywołuje silny ból i przyczynia się do destabilizacji zęba w kości. Warto podkreślić, że coś takiego niesłychanie sprzyja utracie uzębienia. Z tego względu tak bardzo ważne jest, aby w porę reagować, to jest zacząć działać już przy pierwszych, nawet niepozornych objawach. Najlepiej zacząć od kontrolnej wizyty u stomatologa, który oceni kondycję i stan naszego uzębienia, postawi diagnozę i zaleci sposób dalszego postępowania. Niestety, bardzo często bywa tak, że pacjenci zgłaszają się do specjalisty wtedy, kiedy parodontoza jest już w stadium zaawansowanym i niektóre zmiany są nieodwracalne.

Dobrze jest więc zwiększać swoją świadomość w tym kierunku, tak aby w porę rozpoznać pierwsze objawy parodontozy.

Problem nieświeżego oddechu to wbrew pozorom przypadłość dotycząca znacznej części naszego społeczeństwa. Na szczęście, istnieją sprawdzone sposoby uporania się z tym kłopotem. W większości przypadków wystarczy po prostu odpowiednia pielęgnacja i dieta, a także stosowanie konkretnych preparatów.

Pierwszym krokiem w drodze do zapobiegania nieświeżemu oddechowi jest szczotkowanie zębów przynajmniej dwa razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku. Wskazane jest także używanie nici dentystycznej, a także płynu do płukania ust – pomogą one pozbyć się zanieczyszczeń, trudnych do usunięcia za pomocą samej szczoteczki, a zwłaszcza resztek pożywienia, które są głównym powodem powstawania przykrego zapachu z ust. Uwaga! Jeśli chodzi o szczotkowanie, to powinno ono dotyczyć nie tylko zębów, ale także języka.

Nieświeży oddech może być także następstwem rozmaitych schorzeń jamy ustnej, takich jak próchnica, czy ropień. Stąd też zaleca się regularne odwiedzanie swojego dentysty. Taka kontrolna wizyta powinna mieć miejsce przynajmniej raz na pół roku. W tym przypadku nie ma sensu zwlekać, gdyż z czasem problem będzie się tylko nasilał. Spośród domowych sposobów walki z nieświeżym oddechem warto wskazać na praktykę żucia pietruszki po każdym posiłku. Zawiera ona bowiem chlorofil, który jest powszechnie znany jako naturalna substancja odświeżająca oddech.

Zdarzają się sytuacje, w których zabieg usunięcia zęba staje się koniecznością. Zanim jednak nastąpi moment samej ekstrakcji, ważne jest to, aby dentysta rozsądnie zaplanował swoje dalsze działania. Możliwości są różne, ale te najbardziej popularne to przeważnie implant i most. Które rozwiązanie jest lepsze? Odpowiedź na to pytanie zależy od kilku czynników, a mianowicie od wielkości braków w uzębieniu, kondycji pozostałych zębów, a także – nie da się tego ukryć – od zasobności naszego portfela. Z pewnością warto krótko scharakteryzować każdą z możliwości.

Most to inaczej trwała proteza, która stanowi uzupełnienie jednego, bądź też kilku zębów. Powstaje z kilku koron, które są ze sobą złączone i osadzone na filarach (własne zęby, bądź implanty). Założenie takiego mostu ma sens jedynie wtedy, kiedy zęby, na których chcemy je osadzić są w wystarczająco dobrym stanie. Warto zaznaczyć, że mimo wszystko mosty różnią się jednak od naturalnych zębów, a w dodatku trzeba je po pewnym czasie wymienić na nowe. Koszt wykonania takiego mostu ( mowa o moście porcelanowym) dla pojedynczego zęba to wydatek rzędu 400-1200 złotych.

Z kolei implant jest sztucznym korzeniem, na którym można odbudować ząb. Jest to tytanowa śrubka umieszczona kości szczękowej. Obecnie uważany jest za najbardziej skuteczną metodę odbudowy zęba, ponieważ jest bardzo trwały i ma dosyć naturalny wygląd. Za korzyściami idą jednak koszty, które są w tym przypadku znacznie wyższe i wynoszą od 2 do nawet 7 tysięcy złotych.

Leczenie kanałowe zęba, zwane również endodontycznym, choć jest jednym z tych zabiegów dentystycznych, które budzą wśród pacjentów największą grozę, to jednak właśnie dzięki niemu można uratować ząb przed ostatecznością, a więc usunięciem. W ramach leczenia tego rodzaju dokonuje się całkowitego oraz dokładnego usunięcia (z kanału i komory zęba) tych tkanek, które zostały zainfekowane. W dalszym kroku przeprowadzane jest poszerzenie owego kanału (poprzedzone jego odpowiednim ukształtowaniem) oraz szczelne wypełnienie specjalnym materiałem, który nosi nazwę „gutaperka. Może się to odbywać zarówno na zimno, jak i na ciepło.

Konieczność przeprowadzenia leczenia kanałowego ma miejsce wtedy, kiedy w nerwie oraz naczyniach krwionośnych, zwanych razem miazgą zębową, utworzy się nieodwracalny stan zapalny. Innymi słowy, problem nie jest już powierzchowny, a raczej dotyczy najgłębszych zębowych warstw, na których „opiera się” cały ząb. Coś takiego ma miejsce przeważnie wtedy, kiedy bagatelizujemy mniejsze problemy, takie jak na przykład próchnica, która stopniowo się nasila i krańcowo powoduje nieodwracalne zmiany w uzębieniu.

Poza tym, leczenie kanałowe jest niezbędne także wtedy, kiedy nastąpiło obumarcie miazgi, bądź tez ząb został zaatakowany przez bakterie beztlenowe lub też w miazdze utworzyła się zgorzel.

Szkliwo zębowe jest najtwardszą ze wszystkich substancji znajdujących się w ludzkim organizmie. Wszystko dlatego, że niemal w całości tworzone jest ono przez minerał, a tylko w niewielkiej części przez substancję organiczną. Co ciekawe, choć szkliwo można przeciąć jedynie za pomocą specjalnej frezarki stomatologicznej, to jednak uszkodzić je jest już znacznie łatwiej.
 
Złe nawyki pielęgnacyjne, czy też – co gorsze – ich brak, niewłaściwa dieta, stosowanie nieodpowiednich preparatów, zbyt agresywne szczotkowanie – wszystko to skutecznie niszczy nasze szkliwo. Spośród wyżej wymienionych czynników szczególnie duże znaczenie ma to, jakich preparatów pielęgnacyjnych używamy. Nasuwa się pytanie o to, jakich dokładnie produktów używać, aby nie narazić się jednocześnie na uszkodzenie szkliwa. Z pewnością warto zainwestować w dobra pastę, to znaczy taką, która wykazuje działanie remineralizujące, a także sprzyja odbudowywaniu szkliwa.
 
Przed zakupem konkretnego produktu dobrze jest zwrócić uwagę na jego skład – jeśli zawiera on na przykład 1% nanohydroksyapatytu ( jest to płynne szkliwo) i/lub fluorek sodu, to oznacza to, że produkt będzie odpowiedni zarówno dla ochrony, jak i regeneracji szkliwa.

Skuteczna dbałość o biel zębów łączy się z koniecznością codziennej higieny jamy ustnej (szczotkowanie, używanie odpowiedniej pasty, stosowanie płynu do płukania, a czasem także nici dentystycznej). Jest to absolutna podstawa walki z zanieczyszczeniami, które nieustannie dostają się do jamy ustnej wraz pożywieniem, czy też tworzą się na skutek działalności bakterii. Sama higiena to jednak nie wszystko. Niemniej ważna jest dieta, nasz codzienny jadłospis.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, iż istnieje wiele takich produktów, które spożywane regularnie przebarwiają nasze zęby, sprawiając, że ich śnieżnobiała biel staje się tylko wspomnieniem. Należy więc uważać na kawę, czarną herbatę, wszelkie kolorowe słodycze, jako że zawierają one rozmaite barwniki, a także na czerwone wino. Zaleca się natomiast częste pogryzanie surowych warzyw i owoców, które nie tylko są zdrowe, ale także działają na nasze uzębienie trochę na zasadzie papieru ściernego. Chodzi tu przede wszystkim o marchew, jabłka, seler i kalafior, które pomagają pozbyć się z zębów niechcianego osadu.

Kiedy jednak nic już nie pomaga, wtedy warto pomyśleć o zabiegu wybielania zębów, który w dzisiejszych czasach staje się coraz bardziej popularny. Można go już wykonać w większości gabinetów stomatologicznych. Innym sposobem wybielania jest przeprowadzenie samodzielnej, domowej kuracji wybielającej. Jest to możliwe dzięki specjalnym preparatom, które można uzyskać po konsultacji ze stomatologiem.

„Po co leczyć mleczne zęby, przecież i tak wypadną” – takie stwierdzenia od czasu do czasu padają niestety z ust rodziców. Każdy specjalista złapie się jednak za głowę, słysząc podobne „mądrości”, bo o higienę jamy ustnej należy dbać od samego początku, nawet przed pojawieniem się mleczaków. Dzięki temu możemy być pewni, że w ich miejscu wyrosną w przyszłości piękne i zdrowe zęby.

Jak najszybciej wyrobić nawyk

Przez kilka pierwszych lat dbałość o piękny, zdrowy uśmiech spoczywa oczywiście na rodzicach, należy jednak już kilkumiesięczne niemowlę zaznajamiać z myciem ząbków i dziąseł. Wybór odpowiedniej pasty i szczoteczki warto skonsultować z farmaceutą lub dentystą. W tej chwili pierwsza wizyta w gabinecie zalecana jest już w okolicach pierwszych urodzin! Nie tylko po to, by ząbki malucha obejrzał specjalista, ale też po to, by oswoić dziecko z nowym miejscem.

Kolorowe kubeczki

Dentyści radzą, by jak najszybciej uczyć dziecko wypluwania piany. Nauka może trochę potrwać, ale spokojnie – na rynku jest wiele past bez fluoru, które nie wyrządzają szkody małym żołądkom. Pomocne mogą być też kolorowe kubeczki, które dziecko sobie wcześniej wybierze. Z jednego bierzemy wodę do płukania buzi, do drugiego ją wypluwamy. Ale fajna zabawa!

W bardzo dużym uproszczeniu budowa zęba może być rozpatrywana w dwóch aspektach: anatomicznym oraz histologicznym. Z anatomicznego punktu widzenia ząb jest zbudowany z trzech części: korzenia, szyjki i korony. Korzeń znajduje się w dziąśle, korona nad nim, a pomiędzy nimi, na granicy z dziąsłem, widnieje charakterystyczne przewężenie, zwane szyjką. Warto wspomnieć, że najniższa część korzenia, zwana szczytem, posiada niewielki kanał, tzw. otwór wierzchołkowy. Przez ten otwór do zęba dochodzą naczynia krwionośne oraz limfatyczne, a także nerw.

Z histologicznego punktu widzenia ząb zbudowany jest z czterech rodzajów tkanek. Najbardziej zewnętrznymi są szkliwo oraz cement. Szkliwo jest najtwardszym materiałem w ludzkim organizmie, pełniące rolę ochronną wobec korony. Cement dla odmiany jest najbardziej zewnętrzną warstwą w korzeniu i wspomaga jego mocowanie w zębodole. Podstawowym budulcem zęba jest zębina, tworząca komorę wypełnioną czwartą tkanką, czyli unerwioną oraz unaczynioną miazgą.

Powyższy opis dotyczy zębów stałych. Zęby mleczne zbudowane są trochę inaczej. Przede wszystkim ich korzenie są zdecydowanie mniejsze, niż w zębach stałych, poza tym z czasem ulegają resorpcji. Warto również wiedzieć, że przy szyjce zębów mlecznych znajduje się niewielka, zbudowana ze szkliwa obręcz, której nie posiadają zęby stałe.

Nadwrażliwość zębów, nazywana także nadwrażliwością zębiny, jest bólową reakcją nerwu zębowego na zewnętrzne bodźce. Innymi słowy, bezpośrednie przyczyny bólu nie leżą w zmianach chorobowych w obrębie zębów, jak to ma miejsce w przypadku próchnicy. Ból jest wywoływany obecnością gorących, zimnych lub kwaśnych potraw oraz napojów, a nawet zimnego powietrza. Obniżone dziąsła także sprzyjają powstawaniu dolegliwości bólowych zwanych nadwrażliwością. Po prostu korzenie zębowe w ogóle nie są pokryte szkliwem, dlatego jakikolwiek kontakt pomiędzy nimi a gorącym lub zimnym pokarmem może być bolesny.

Bezpośrednią przyczyną nadwrażliwości jest uszkodzenie lub zanikanie warstwy szkliwa chroniącego ząb przed bolesnymi bodźcami, które trafiają odsłoniętymi kanalikami zębinowymi do nerwu zęba, powodując bólową reakcję. Szkliwo może również zostać uszkodzone ze względu na bruksizm, wady zgryzu, obgryzanie paznokci czy nawet zbyt energiczne szczotkowanie zębów.

Sama w sobie nadwrażliwość nie jest chorobą, tylko bolesną dolegliwością, dlatego pacjenci często ją lekceważą. Jest to bardzo błędne podejście, ponieważ jej wystąpienie może oznaczać osłabienie szkliwa lub odsłonięcie szyjek zębowych. Zęby pozbawione ochronnej warstwy szkliwa są o wiele bardziej narażone na zmiany próchniczne. Z kolei obniżone dziąsła mogą być jednym z symptomów paradontozy.

Nadwrażliwość można eliminować dzięki zmianie nawyków żywieniowych oraz prawidłowej higienie jamy ustnej, przy czym należy pamiętać, że wybielanie zębów także może powodować krótkotrwałą nadwrażliwość. Nie należy również zapominać o odpowiednich pastach zawierających fluor, za to z ograniczoną ilością substancji ścieralnych. Miękka szczoteczka do zębów, regularne używanie nici dentystycznych oraz płynów do płukania ust, a także porzucenie niektórych szkodliwych nawyków (obgryzanie paznokci, ołówków w trakcie pracy, jedzenie twardych orzechów itp.) także pomogą. Jeżeli mimo wszystko domowe sposoby nie skutkują, wówczas należy się udać po pomoc do wykwalifikowanego stomatologa.

Częstotliwość wizyt stomatologicznych zależy od kilku czynników. Osoby ze zdrowymi zębami powinny przeprowadzać wizyty kontrolne co pół roku. Osoby dorosłe zagrożone w jakikolwiek sposób wystąpieniem próchnicy lub chorób dziąseł – na przykład z względu na wiek, uwarunkowania genetyczne lub dietę – powinny częściej korzystać z usług stomatologa, przy czym częstotliwość wizyt kontrolnych należy w tym przypadku ustalić z dentystą. W przypadku dzieci z uzębieniem mlecznym wizyty powinny być jeszcze częstsze, głównie ze względu na słabą mineralizację mleczaków, skutkującą bardzo szybkim rozwojem wczesnej próchnicy.
 
Może się wydawać, że powyższe zalecenia są przesadzone, jest to jednak nieprawdą. Bagatelizowanie początkowych objawów chorób dziąseł oraz zębów jest równie niebezpieczne, co nieprawidłowa higiena jamy ustnej. Pierwsze ubytki bardzo często są niewyczuwalne i pojawiają się w miejscach widocznych dopiero za pomocą stomatologicznych przyrządów. Poza tym ewentualne usunięcie drobnego przebarwienia jest nie tylko tańsze, ale również zdecydowanie mniej inwazyjne od leczenia większych ubytków, nie wspominając o leczeniu endodontycznym czy ekstrakcji zęba. Dlatego odkładając kontrolę stomatologiczną „na później” warto pamiętać o tym, że jeszcze nikt nie stracił na wizycie w gabinecie dentystycznym. Wręcz przeciwnie – tracą ci, którzy tych wizyt unikają.

Jest wiele sposobów na zapobieganie próchnicy. Najbardziej skutecznym z nich jest regularna i prawidłowa higiena jamy ustnej. Pod tą nazwą kryje się szereg codziennych działań mających na celu zachowanie zdrowego stanu zębów przez jak najdłuższy czas.

Najważniejszym działaniem jest codzienne i prawidłowo wykonywane szczotkowanie zębów, minimum dwa razy dziennie (przed snem i po przebudzeniu), a najlepiej po każdym większym posiłku i po zjedzeniu słodyczy. Dbanie o zdrowy stan uzębienia polega nie tylko na regularnym myciu zębów, ale także na nitkowaniu przestrzeni międzyzębowych i stosowaniu płynu do higieny jamy ustnej, oczywiście zgodnie z zaleceniami podanymi przez producenta. Osoby, które są genetycznie podatne na próchnicę, powinny ograniczyć pokarmy zawierające węglowodany na rzecz pokarmów bogatych w łatwo przyswajalny fosfor, wapń czy magnez.

Nie powinno się również w żaden sposób osłabiać szkliwa, na przykład poprzez nadmierne spożycie gorących lub kwaśnych pokarmów. Żucie gum neutralizujących zbyt niski poziom pH w ustach nie tylko zapobiegnie osłabieniu szkliwa, ale wzmoże wydzielenie śliny, która rozpuści oraz wypłucze nieusunięte resztki jedzenia. Rzucenie palenia papierosów również ma działanie antypróchniczne.

Równie ważne są regularne wizyty kontrolne u stomatologa, który nie tylko zajmie się ewentualnymi ubytkami, ale również usunie kamień nazębny. Dla dzieci przewidziane jest lakowanie zębów, a także profilaktyka fluorowa, oczywiście po konsultacji z pedodontą oraz pediatrą.

Termin „wypełnienie” można rozumieć na dwa sposoby: jako metodę leczenia stomatologicznego oraz substancję odbudowującą tkankę zęba.

W ujęciu leczniczym wypełnienie jest działaniem przywracającym uszkodzonemu zębowi jego prawidłowy kształt oraz czynność. Stomatolog najpierw przygotowuje ząb, oczyszczając go z zainfekowanej próchnicą tkanki lub zabezpieczając jego uszkodzoną powierzchnię powstałą na przykład przez silne uderzenie lub nadkruszenie. Po przygotowaniu zęba braki w jego strukturze uzupełniane są substancją wypełniającą, zarówno w sposób bezpośredni (od razu w zębie), jak i pośredni (wypełnienie przygotowywane jest w laboratorium, a następnie umieszczane w oczyszczonym zębie).

W ujęciu materiałowym wypełnienie jest substancją odbudowującą ubytek. Poszczególne rodzaje materiałów różnią się od siebie nie tylko ceną, ale także trwałością oraz wyglądem. Przez wielu specjalistów za najlepszy materiał wypełnieniowy, szczególnie w przypadku zębów trzonowych, uważane są stopy złota – materiału bardzo trwałego, który praktycznie nie uczula. Amalgamaty (stopy metali, których bazą jest rtęć) oraz światło- i chemoutwardzalne kompozyty są tańsze, ale także mniej trwałe.

Coraz częściej spotykanym rozwiązaniem są wkłady porcelanowe, przygotowywane w laboratorium, a następnie umieszczane – podobnie jak wypełnienia ze złota – na leczonym zębie po uprzednim zdjęciu z niego silikonowego wycisku. Największą zaletą porcelany jest jej barwa – do złudzenia przypominająca naturalną barwę zęba.

Kamieniem nazębnym nazywa się twardy, zmineralizowany osad powstały z nieusuwanej płytki nazębnej. Przemiana płytki w kamień jest stosunkowo długotrwała i rozpoczyna się w kilkadziesiąt godzin po jej powstaniu, dlatego regularne, dokładne czyszczenie zębów jest najlepszym sposobem na zapobieganie kamieniowi nazębnemu.
Kamień powstaje najczęściej w przestrzeniach międzyzębowych i w pobliżu szyjek zębowych, czyli w miejscach trudno dostępnych podczas tradycyjnego czyszczenia szczoteczką. Dlatego bardzo ważne jest, żeby higienę jamy ustnej nie ograniczać jedynie do szczotkowania, ale stosować także nici dentystyczne oraz płyny do płukania ust.

Kamień zbudowany jest głównie ze związków fosforu oraz wapnia, bakterii próchnicotwórczych i resztek jedzenia. Ma tendencję do przebarwień, szczególnie pod wpływem herbaty, kawy oraz papierosów, przez co jest nie tylko problemem natury zdrowotnej, ale także estetycznej. Obecność bakterii wchodzących w skład kamienia nazębnego jest jedną z przyczyn zakwaszania środowiska w ustach, co z kolei prowadzi do osłabienia struktury szkliwa. Poza tym ma on znaczny wpływ na powstawanie chorób dziąseł, z paradontozą na czele.

Mineralny osad, ze względu na swoją twardość i mocne przyleganie do powierzchni zębów, jest nieusuwalny domowymi metodami. Dlatego jego pozbycie się jest możliwe jedynie dzięki specjalistycznym zabiegom: skalingowi lub piaskowaniu, przeprowadzanym w dobrych gabinetach stomatologicznych.

Live Chat

_+

Live Chat